697 tys. zł z funduszu promocji i drzwi zamknięte przed rolnikami. Sejm zajmie się funduszami 6 listopada

1 godzina temu
Zdjęcie: 697 tys. zł z funduszu promocji i drzwi zamknięte przed rolnikami. Sejm zajmie się funduszami 6 listopada


Rolnik płaci składki na fundusz promocji, a potem nie może wejść na wydarzenie, które za te pieniądze zorganizowano. Taki obraz wyłania się z wpisów, które w ostatnich dniach obiegły rolnicze media społecznościowe. Emocje są duże, a pytanie wraca w każdej rozmowie: komu służą fundusze promocji?

697 tysięcy złotych na cykl pięciu wydarzeń

Jak wynika z wpisów profilu GR Ojdana, spór dotyczy Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego. Autorzy piszą, iż Stowarzyszenie Polska Ekologia organizuje cykl pięciu wydarzeń wartych niemal 700 tys. zł, a dokładnie 697 tys. zł. Projekt nosi nazwę „Polska wieprzowina na kulinarnych szlakach“. Jest realizowany przez stowarzyszenie i finansowany z funduszu.

Według tych samych wpisów na czele stowarzyszenia stoi Paweł Krajmas, określony jako wieloletni beneficjent milionowych dotacji z funduszy promocji.

Około 30 osób na sali i zamknięte drzwi w Bochni

Jedno z wydarzeń odbyło się w środę, 28 października 2026 r., o godz. 18.00 w Barze Bułka z Masłem w Bochni. Z relacji GR Ojdana wynika, iż na sali było ledwo 30 osób. Autorzy twierdzą, iż uczestnicy dostali koszyki z produktami mięsnymi z rodzinnych firm powiązanych z prezesem stowarzyszenia. Piszą też, iż rolnicy, którzy co roku odprowadzają składki na fundusz, zastali zamknięte drzwi.

Wpis opisuje to tak: hodowcy, mimo regularnych składek, nie są wpuszczani na wydarzenia mające promować ich pracę. Jednym z odesłanych miał być Opiła Witek, którego wideo z wizyty opublikowano. Autorzy zestawiają kwotę 697 tys. zł z salą o powierzchni 40 m² i pytają, dla kogo są te pieniądze.

Kolejna kolacja za ponad 100 tysięcy złotych

Według GR Ojdana następna impreza miała odbyć się 30 października 2026 r. w Zielonej Górze, w Restauracji Grono. Chodzi o kolację degustacyjną o wartości ponad 100 tys. zł. Autorzy wpisu wzywają rolników, by udostępniali informację i sami przyszli na wydarzenie.

W materiałach, na których opiera się ten tekst, nie ma stanowiska Stowarzyszenia Polska Ekologia. Nie ma w nich też informacji o tym, czy wydarzenia były zamknięte na podstawie regulaminu projektu.

6 listopada w Sejmie: reformować czy likwidować?

Sprawę podjął Krzysztof Ciecióra, który zaprosił na okrągły stół w Sejmie pod hasłem „Fundusze Promocji Rolnictwa: reformować czy likwidować?“. Spotkanie odbędzie się 6 listopada o godz. 12.00. Zaproszeni są rolnicy, organizacje rolnicze i politycy wszystkich stron. Obowiązuje rejestracja przez formularz online.

Ciecióra pisze wprost, iż rolnik składa się na fundusze promocji, a potem nie zostaje wpuszczony na imprezę finansowaną z tych pieniędzy. Dodaje, iż trudno się dziwić emocjom. Jego zdaniem potrzebna jest debata o tym, co rolnicy mają z tych wydatków, kto odpowiada za ich sens i efekty oraz czy fundusze reformować, czy likwidować. Celem spotkania ma być ustalenie konkretnych zmian.

Pytania, które zadają hodowcy

Z wpisów i komentarzy wyłaniają się pytania, na które rolnicy chcą usłyszeć odpowiedź:

  • Kto decyduje, które projekty dostają pieniądze z funduszu?
  • Czy wydarzenia finansowane ze składek powinny być otwarte dla rolników?
  • Jakie efekty promocji da się policzyć i kto je sprawdza?
  • Dlaczego te same organizacje wracają po kolejne dotacje?
  • Czy koszt wydarzenia ma związek z liczbą osób, do których dociera?

Według Krzysztofa Ciecióry promocję trzeba rozliczać z korzyści dla rolników, a nie z liczby zorganizowanych imprez. Rolnicy mają prawo wiedzieć, co dzieje się ze składkami, które sami wpłacają. Okrągły stół w Sejmie ma pokazać, czy ktoś będzie w stanie na to odpowiedzieć.

Źródło: wpisy profilu GR Ojdana na Facebooku oraz wpis Krzysztofa Ciecióry na Facebooku (październik 2026).

Idź do oryginalnego materiału