
- Utrzymująca się wysoka podaż (rekordowe 37,27 mln ton produkcji w 2025 r.) przy słabym tempie eksportu sugeruje, iż polski rynek pozostanie pod silną presją cenową. Do większego obicia potrzebny jest sygnał z giełdy Matif i wzrost popytu eksportowego w portach. Oczywiście pomogłoby osłabienie złotego, najlepiej do obu głównych walut – uważa Andrzej Bąk z Warszawskiej Giełdy Towarowej.
