Amazon wydał 77 mld USD w jeden kwartał. AWS przyspiesza, ale akcje tracą przez koszty AI

11 godzin temu

Amazon miał pokazać, iż rekordowe wydatki na sztuczną inteligencję już się opłacają. Częściowo to się udało, bo chmura AWS rośnie najszybciej od prawie pięciu lat. Inwestorzy zwrócili jednak większą uwagę na drugą stronę raportu: wydatki inwestycyjne znacznie wyższe od prognoz, coraz głębiej ujemne wolne przepływy pieniężne, najsłabszą od trzech lat dynamikę sprzedaży internetowej i prognozę na czwarty kwartał poniżej oczekiwań. W handlu posesyjnym kurs spadł o ok. 6,5%.

Rekordowy capex i ujemna gotówka

Najwięcej emocji wywołała jedna pozycja w rachunku przepływów pieniężnych. W trzecim kwartale Amazon wydał na rzeczowe aktywa trwałe ponad 77,3 mld USD, a rok wcześniej 35,1 mld USD. Analitycy ankietowani przez FactSet spodziewali się ok. 58,7 mld USD. Jak przyznaje sama spółka, pieniądze trafiają głównie do centrów danych i infrastruktury AI dla AWS.

Taka skala inwestycji gwałtownie widać w gotówce. Według raportu kwartalnego Amazona wolne przepływy pieniężne za ostatnie 12 miesięcy wyniosły -42,4 mld USD. Rok wcześniej było to +14,8 mld USD, a jeszcze kwartał temu -7,6 mld USD. Przepływy operacyjne wzrosły o 29%, do 168,3 mld USD, ale nie wystarczyły, bo wydatki inwestycyjne wzrosły w tym czasie o 94,8 mld USD.

Z tego samego raportu wynika też, iż Amazon coraz mocniej finansuje inwestycje długiem. W samym trzecim kwartale spółka pozyskała 48,1 mld USD z emisji długu długoterminowego, a od początku roku już 115,1 mld USD. Koszty odsetek wzrosły w ciągu roku ponad trzykrotnie, z 0,54 do 1,69 mld USD kwartalnie. Spółka podtrzymała prognozę wydatków inwestycyjnych na 2026 rok na poziomie ok. 220 mld USD. Andy Jassy zapowiedział jednak, iż w 2027 roku Amazon wyda „istotnie więcej”.

AWS: najszybszy wzrost od 2021 roku

Inwestycje przynoszą jednak efekty. Przychody AWS wzrosły o 39,3% r/r, do 46 mld USD, powyżej konsensusu StreetAccount na poziomie 45,29 mld USD. Chmura przyspiesza szósty kwartał z rzędu i rośnie najszybciej od czwartego kwartału 2021 roku. Zysk operacyjny segmentu wzrósł o 55%, do 17,8 mld USD, przy marży 38,7%. AWS odpowiada już za prawie 23% przychodów całego Amazona, co jest rekordem.

Jeszcze ważniejszy jest portfel zamówień. Jassy podał na konferencji, iż wynosi on 578 mld USD i rośnie w tempie trzycyfrowym. Kwartał wcześniej było to 496 mld USD. Kilka dni przed publikacją wyników prezes mówił, iż moce obliczeniowe AWS są w dużej mierze wyprzedane do końca 2027 roku, a znaczna część zobowiązań sięga 2028 roku. Na konferencji przedstawił bardzo ambitne cele:

„Uważamy, iż AWS może rosnąć o ponad 40% zarówno w 2027, jak i w 2028 roku, i w ciągu najbliższych pięciu do dziesięciu lat stać się biznesem o przychodach rzędu biliona dolarów.”

Jassy podkreśla, iż wnioskowanie (inference) odpowiada już za „znacznie ponad połowę” przychodów AWS z AI. Wydatki firm z listy Fortune 500 na platformę Bedrock wzrosły w ciągu roku prawie siedmiokrotnie. Firma instaluje akcelerator AI „mniej więcej co 14 sekund”, a klienci wykorzystują nowe moce prawie od razu. Amazon zapowiedział też, iż pod koniec 2027 roku zacznie sprzedawać własne chipy Trainium poza AWS. To ta sama strategia, którą Google stosuje ze swoimi procesorami TPU.

