Nawet największe rosyjskie firmy mogą mieć trudności ze spłatą długów

1 godzina temu

Bank Rosji stwierdził w swoim raporcie, iż sytuacja finansowa firm, w tym rosyjskich koncernów, gwałtownie się pogarsza z powodu wciąż wysokiego poziomu stóp procentowych i coraz bardziej widocznego spowolnienia gospodarczego.

Według obliczeń Banku Rosji, będącego bankiem centralnym tego kraju, przedsiębiorstwa odpowiadające za 67% zadłużenia największych firm wynoszącego 43,7 bln rubli mogą mieć trudności ze spłatą tych długów. Jest to wniosek z przeanalizowanych sprawozdań finansowych 89 największych rosyjskich firm, holdingów i konglomeratów sporządzonych zgodnie z międzynarodowymi standardami rachunkowości. Podmioty te są odpowiedzialne za 44% zadłużenia całego sektora niefinansowego, a ich łączne przychody w ubiegłym roku wyniosły 78 bln rubli, co oznacza aż 39% PKB Rosji.

Bank Centralny dokonał oceny problemów z zadłużeniem na podstawie stosunku wskaźnika EBITDA do kosztów odsetkowych. Wskaźnik poniżej 1 oznacza sytuację krytyczną – firma nie może w pełni obsługiwać odsetek i spłacać swoich zobowiązań. Przy wskaźniku od 1 do 3 obciążenie odsetkowe jest znaczne i jeżeli koszty odsetkowe wzrosną lub wyniki operacyjne spadną, firma będzie miała wielkie problemy z obsługą długu.

Bank Rosji znalazł 34 takie firmy, które odpowiadają one za 58,5% całkowitego zadłużenia największych podmiotów gospodarczych. Kolejne 8,1% zobowiązań przypada na firmy o wskaźniku krytycznym – liczba takich firm nie została jednak podana. Jednak wiadomo z raportów, iż łącznie 2/3 zadłużenia badanych firm przypada na podmioty gospodarcze o wskaźniku niższym niż 3. Dane te określono jako „alarmujące” bowiem w końcu 2024 roku udział takich firm wynosił około 42%, czyli był 1,5 raza niższy.

Jak stwierdza Centrum Analiz Makroekonomicznych i Prognoz Krótkoterminowych CMASF, firmy produkcyjne przeznaczają 39% swojego EBITDA na spłatę odsetek. Oznacza to wypełnienie wskaźnika Banku Rosji na poziomie nieco ponad 2,5.

Bank Rosji stwierdził w raporcie, iż jego metodologia jest bardzo ścisła i nie uwzględnia np. tego, iż firma może posiadać inne źródła finansowania na obsługę swojego zadłużenia. Tak stało się w przypadku firmy branży leśnej Sageża Group, która wyemitowała dodatkowe akcje w celu zmniejszenia swojego zadłużenia, a akcjonariusze zgodzili się na ich objęcie. Jednak z drugiej strony Bank Centralny wziął pod uwagę nie tylko odsetki, ale i wpływy z lokowania funduszy, które również wzrosły z powodu wysokich stóp procentowych.

Problem zadłużenia systematycznie rósł w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Udział długu korporacyjnego ze wskaźnikiem EBITDA do kosztów odsetkowych wyniósł 47%, podczas gdy na początku roku było to 31%. Uwzględniając odsetki, udział firm z problemami w I półroczu obecnego roku stanowił 7,6% wszystkich płatników jakichkolwiek długów przedsiębiorstw.

Łącznie przedsiębiorstwa zadłużone są wobec banków na sumę 101,3 bln rubli, z czego 95,1 bln rubli stanowią kredyty, jak wykazują dane na koniec października. Na początku października Bank Centralny sklasyfikował 10,4 bln rubli, czyli 11,4% portfela, jako problematyczne. Ale obecne wyliczenia, jak stwierdzili analitycy banku, „każą całkowicie zmienić tę klasyfikację”. Aby ograniczyć ryzyko związane z wielkimi bardzo zadłużonymi firmami Bank Centralny zaostrzył w tym roku warunki udzielania kredytów bankom dla dużych firm o wysokim zadłużeniu. kilka to pomogło: firmy o „znaczeniu strategicznym”, a takich w Rosji jest sporo i są to firmy największe z sektorów wydobywczego, paliwowo-energetycznego, zbrojeniowego i transportowego, przez cały czas otrzymują kredyty bez względu na zadłużenie. Według CMASF największe zadłużenie, jeżeli chodzi o liczbę firm posiadających długi, mają branże budowlana, drzewna i motoryzacyjna.

Analitycy Banku Rosji opracowali estymację, która wykazała co stałoby się z zadłużeniem firm w przyszłym roku, gdyby EBITDA spadła o 20%, a średnia stopa bazowa pozostała na poziomie 14%, jak w scenariuszu bazowym dla przyszłego roku. Okazało się, iż o ile łączny odsetek firm problematycznych pozostał niezmieniony i wyniósł 8,1% zadłużenia, to odsetek tych w strefie ryzyka wzrósł do 63,8%.

W związku z tym Bank Centralny zidentyfikował dwie z czterech głównych podatności na zagrożenia: wzrost zadłużenia i obciążeń odsetkowych przedsiębiorstw w warunkach spowolnienia gospodarczego, złej sytuacji rynkowej i wysokich stóp procentowych, a także ryzyko kredytowe w sektorze przedsiębiorstw. jeżeli chodzi o zagrożone branże to problemy mają „niektóre przedsiębiorstwa z branży handlu detalicznego, rozwoju, IT, metali szlachetnych, budowy maszyn, przemysłu lekkiego i przemysłu wydobycia węglowa”. Zwłaszcza przemysł wydobywczy przeżywa głęboki kryzys, na tyle głęboki, iż skumulowane straty przekroczyły 300 mld rubli w ciągu dziewięciu miesięcy. Jeszcze gorzej jest z rosyjskimi kolejami RŻD – już rok temu minister rozwoju gospodarczego Maksim Reszetnikow ostrzegał przed „niebezpiecznym rozmiarem” ich zadłużenia. Rosyjskie Koleje RŻD, największy komercyjny pracodawca w kraju zatrudniający 700 tys. osób zgromadził dług w wysokości 4 bln rubli. Rząd rosyjski od miesiąca omawia sposoby pomocy kolejom w spłacie tego długu, głównie wobec banków państwowych. W grę wchodzą takie środki zapewnienia RŻD „oddechu finansowego”, jak m.in. podwyżki cen przewozów towarowych, zwiększenie subsydiów, obniżki podatków, a choćby wykorzystanie środków z Narodowego Funduszu Dobrobytu. Możliwa jest także emisja akcji wartości 2 bln rubli, które objęłyby banki jako główni wierzyciele. Z kolei jedna z największych rosyjskich firm motoryzacyjnych, jaką jest AvtoVaz, skarży się na konieczność płacenia ogromnych odsetek, co „praktycznie zabija jakiekolwiek możliwości inwestowania”.

Idź do oryginalnego materiału