Niepokojące informacje o wołowinie z Brazylii odbiły się szerokim echem w Europie, ale – jak zapewnia Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi – polski rynek pozostaje bezpieczny. Resort jasno podkreśla: kwestionowane partie mięsa nie trafiły do Polski, a system kontroli działa bez przerwy.
Afera z wołowiną? Minister uspokaja: „Polacy mogą spać spokojnie”To istotny sygnał zarówno dla rolników, jak i konsumentów, którzy coraz uważniej przyglądają się jakości żywności.
Polska poza zagrożeniem – żadnych trefnych dostaw
Kluczowa informacja jest jednoznaczna:
Polska nie była odbiorcą partii wołowiny zakwestionowanych w unijnym systemie RASFF.
Oznacza to, iż mięso, które wzbudziło wątpliwości w innych krajach UE, nie zostało wprowadzone do obrotu w Polsce. Służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo żywności na bieżąco monitorują sytuację i współpracują z instytucjami unijnymi.
Stały nadzór, a nie działania „od święta”
System kontroli żywności w Polsce działa w sposób ciągły – to nie są jednorazowe akcje.
Kontrole obejmują cały łańcuch dostaw:
- produkcję i przetwórstwo,
- transport i magazynowanie,
- rynki hurtowe i sklepy,
- sprzedaż detaliczną.
W praktyce oznacza to, iż mięso trafiające na rynek jest regularnie sprawdzane na każdym etapie.
W przypadku jakichkolwiek sygnałów o nieprawidłowościach uruchamiane są dodatkowe procedury i ponowne weryfikacje.
Minister: bezpieczeństwo konsumenta jest najważniejsze
Resort rolnictwa nie pozostawia wątpliwości co do priorytetów:
„Zawsze naszym priorytetem jest konsument. Kontrole realizowane są cały czas. W razie niepokojących sygnałów służby weryfikują ich wyniki jeszcze raz. Na pierwszym miejscu stawiamy bezpieczeństwo żywności, która trafia na nasze stoły. Konsumenci mogą mieć pełne zaufanie do mięsa dostępnego na polskim rynku” – podkreśla minister rolnictwa Stefan Krajewski.
Skąd wzięły się obawy? W tle audyt UE w Brazylii
Źródłem całej sprawy był audyt Komisji Europejskiej przeprowadzony w Brazylii w październiku 2025 r.
Wyniki kontroli zostały przekazane państwom członkowskim, a odpowiednie służby – także w Polsce – monitorują sytuację zgodnie z unijnymi procedurami.
To standardowa praktyka w UE: szybka wymiana informacji i reakcja w ramach wspólnego systemu bezpieczeństwa żywności.
Co to oznacza dla rolników i rynku?
Dla polskich producentów wołowiny to istotny moment. Z jednej strony pojawiają się obawy konsumentów, z drugiej – potwierdzenie wysokich standardów krajowej produkcji może działać na korzyść rynku.
Najważniejsze wnioski:
- polska wołowina pozostaje pod ścisłym nadzorem,
- system kontroli działa skutecznie i gwałtownie reaguje,
- nie ma zagrożenia dla konsumentów,
- sytuacja może wzmocnić zaufanie do krajowych producentów.
Zaufanie budowane kontrolą
Cała sytuacja pokazuje jedno: w dzisiejszym rolnictwie i handlu żywnością kluczowe znaczenie ma transparentność i szybka reakcja służb.
Dla konsumenta najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa. Dla rolnika – stabilny rynek.
Na dziś oba te elementy pozostają zachowane.
Polska wołowina – jak zapewnia resort – przez cały czas spełnia najwyższe standardy i może trafiać na stoły bez obaw.

4 godzin temu