Handel i reklama hamują

Słabiej wypadł segment, od którego wszystko się zaczęło. Sprzedaż w sklepach internetowych Amazona wzrosła tylko o 2% r/r, do 68,47 mld USD, przy oczekiwaniach na poziomie 69,68 mld USD. To najsłabsze tempo od trzech lat. Przychody z reklam wzrosły o 11%, do 19,64 mld USD, wyraźnie poniżej konsensusu 20,82 mld USD.

Spółka tłumaczy to głównie przesunięciem Prime Day. W większości dużych państw promocja odbyła się w tym roku w drugim kwartale, żeby nie kolidowała z mundialem. Według Amazona bez tego efektu wzrost przychodów w trzecim kwartale byłby wyższy o ok. 4 pkt proc. W reklamie przesunięcie Prime Day obniżyło dynamikę o 8,5 pkt proc. Na czwarty kwartał spółka zapowiada powrót do wzrostu przychodów z reklam w tempie „wysokim kilkunastoprocentowym”.

Łącznie przychody wzrosły o 12%, do 201,9 mld USD, nieco poniżej oczekiwanych 202,31 mld USD. Zysk na akcję wyniósł 1,89 USD przy konsensusie 1,96 USD. Zysk netto spadł do 20,7 mld USD, ale tu działa wysoka baza: rok wcześniej wynik podbiły jednorazowe zyski z inwestycji w Anthropic w wysokości 9,5 mld USD przed opodatkowaniem. Na poziomie operacyjnym kwartał był natomiast rekordowy. Zysk operacyjny wzrósł o 61%, do 28,1 mld USD, a marża operacyjna doszła do 13,9%, najwięcej w historii spółki.

Prognoza poniżej oczekiwań

Bezpośrednim powodem przeceny była prognoza na czwarty kwartał. Amazon spodziewa się przychodów w przedziale 240-247 mld USD, czyli wzrostu o 12-16% r/r. Środek przedziału jest poniżej konsensusu LSEG na poziomie 244,5 mld USD. Prognoza zysku operacyjnego to 28,5-33,5 mld USD, wobec 25 mld USD przed rokiem. Dyrektor finansowy Brian Olsavsky zwrócił uwagę na rosnące koszty paliwa i transportu, które w czwartym kwartale mają być wyższe niż w trzecim. Kolejnym obciążeniem jest Amazon Leo, satelitarna usługa internetowa. Większość jej kosztów spółka będzie księgować bezpośrednio w kosztach aż do pierwszego kwartału 2027 roku.

Wall Street rozlicza Big Techy

Raport Amazona zamknął tydzień, w którym inwestorzy dokładnie sprawdzali, ile gigantów technologicznych kosztuje wyścig w AI. Przed publikacją pisaliśmy, iż same miliardy na AI już nie wystarczą, żeby przekonać rynek. Ta teza się potwierdziła. W czwartek akcje Alphabetu spadły o 12,6% po słabszych od oczekiwań przychodach i szybszym spalaniu gotówki na AI. Nasdaq stracił 1,37%. Inwestorzy coraz wyraźniej dzielą spółki na takie, które stać na ambicje w AI, i takie, które muszą je finansować długiem.

Tło jest ważne także z innego powodu. Microsoft obniżył prognozę tegorocznego capex ze 175 do 170 mld USD, a Alphabet utrzymał swoją na poziomie 195-205 mld USD. Pojawiają się więc pierwsze oznaki hamowania wydatków. Amazon wybiera odwrotny kierunek i zapowiada większe inwestycje w 2027 roku. Ma też najmocniejszy argument w postaci ponad półbilionowego portfela zamówień i chmury, która przyspiesza od półtora roku.

Podobny scenariusz rynek widział już w lutym. Wtedy akcje Amazona straciły blisko 10% po zapowiedzi 200 mld USD inwestycji, choć wyniki były rekordowe. Od tego czasu prognoza wydatków wzrosła o kolejne 20 mld USD, dynamika AWS niemal się podwoiła, a wolne przepływy pieniężne z dodatnich zrobiły się wyraźnie ujemne. Inwestorzy nie kwestionują już popytu na usługi AI Amazona. Pytają raczej, kiedy i w jakim stopniu inwestycje przełożą się na gotówkę. W tym raporcie Amazon nie dał na to jednoznacznej odpowiedzi.

Idź do oryginalnego materiału