Oracle zwiększa skalę restrukturyzacji, jednocześnie inwestując rekordowe kwoty w infrastrukturę AI. To pokazuje, jak kosztowna staje się transformacja tradycyjnych producentów systemu w dostawców mocy obliczeniowej.
Firma podniosła szacowany koszt programu restrukturyzacji o około 700 mln dolarów, do 2,8 mld dolarów. Plan obejmuje redukcję zatrudnienia, odprawy i koszty zamykania części zobowiązań. Jeszcze kilka miesięcy temu Oracle zakładał wydatki do 2,1 mld dolarów. Firma wcześniej informowała, iż część zmian organizacyjnych wiąże się z wdrażaniem AI w jej własnych procesach.
Oszczędności mają znaczenie, ponieważ równolegle gwałtownie rośnie rachunek za rozwój chmury. W ostatnim kwartale nakłady inwestycyjne Oracle sięgnęły 28,5 mld dolarów, a wolne przepływy pieniężne były ujemne i wyniosły 5,4 mld dolarów. Z drugiej strony popyt pozostaje bardzo silny. Wartość zakontraktowanych, ale jeszcze nierozpoznanych przychodów wzrosła do 664 mld dolarów, a firma podpisała w kwartale ponad 30 mld dolarów nowych kontraktów związanych z chmurą AI.
To właśnie ta rozbieżność jest dziś najważniejsza dla inwestorów. Oracle zdobywa ogromny portfel zamówień, ale musi finansować centra danych i sprzęt na długo przed pojawieniem się odpowiadających im przychodów. Restrukturyzacja staje się więc nie tylko programem oszczędnościowym, ale elementem finansowania ekspansji w AI.
Dodatkowym sygnałem dla rynku była decyzja Larry’ego Ellisona o anulowaniu planu sprzedaży do 50 mln akcji Oracle o wartości około 7,5 mld dolarów. Żadne akcje nie zostały sprzedane.
Nie rozwiązuje to jednak podstawowego problemu: Oracle musi udowodnić, iż rekordowy backlog z czasem zamieni się nie tylko w przychody, ale również w dodatnie przepływy pieniężne.

1 godzina temu













