To już nie są pojedyncze przypadki. Najnowszy raport Głównego Lekarza Weterynarii z 25 marca 2026 r. uderza jak grom z jasnego nieba: wirus rzekomego pomoru drobiu (ND) atakuje na masową skalę. Od wielkich ferm kur rzeźnych, przez przydomowe kurniki, aż po dzikie ptactwo – mapa zakażeń czerwieni się w oczach.
Wirus ND nie bierze jeńców. Padają kolejne powiaty!
Jeśli myśleliście, iż bioasekuracja chroni tylko przed grypą ptaków, mamy złe wieści. Rzekomy pomór drobiu wrócił z impetem, którego branża nie widziała od dawna. W ciągu zaledwie miesiąca wirus uderzył w serce produkcji towarowej w pięciu województwach!
Gdzie jest najgorzej?
Wirus ND został zidentyfikowany w następujących lokalizacjach:
- Województwo łódzkie: powiat łowicki,
- Województwo wielkopolskie: powiat pleszewski,
- Województwo mazowieckie: Płock,
- Województwo lubuskie: powiat nowosolski,
- Województwo zachodniopomorskie: powiat kamieński.
Tak szerokie rozproszenie geograficzne sugeruje, iż wirus nie posiada jednego, punktowego źródła. Transmisja odbywa się wielotorowo – prawdopodobnie poprzez transport, niekontrolowany ruch osób oraz kontakt pośredni z zanieczyszczonym sprzętem.
Zagrożenie w „małym” drobiu: 11 ognisk w hodowlach przydomowych
Jeszcze bardziej alarmująco prezentuje się sytuacja w segmencie ptaków utrzymywanych w niewoli oraz w stadach przyzagrodowych. Odnotowano tam aż 11 nowych ognisk, które objęły szerokie spektrum gatunków: od kur niosek, przez kaczki i gęsi, aż po ptaki ozdobne i gołębie pocztowe.
Najwięcej przypadków odnotowano w pasie zachodnim i centralnym (woj. zachodniopomorskie, wielkopolskie, lubuskie, pomorskie oraz łódzkie). To wyraźny sygnał, iż bioasekuracja w mniejszych gospodarstwach jest w tej chwili najsłabszym ogniwem łańcucha ochrony przed ND. Brak rygorystycznych mat dezynfekcyjnych czy swobodny dostęp dzikiego ptactwa do wybiegów drastycznie ułatwia wnikanie patogenu.
Ptaki dzikie jako cichy wektor – pierwsze przypadki w 2026 roku
Przełomem w tegorocznym monitoringu jest potwierdzenie obecności wirusa u ptaków wolnożyjących. Służby weterynaryjne wykryły 3 przypadki:
- Gołąb miejski i myszołów (woj. lubuskie),
- Sierpówka (woj. lubelskie).
Obecność wirusa w środowisku naturalnym oznacza, iż kontrola nad chorobą staje się znacznie trudniejsza. Ptaki dzikie działają jako rezerwuar ND, przenosząc patogen na znaczne odległości i inicjując wtórne zakażenia w gospodarstwach, które nie zachowują należytej dyscypliny higienicznej.
źródło: GIW

3 godzin temu















