Senat stanu Alaska przytłaczającą większością głosów przegłosował ustawę HB 1, która uznaje złote i srebrne monety oraz sztabki za prawny środek płatniczy. Projekt jest już na biurku gubernatora Mike’a Dunleavy’ego. To kolejny stan, który w 2026 roku dołącza do rosnącego grona zwolenników powrotu do „pieniądza opartego na wartości”. Dla rynku metali szlachetnych to sygnał, iż instytucjonalna legitymizacja złota i srebra w Stanach Zjednoczonych wchodzi na nowy poziom.
Senat Alaski przyjął 12 maja br. House Bill 1 stosunkiem głosów 19 do 1. Wcześniej projekt przeszedł przez Izbę Reprezentantów bez ani jednego głosu sprzeciwu – 40:0. Tak wyraźna dwupartyjność w legislaturze tego stanu to rzadkość, zwłaszcza w kwestii tak ideologicznie naznaczonej jak przyszłość pieniądza. Ustawę pilotował republikański reprezentant Kevin McCabe z Big Lake, a w Senacie prowadził ją senator Mike Cronk.
Ustawa formalnie uznaje złote i srebrne monety oraz sztabki – tzw. specie, czyli certyfikowany kruszec o określonej wadze i próbie, za prawny środek płatniczy w zakresie maksymalnie dopuszczalnym przez prawo federalne. Kluczowe z punktu widzenia inwestorów jest jednak inne postanowienie: transakcje dokonywane w kruszcu nie będą już podlegać lokalnemu podatkowi od sprzedaży ani od użytkowania. Dotychczas w niektórych okręgach Alaski zakup złotej monety w celach oszczędnościowych wiązał się z koniecznością zapłacenia podatku – de facto był to podatek od zamiany jednej formy pieniądza na inną.
Co istotne, ustawa nie zmusza nikogo do akceptowania płatności w złocie lub srebrze. Jej filozofia opiera się na dobrowolności – rozszerza menu wyboru, nie narzuca zachowań. Właściciel sklepu w Wasilla, któremu klient zaproponuje zapłatę srebrnym dolarem, ma pełne prawo odmówić.
Tło konstytucyjne i intensyfikacja procesów legislacyjnych
Ruch „sound money” w USA nie jest nowy, ale w 2026 roku osiągnął bezprecedensowe tempo. Jego zwolennicy powołują się na Artykuł I, Sekcję 10 Konstytucji Stanów Zjednoczonych, który stanowi, iż żaden stan nie może czynić prawnym środkiem płatniczym niczego innego niż złotych i srebrnych monet. Interpretacja tego zapisu jest przedmiotem sporów prawnych od dziesięcioleci, jednak coraz więcej legislatur stanowych decyduje się przynajmniej uznawać metale szlachetne za legalną alternatywę wobec banknotów Rezerwy Federalnej.
Przed Alaską podobne regulacje przyjęły już Utah (pionier – jeszcze w 2011 roku), Arizona, Arkansas, Oklahoma, Wyoming, Tennessee, Teksas, West Virginia i Louisiana. W marcu 2026 roku Floryda przegłosowała analogiczną ustawę, którą podpisał gubernator Ron DeSantis – wejdzie ona w życie 1 lipca. Także Alabama i Nebraska w bieżącym roku uchwaliły prawa traktujące złoto i srebro jako pieniądz, a nie towar podlegający opodatkowaniu. Według najnowszego Sound Money Index opracowanego przez Money Metals Exchange wspólnie z Sound Money Defense League, czołówkę rankingu zajmują Wyoming, Idaho i Missouri.
Alaska – ze względu na brak stanowego podatku dochodowego i podatku od sprzedaży – już wcześniej znajdowała się w czołówce tego zestawienia. HB 1 domyka ostatnią lukę: eliminuje lokalne podatki od obrotu kruszcem pobierane na poziomie okręgów (boroughs).
Dlaczego teraz?
