
Dostawy iPhone’ów spadły w III kwartale 2026 roku o 4% rok do roku, ale na tle całego rynku to wynik najlepszy w czołówce — wynika z nowego raportu IDC, jak podaje redakcja 9to5Mac.
Wstępne dane pokazują, iż globalne dostawy telefonów zmalały o 22% w porównaniu z III kwartałem 2025 roku, co zgadza się z niedawnymi doniesieniami o trendach regionalnych i światowych.
Winowajcą jest kryzys pamięci, który winduje koszty komponentów i dusi producentów, zwłaszcza tych walczących na niższych półkach. Pierwsze miejsce utrzymał Samsung, który dostarczył 57,8 mln urządzeń i ma 22,6% udziału, choć jego wynik jest o 5,8% niższy niż rok temu. Apple jest drugie z 57,3 mln sztuk, a dalej plasują się Xiaomi, OPPO i vivo. Największy spadek w pierwszej piątce zanotowało OPPO — minus 34,5% rok do roku — a najmniejszy właśnie Apple. Przewaga Samsunga skurczyła się do zaledwie 500 tysięcy sztuk, czyli 0,2 punktu procentowego udziału w dostawach.

Nabila Popal, starsza dyrektor badawcza IDC ds. urządzeń na świecie, ostrzega, iż może być jeszcze gorzej: obecne wskaźniki sugerują, iż rynek nie osiągnął jeszcze dna. Koszty pamięci wzrosły od zeszłego roku o około 350% i wciąż rosną, choć inflacja pamięci zaczyna zwalniać — w III kwartale wzrost kwartał do kwartału był na niskim dwucyfrowym poziomie, wobec 50–100% w poprzednich kwartałach. Ceny pozostałych kluczowych komponentów też pozostają podwyższone, co pogłębia problem.
Raport ukazał się dwa dni po wstępnych wynikach IDC dla rynku chińskiego, gdzie udział Apple wzrósł z 15,8% do 17,8%, mimo spadku dostaw iPhone’ów o 4,3% rok do roku.
Jeśli artykuł Apple depcze Samsungowi po piętach w III kwartale 2026 roku nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

1 godzina temu












