Groźne gąsienice pojawiły się w Polsce. Problem dotyczy już kilku regionów kraju

9 godzin temu

Niepozorna gąsienica może stać się poważnym problemem dla mieszkańców, właścicieli posesji, leśników i rolników mających zadrzewienia przy polach. Korowódka dębówka, znana z państw Europy Zachodniej, jest już sygnalizowana w kolejnych regionach Polski. Największe zagrożenie nie wynika z samego wyglądu owada, ale z mikroskopijnych włosków pokrywających ciało gąsienic. Mogą one unosić się w powietrzu i wywoływać silne reakcje skórne, podrażnienie oczu, kaszel oraz trudności z oddychaniem.

Groźne gąsienice pojawiły się w Polsce. Problem dotyczy już kilku regionów kraju, Fot. FB Gmina Kłaj

Problem dotyczy już kilku regionów kraju

O pojawieniu się korowódki dębówki informowały lokalne władze m.in. w Małopolsce, województwie kujawsko-pomorskim oraz Wielkopolsce. Najnowsze doniesienia dotyczą gminy Kłaj w Małopolsce. Wcześniej obecność gąsienic odnotowano m.in. w gminie Koneck w woj. kujawsko-pomorskim. Sygnały o problemie pojawiały się także w północnej Wielkopolsce.

To istotny sygnał ostrzegawczy, bo owad nie jest wyłącznie problemem lasów. Gąsienice mogą pojawiać się w parkach, przy drogach, na prywatnych posesjach, w ogrodach i w zadrzewieniach śródpolnych. Szczególną ostrożność trzeba zachować wszędzie tam, gdzie rosną dęby.

Dlaczego korowódka dębówka jest niebezpieczna?

Dorosły motyl nie stanowi istotnego zagrożenia dla człowieka. Problemem są gąsienice. Ich ciało pokryte jest drobnymi, drażniącymi włoskami, które mogą działać alergizująco i mechanicznie podrażniać skórę oraz błony śluzowe.

Kontakt z włoskami może prowadzić do wysypki, świądu, zaczerwienienia skóry, podrażnienia oczu, bólu gardła, kaszlu i problemów z oddychaniem. U osób wrażliwych objawy mogą być silniejsze. Ryzyko dotyczy także dzieci, seniorów, alergików oraz osób pracujących na zewnątrz.

Co istotne, nie trzeba dotykać gąsienicy. Włoski mogą odrywać się od jej ciała i być przenoszone przez wiatr. Dlatego niebezpieczne bywa samo przebywanie w pobliżu zasiedlonych drzew lub gniazd.

Zagrożone są także psy, koty i zwierzęta gospodarskie

Korowódka dębówka może być niebezpieczna również dla zwierząt. Psy i koty, które zetkną się z włoskami gąsienic, mogą intensywnie się ślinić, mieć problem z jedzeniem i piciem, a na ich ciele mogą pojawić się podrażnienia lub drobne rany.

Ryzyko dotyczy zwłaszcza zwierząt spacerujących pod dębami, obwąchujących trawę i ściółkę albo wchodzących w kontakt z opadłymi fragmentami gniazd. W razie niepokojących objawów potrzebna jest szybka konsultacja z lekarzem weterynarii.

Na terenach wiejskich warto zwracać uwagę również na pastwiska, wybiegi i miejsca, gdzie zwierzęta mają kontakt z zadrzewieniami. Szczególnie problematyczne mogą być dęby rosnące przy gospodarstwach, drogach dojazdowych i ogrodzeniach.

Jak rozpoznać korowódkę? Szukaj gniazd i „pochodów” gąsienic

Nazwa korowódki nie jest przypadkowa. Gąsienice przemieszczają się charakterystycznymi „korowodami”, czyli w grupach, często jedna za drugą. Najczęściej można je spotkać w pobliżu dębów, na pniach, konarach lub w ich sąsiedztwie.

Na zasiedlonych drzewach mogą pojawiać się oprzędy i gniazda. To właśnie w ich pobliżu należy zachować największą ostrożność. Nie wolno ich dotykać, rozrywać, zrzucać ani próbować usuwać bez zabezpieczenia.

Właściciele posesji powinni szczególnie sprawdzać dęby rosnące w miejscach uczęszczanych przez ludzi: przy domach, placach zabaw, ogrodach, ścieżkach, drogach i parkingach.

Nie usuwaj gąsienic na własną rękę

Najgorszym błędem jest samodzielne strącanie gniazd, zamiatanie gąsienic, zdmuchiwanie ich dmuchawą albo używanie myjki ciśnieniowej bez odpowiednich procedur. Takie działania mogą roznieść drażniące włoski w powietrzu i zwiększyć zagrożenie.

W przypadku zauważenia gniazd lub dużych skupisk gąsienic najlepiej powiadomić urząd gminy, zarządcę terenu, leśników albo specjalistyczną firmę zajmującą się usuwaniem tego typu zagrożeń.

Na prywatnych posesjach obowiązek unieszkodliwienia gąsienic może spoczywać na właścicielu działki. Nie oznacza to jednak, iż należy robić to bez przygotowania. Przy takim zagrożeniu potrzebny jest odpowiedni sprzęt, odzież ochronna i bezpieczna metoda usunięcia.

Co zrobić po kontakcie z włoskami gąsienicy?

Jeżeli mogło dojść do kontaktu z korowódką dębówką, trzeba działać szybko, ale bez paniki. Odzież, na której mogą znajdować się włoski, należy ostrożnie zdjąć i wyprać w temperaturze co najmniej 60 st. C.

Jeśli włoski znalazły się na skórze, można próbować usunąć je dzięki taśmy klejącej, przykładając ją do podrażnionego miejsca i delikatnie odklejając. Skórę należy następnie przemyć letnią wodą. Nie wolno drapać ani pocierać zmian, bo może to nasilić podrażnienie.

W przypadku silnej reakcji alergicznej, duszności, problemów z oddychaniem albo dostania się włosków do oczu trzeba jak najszybciej skontaktować się z lekarzem.

Dlaczego problem może narastać?

Korowódka dębówka jest dobrze znana w krajach Europy Zachodniej, m.in. w Niemczech i Francji. Jej pojawianie się w kolejnych lokalizacjach wiąże się m.in. z łagodniejszymi zimami, zmianami klimatycznymi, transportem oraz sprzyjającymi warunkami do rozwoju owadów.

Dla Polski może to oznaczać, iż problem nie będzie jednorazowy. o ile owad utrzyma się w nowych miejscach, samorządy, służby terenowe i właściciele działek będą musieli regularnie monitorować dęby i gwałtownie reagować na pierwsze ogniska.

Grupa Azoty walczy o stabilność. Jest porozumienie z bankami w sprawie długu

Najważniejsza jest ostrożność w pobliżu dębów

Korowódka dębówka nie powinna być lekceważona. To nie jest zwykła, niegroźna gąsienica, którą można strącić z drzewa lub usunąć miotłą. Jej włoski mogą działać drażniąco choćby bez bezpośredniego dotykania owada.

Najprostsze zasady są jasne: nie dotykać gąsienic, nie podchodzić do gniazd, nie dopuszczać dzieci i zwierząt w pobliże zasiedlonych drzew oraz zgłaszać problem odpowiednim służbom. Szczególną uwagę powinni zachować właściciele posesji z dębami, rolnicy mający zadrzewienia przy polach oraz osoby pracujące w terenie.

Im szybciej ognisko zostanie zauważone i profesjonalnie usunięte, tym mniejsze ryzyko dla ludzi, zwierząt i otoczenia.

Idź do oryginalnego materiału