Nie jest przypadkiem, iż przyspieszenie legislacyjne w obszarze sound money zbiegło się z powrotem wyższej inflacji. Opublikowane 12 maja dane CPI za kwiecień pokazały wzrost cen konsumpcyjnych w USA o 3,8 procent rok do roku – to najwyższy odczyt od maja 2023 roku. Indeks energii wzrósł o prawie 18 procent w skali roku, a cena benzyny podskoczyła o ponad 28 procent. Wszystko to efekt trwającego od końca lutego konfliktu z Iranem i zamknięcia Cieśniny Ormuz, przez którą normalnie przepływa około jedna piąta światowej ropy i gazu skroplonego.
W tym otoczeniu złoto – wyceniane dziś (13 maja) na około 4700 dolarów za uncję – pełni dla wielu Amerykanów funkcję realnego zabezpieczenia siły nabywczej. Od szczytu z końca stycznia (blisko 5600 USD/oz) kruszec co prawda skorygował się o kilkanaście procent po wybuchu wojny, ale w ujęciu kilkuletnim przez cały czas zapewnia solidną ochronę kapitału. Srebro handlowane jest w okolicach 85 dolarów za uncję.
Reprezentant McCabe, uzasadniając ustawę, wprost odwołał się do erozji dolara: „Od 2020 roku dolar stracił mniej więcej jedną czwartą swojej siły nabywczej. Nikt w legislaturze Alaski nigdy nie głosował za tą stratą. HB 1 nie naprawi polityki monetarnej Waszyngtonu, bo nie mamy takiej kompetencji. Ale może przestać karać Alaskańczyków, którzy podejmują kroki, by się przed nią chronić.”
Co to oznacza dla rynku?
Z perspektywy globalnego rynku metali szlachetnych uchwalenie jednej stanowej ustawy nie zmieni bilansu podaży i popytu w sposób natychmiastowy. Alaska to stan o populacji niespełna 740 tysięcy osób. Jednak efekt kumulacyjny jest trudny do zignorowania. Gdy kilkanaście stanów – w tym tak duże jak Floryda i Teksas – aktywnie znosi bariery podatkowe i prawne w obrocie kruszcem, buduje się infrastruktura instytucjonalnej legitymizacji złota i srebra jako aktywów pieniężnych, nie jedynie towarowych.
Dla dilerów metali szlachetnych działających lokalnie w stanach z korzystnym prawodawstwem to realna przewaga konkurencyjna wobec sprzedawców internetowych z jurysdykcji, w których podatek wciąż obowiązuje. Eliminacja friction costs obniża barierę wejścia dla drobnych inwestorów, którzy chcą dywersyfikować oszczędności poza system bankowy.
Jest jeszcze jeden element ustawy HB 1, na który warto zwrócić uwagę w kontekście przyszłości. Projekt kieruje stanowy Komitet ds. Budżetu i Audytu Legislacyjnego do zbadania, czy dodatkowe instrumenty monetarne – w tym rozwiązania elektroniczne i oparte na złocie – powinny uzyskać status prawnego środka płatniczego. To otwarcie furtki dla potencjalnych stanowych systemów rozliczeniowych opartych na kruszcu, na wzór Texas Bullion Depository (teksańskiego skarbca, który już dziś umożliwia przechowywanie i rozliczanie transakcji w złocie).
Perspektywa – decyzja gubernatora i dalsze kroki
Ustawa czeka teraz na podpis gubernatora Mike’a Dunleavy’ego. Biorąc pod uwagę niemal jednomyślne poparcie obu izb oraz brak negatywnych not fiskalnych (nota budżetowa projektu wynosi zero), podpisanie wydaje się formalnością. Dunleavy, republikanin znany z konserwatywnego podejścia do polityki fiskalnej, nie sygnalizował sprzeciwu.
Jeśli podpis zostanie złożony, Alaska dołączy oficjalnie do grona stanów, które nie tylko symbolicznie, ale i praktycznie przywracają złotu i srebru status pieniądza. W świecie, w którym inflacja znów stała się realnym problemem, a banki centralne – zarówno Fed, jak i EBC – rozważają kolejne podwyżki stóp, ruch ten wpisuje się w szerszą tendencję poszukiwania bezpiecznych przystani poza tradycyjnym systemem fiat.
Źródła: Alaska State Legislature, OWNx, XTB

3 godzin temu





