Niebezpieczne incydenty na torach w Norwegii. „Maszynista usłyszał huk”

news.5v.pl 6 godzin temu

Operator sieci kolejowej Bane Nor uznał zdarzenia za wynik celowych działań. Wszystkie wystąpiły po zmroku w tej samej okolicy, a do zablokowania torów użyto podobnych obiektów: głazów lub metalowych konstrukcji. Do poważnych uszkodzeń taboru miało dojść wielokrotnie, a jedno ze zdarzeń według Bane Nor mogło zakończyć się wykolejeniem pociągu.


Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie incydenty miały miejsce na torach w Norwegii?

Kiedy doszło do najpoważniejszego incydentu?

Co zrobiła policja w związku z tymi zdarzeniami?

Jakie są ograniczenia prędkości na tej linii kolejowej?

Najpoważniejszy incydent miał miejsce 11 listopada, gdy jadący do Oslo skład musiał awaryjnie zakończyć kurs w miejscowości Moss po tym, jak kilka kilometrów wcześniej uderzył w masywny element pozostawiony na torach. Maszynista zgłosił „głośny huk”, a pociąg wjechał na stację z przegrzanymi hamulcami. Policja znalazła na torach duże elementy stalowe podobne do tych, które dzień wcześniej uszkodziły inny pociąg dokładnie w tym samym miejscu.

„Nie ma możliwości identyfikacji sprawcy”

Mimo zgłoszenia policji zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego oraz poinformowania kontrwywiadu PST śledczy po trzech dniach umorzyli postępowanie. Według „Aftenposten” policja miała uznać, iż mimo analizy nagrań i zabezpieczonych na miejscu przedmiotów nie ma możliwości identyfikacji sprawcy.

Do niebezpiecznych zdarzeń doszło na linii kolejowej łączącej Oslo ze szwedzkim Goteborgiem i Malmo. W obawie przed kolejnymi niebezpiecznymi incydentami ograniczono tam o połowę prędkość jazdy pociągów towarowych i pasażerskich.

Idź do oryginalnego materiału