Seniorzy dostaną mniej niż liczyli? Prognozy waloryzacji emerytur na 2027 rok

2 godzin temu

Na początku czerwca Stały Komitet Rady Ministrów zajął się kwestią ustalenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2027 r. Wstępna propozycja zakłada, iż przyszłoroczne podwyżki świadczeń mogą być najniższe od kilku lat.

iStock
Waloryzacja emerytur 2027 może przynieść niewielkie podwyżki

W 2023 roku emerytury i renty wzrosły o 14,8 proc., a rok później o 12,12 proc. W 2025 i 2026 roku podwyżki były już o ponad połowę niższe i wyniosły odpowiednio 5,5 proc. oraz 5,3 proc. Tym razem waloryzacja planowana na 2027 rok może okazać się jeszcze niższa.

Waloryzacja emerytur 2027. Ile może wynieść?

Resort rodziny przedstawił swoją propozycję Stałemu Komitetowi Rady Ministrów.

"Na podstawie prognozowanych danych makroekonomicznych przekazanych przez Ministerstwo Finansów i Gospodarki, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zaproponowało ustalenie wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2027 roku na poziomie 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2026 roku - przekazał "Faktowi" wydział prasowy resortu rodziny.

Same prognozy makroekonomiczne Ministerstwo Finansów przekazało rządowi już pod koniec kwietnia. Zakładają one, iż inflacja w 2026 roku wyniesie 2,5 proc., a realny wzrost płac 3,4 proc.

ZOBACZ: Średnia emerytura w Polsce po waloryzacji. Jak wypada na tle Europy Zachodniej?

Do obliczenia waloryzacji brana jest jednak pod uwagę tzw. inflacja emerycka, która według tych założeń ma być wyższa o 0,3 pkt proc. Przy takim mechanizmie waloryzacja emerytur i rent w 2027 roku mogłaby wynieść 3,48 proc. Ostateczny wskaźnik będzie jednak zależał od danych za 2026 rok.

Ile pieniędzy więcej będzie w portfelach seniorów?

Prognozowany wskaźnik przełoży się raczej na niewielkie zmiany w domowych budżetach. Według symulacji "Faktu" minimalna emerytura, która aktualnie wynosi 1978,48 zł brutto, mogłaby wzrosnąć w przyszłym roku do poziomu ok. 2047,34 zł brutto. W ujęciu netto oznacza to podwyżkę z 1800,43 zł do blisko 1863,08 zł, co daje świadczeniobiorcy dodatkowe 62,65 zł.

Z kolei w przypadku seniorów pobierających emeryturę w wysokości 4000 złotych brutto (obecnie 3460 zł netto), nowa wypłata ukształtowałaby się na poziomie ok. 3569,67 zł netto. W takim wariancie miesięczny wzrost wypłaty wyniósłby 109,67 zł.

ZOBACZ: Emerytura księży. Jakie świadczenie dostają duchowni?

Propozycja przygotowana przez resort rodziny stanowi jedynie ustawowe minimum. Z takim rozwiązaniem nie zgadzają się trzy główne centrale związkowe: "Solidarność", Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych oraz Forum Związków Zawodowych.

Organizacje te postulują zmianę mechanizmu i uwzględnienie w nim inflacji powiększonej o 50 proc. realnego wzrostu płac. Przy takim wariancie waloryzacja wyniosłaby blisko 4 proc.

Ostateczny wskaźnik waloryzacji może być wyższy

Jak zaznacza Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w odpowiedzi dla dziennika, obecne założenia nie uwzględniają skutków konfliktu na Bliskim Wschodzie. To istotny czynnik, który może wpłynąć na poziom inflacji w kolejnych miesiącach, a tym samym na wysokość waloryzacji świadczeń, która zostanie przeprowadzona 1 marca 2027 roku.

ZOBACZ: ZUS zaniżył emerytury choćby 150 tys. Polaków. Sądy nakazują wypłacić do 30 tys. zł

Ministerstwo doprecyzowało również, iż "ostateczna wysokość wskaźnika waloryzacji zostanie ogłoszona po podaniu przez Prezesa GUS, w formie komunikatu w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej Monitor Polski, rzeczywistych wartości wskazanych danych makroekonomicznych."

WIDEO: Cyfrowe Państwo - "Szczerze o pieniądzach" odc. 328
Idź do oryginalnego materiału