Aplikacja suszowa od lat wywoływała potężne oburzenie wśród gospodarzy, wskazujących na spore rozbieżności między oficjalnymi raportami a stanem faktycznym na polach. W odpowiedzi na ciągłą krytykę m.in. Wielkopolskiej Izby Rolniczej, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) zapowiedziało gruntowne zmiany. System szacowania strat czeka rewolucja.
Koniec z fikcją w szacowaniu strat? Nowe podejście resortu
Dotychczasowy system monitoringu suszy rolniczej nie odzwierciedlał skali zniszczeń na plantacjach. Największe kontrowersje budził fakt, iż ocena opierała się wyłącznie na wskaźnikach z okresu od kwietnia do września.
Tymczasem kluczowa dla plonowania zbóż ozimych i rzepaku jest retencja glebowa budowana jesienią i zimą. Brak opadów poza sezonem letnim oraz pojawienie się tzw. suszy błyskawicznej (spowodowanej ekstremalnymi temperaturami sięgającymi 40°C) niszczyły uprawy, podczas gdy system nie odnotowywał zagrożenia.
Prywatne stacje meteo trafią do systemu
Wiceminister Stefan Krajewski zapowiedział przełomowe zmiany. System ma zostać zasilony bezpośrednimi danymi z terenu. Resort pracuje nad integracją z nowymi punktami pomiarowymi – w tym ze stacjami meteorologicznymi należącymi bezpośrednio do rolników.
Obecnie sieć bazuje na 612 punktach (392 stacjach IMGW oraz 184 stacjach IUNG). Zagęszczenie punktów pomiarowych ma wyeliminować błędy wynikające z lokalnego charakteru opadów.
Nowa definicja suszy rolniczej i pola referencyjne
Wraz ze zmianami technologicznymi realizowane są prace nad zupełnie nową definicją suszy rolniczej. IUNG-PIB w Puławach prowadzi w tej chwili badania na 116 polach referencyjnych w całej Polsce, monitorując stan gleby oraz plonowanie.
Dodatkowo w województwach wielkopolskim, lubuskim i zachodniopomorskim uruchomiono już telemetryczne pomiary wilgotności gleby na dedykowanych punktach pomiarowych.Docelowo monitoringiem tego typu mają zostać objęte wszystkie województwa.
źródło: WIR

3 godzin temu















