Pół miliarda złotych więcej i lata opóźnień. NIK krytycznie o modernizacji linii kolejowych

liderzyinnowacyjnosci.com 16 godzin temu

Nierzetelne planowanie, błędy w dokumentacji, wieloletnie opóźnienia i wzrost kosztów o blisko 500 mln zł – to najważniejsze ustalenia Najwyższej Izby Kontroli po analizie ośmiu inwestycji kolejowych realizowanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe. Kontrolerzy wskazują, iż wiele problemów można było przewidzieć i wyeliminować już na etapie przygotowania projektów.

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła sposób przygotowania i realizacji wybranych inwestycji kolejowych współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej. Łączny koszt modernizacji ośmiu skontrolowanych linii kolejowych wyniósł 8,49 mld zł, jednak w trakcie realizacji wydatki wzrosły o niemal 500 mln zł, a część projektów opóźniła się choćby o pięć lat.

Zdaniem NIK najpoważniejsze błędy popełniono już na etapie przygotowania inwestycji. Programy funkcjonalno-użytkowe, które stanowią podstawę planowania przedsięwzięć, zawierały nieaktualne dane lub nie uwzględniały pełnego zakresu niezbędnych prac. W efekcie konieczne były liczne poprawki, dodatkowe roboty i aneksowanie umów z wykonawcami, co generowało kolejne koszty i opóźnienia.

Kontrolerzy zwracają uwagę, iż błędne założenia projektowe prowadziły niekiedy do konieczności ponownego wykonywania części robót już w trakcie budowy. W jednym z projektów dopiero po rozpoczęciu inwestycji zdecydowano o kompleksowej wymianie szyn, co wydłużyło realizację o osiem miesięcy. W innym przypadku konieczne było przeprojektowanie infrastruktury odwodnieniowej i budowa dodatkowych zbiorników retencyjnych, co przesunęło zakończenie inwestycji o ponad dwa lata.

Problemy pojawiły się również podczas realizacji prac budowlanych. NIK odnotowała przypadki niewystarczającego zabezpieczenia placów budowy, braku odpowiedniego sprzętu i personelu po stronie wykonawców oraz niezinwentaryzowanych kolizji z istniejącą infrastrukturą podziemną. Szczególnie bulwersująca była sytuacja związana z jednym z wykonawców, który przez ponad półtora roku niewłaściwie zabezpieczał teren budowy. Doprowadziło to do 31 kradzieży infrastruktury kolejowej o wartości ponad 12,5 mln zł.

NIK krytycznie oceniła także reakcję PKP PLK na problemy z nierzetelnymi wykonawcami. W jednym przypadku spółka przez ponad dwa lata kontynuowała współpracę z firmą, która nie realizowała kluczowych robót i zalegała z płatnościami wobec podwykonawców. Dodatkowo opóźniono dochodzenie roszczeń finansowych, co może utrudnić ich skuteczne odzyskanie.

Kolejnym niepokojącym ustaleniem był nieskuteczny nadzór nad inwestycjami. System monitorowania projektów nie dostarczał aktualnych danych, a zagrożenia identyfikowano dopiero wtedy, gdy już wystąpiły. W ocenie kontrolerów uniemożliwiało to podejmowanie działań zapobiegawczych i skuteczne zarządzanie ryzykiem.

Najgroźniejsze błędy wskazane przez NIK: nierzetelne przygotowanie dokumentacji projektowej, błędne programy funkcjonalno-użytkowe, wieloletnie opóźnienia w uzyskiwaniu decyzji administracyjnych, słaby nadzór nad wykonawcami, niewłaściwe zabezpieczanie placów budowy, brak skutecznego monitoringu ryzyk inwestycyjnych, rezygnacja z egzekwowania części kar umownych, wzrost kosztów inwestycji wynikający z błędów planistycznych.

NIK podkreśla, iż modernizacja kolei jest jednym z kluczowych elementów rozwoju infrastruktury transportowej kraju i ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo oraz konkurencyjność transportu. Dlatego Izba rekomenduje Zarządowi PKP PLK wdrożenie skuteczniejszych procedur planowania, nadzoru i zarządzania projektami, aby ograniczyć ryzyko dalszych opóźnień oraz niekontrolowanego wzrostu kosztów.

To kolejny raport pokazujący, iż największym problemem polskich inwestycji infrastrukturalnych nie jest brak pieniędzy, ale jakość przygotowania projektów i skuteczność zarządzania ich realizacją.

Modernizacja infrastruktury wymaga nie tylko miliardowych nakładów finansowych, ale również odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Każda złotówka wydana na poprawianie błędów projektowych to środki, które mogłyby zostać przeznaczone na kolejne inwestycje. Skuteczne państwo powinno nie tylko finansować rozwój infrastruktury, ale także konsekwentnie rozliczać tych, którzy odpowiadają za kosztowne zaniedbania.

Jolanta Czudak-Tomaka

Idź do oryginalnego materiału