530 KM na wałku WOM? Sprawdzamy, po co komu taka potęga w ciągniku

3 tygodni temu

Jeszcze do niedawna pewnie tak, ale technika rolnicza nie stoi w miejscu. Taka moc na wałku odbioru mocy to już rzeczywistość. Mieliśmy okazję przyjrzeć się z bliska prawdziwemu potworowi – ciągnikowi Claas Xerion serii 12, a dokładnie jego flagowej odmianie 650, która dysponuje maksymalną mocą aż 653 KM.

Co ciekawe, ten konkretny egzemplarz skrywa pod maską (i pod podwoziem) coś wyjątkowego. Choć Xerion kojarzy się głównie z potężnym uciągiem, ten model został wyposażony w nietypową dla takich gabarytów opcję – wałek WOM zdolny przenieść aż 530 KM.

Po co komu taka moc na wałku i do czego można wykorzystać tak gigantyczny moment obrotowy? O tym opowiedział nam Krzysztof Gomolla z firmy Claas.

Do czego okiełznać 530 KM?

Trzeba przyznać, iż rzadko widuje się ciągniki tej klasy z wałkiem WOM. zwykle ich zadaniem jest po prostu ciągnięcie najcięższych narzędzi uprawowych. Jednak dodatkowa przekładnia WOM diametralnie zmienia zasady gry i zamienia Xeriona w maszynę wielozadaniową. Gdzie taka moc znajdzie zastosowanie?

Sezon letni (Żniwa): Xerion z powodzeniem może pracować z wielkimi przyczepami przeładowczymi. Wydajny WOM pozwala na błyskawiczny rozładunek i obsługę potężnych mechanizmów wewnętrznych przyczepy, co w szczycie żniwnego pośpiechu jest na wagę złota.

Wiosenne siewy: Wykorzystując pełnię możliwości gąsienicowego podwozia, ciągnik idealnie sprawdzi się w agregacji z zaawansowanymi, pneumatycznymi rozsiewaczami czy siewnikami (np. od Horsch). Maszyny te mają ogromne zapotrzebowanie na moc hydrauliczną i mechaniczną generowaną właśnie przez WOM.

Zadania specjalne i leśnictwo: Przy wadze i mocy Xeriona, pojechanie nim do lasu nie stanowi problemu. Po podpięciu pod wałek potężnego rębaka, ciągnik zamienia się w niezależną stację przetwórczą, która bez zająknięcia poradzi sobie z najgrubszymi pniami.

Inżynieryjny majstersztyk: Jak to działa?

Patrząc na końcówkę wałka, która mierzy zaledwie kilkanaście centymetrów, aż trudno uwierzyć, iż ten kawałek metalu potrafi przenieść tak gigantyczne obciążenia bez ukręcenia się przy pierwszym oporze. Kluczem jest tutaj nie tylko najwyższej jakości materiał, ale i cała konstrukcja ciągnika.

Wałek WOM w ciągniku Claas Xerion jest opcją, ale mechanizm można dołożyć, fot. Adam Ładowski

Liniowy napęd: W przeciwieństwie do wielu przegubowych gigantów, Claas Xerion posiada sztywną, ramową konstrukcję (nie jest łamany w pół). Dzięki temu napęd na przekładnię WOM jest przekazywany całkowicie liniowo, co eliminuje naprężenia i pozwala na bezpieczne transferowanie tak potężnego momentu obrotowego.

Co najlepsze dla potencjalnych użytkowników – chociaż wałek WOM nie jest standardowym wyposażeniem w tej serii, każdy ciągnik z rodziny Xerion można w niego doposażyć. Architektura maszyny pozwala na bezproblemowe dołożenie dedykowanej przekładni oraz włącznika w kabinie operatora.

Technologia idzie do przodu, a granice tego, co potrafią współczesne maszyny, przesuwają się na naszych oczach. 530 KM na wałku to dowód na to, iż nowoczesny ciągnik ma być nie tylko silny, ale przede wszystkim wszechstronny.

Idź do oryginalnego materiału