Jeszcze kilkanaście lat temu chińskie ciągniki w Europie kojarzyły się głównie z małymi maszynami pomocniczymi – do obejścia, sadu albo lekkich prac komunalnych. Dziś sytuacja zaczyna wyglądać inaczej, bo Chińczycy idą w duże moce i właśnie taki ciągnik – 300-konny Lovol TN3004 – trafia do Europy.
Dobrym przykładem ekspansji Chin jest marka Lovol, która jest już obecna także na naszym rynku i coraz wyraźniej pokazuje, iż nie zamierza zatrzymywać się na segmencie ciągników lekkich i średnich.
Na targach Agritechnica 2025 chiński producent zaprezentował nowy model TN3004 o mocy około 300 KM. To maszyna, która – przynajmniej na papierze – wchodzi w terytorium dotychczas zarezerwowane dla największych i najbardziej doświadczonych graczy z Europy i Ameryki Północnej.
Holandia pierwszym przystankiem dla 300 koni od Lovola
Nowa seria dużych ciągników Lovol trafi do Europy Zachodniej za sprawą firmy Heustractors z Mijnsheerenland w Holandii Południowej. Importer zapowiada, iż ciągniki o mocy 300 KM mają być dostępne na rynku holenderskim w połowie 2026 roku.
To istotna informacja, bo oznacza, iż producent nie pokazuje jedynie targowego prototypu, ale realnie przygotowuje się do sprzedaży.
Co ważne z punktu widzenia europejskiego rolnika – ciągnik spełnia europejskie normy emisji spalin i posiada homologację na Unię Europejską. Bez tego nie ma dziś mowy o legalnej sprzedaży nowej maszyny w UE, zwłaszcza w segmencie dużych mocy.
Od kompaktów do ciężkiej ligi
Dotychczas Lovol był w Europie postrzegany głównie jako producent ciągników kompaktowych i prostych konstrukcji użytkowych. Właśnie dlatego model TN3004 był jedną z bardziej widocznych nowości na stoisku marki podczas Agritechniki – duży, ciężki ciągnik wyraźnie kontrastował z dotychczasowym wizerunkiem producenta.
Wprowadzenie 300-konnej maszyny pokazuje jednak, iż Lovol nie odpuszcza także w klasie dużych mocy. To jasny sygnał: chiński producent chce zaznaczyć swoją obecność nie tylko w gospodarstwach mniejszych i średnich, ale również tam, gdzie pracują szerokie agregaty, ciężkie pługi i duże siewniki.
Co to oznacza dla rynku?
Dla europejskich rolników – w tym także dla polskich – to przede wszystkim kolejny przykład, iż chińskie marki przestają być egzotyką, a zaczynają myśleć o pełnej ofercie: od małych ciągników pomocniczych po maszyny o mocy 300 KM.
Skoro Lovol jest już obecny na naszym rynku, to pojawienie się dużych modeli w Europie Zachodniej może być wstępem do dalszej ekspansji również w innych krajach UE.
Czy Lovol TN3004 zagrozi pozycjom uznanych marek?
Na to jeszcze za wcześnie, by jednoznacznie odpowiedzieć. Jedno jest jednak pewne – Lovol pokazuje, iż gra długą grę, inwestując w homologację, normy emisji i obecność na najważniejszych targach techniki rolniczej.
To zawsze warto odnotować, bo konkurencja – zwłaszcza w segmencie dużych ciągników – rzadko działa na niekorzyść rolnika.

18 godzin temu
















