
- Obserwujemy rzadki i skrajnie niebezpieczny paradoks. Przychody spadły, bowiem ceny zbóż wróciły do poziomów z końca lutego, całkowicie kasując zyski z okresu niepokojów. Jednocześnie koszty pozostały wysokie – podkreśla Andrzej Bąk z Warszawskiej Giełdy Towarowej.















