Australia traci miejsca pracy. Słabe dane uderzają w AUD i oddalają podwyżkę stóp procentowych

1 godzina temu

Zatrudnienie w Australii niespodziewanie spadło we wrześniu o 39,3 tys., podczas gdy ekonomiści oczekiwali wzrostu o około 20 tys. Stopa bezrobocia utrzymała się na najwyższym od pięciu lat poziomie, a inwestorzy gwałtownie ograniczyli zakłady na kolejną podwyżkę stóp procentowych. Dolar australijski znalazł się pod presją.

Australijski rynek pracy wysłał kolejny sygnał ostrzegawczy. Jak podało w czwartek Australian Bureau of Statistics, we wrześniu liczba zatrudnionych zmniejszyła się – po uwzględnieniu czynników sezonowych – o 39,3 tys., do 14,783 mln. Wynik wyraźnie rozminął się z rynkowym konsensusem, który zakładał przyrost zatrudnienia o około 20 tys.

Struktura raportu nie jest jednak jednoznacznie negatywna. Liczba osób pracujących w pełnym wymiarze wzrosła o 34,4 tys., do 10,232 mln. Cały spadek zatrudnienia wynikał z redukcji stanowisk w niepełnym wymiarze – ubyło ich aż 73,7 tys., najwięcej od około pięciu lat.

Może to wskazywać, iż przedsiębiorstwa w pierwszej kolejności ograniczają elastyczne formy zatrudnienia i liczbę zmian, unikając na razie głębszej redukcji podstawowych zespołów. Taki układ bywa charakterystyczny dla początkowej fazy schłodzenia popytu na pracę.

Sierpniowy wzrost zatrudnienia został jednocześnie zrewidowany w dół – z pierwotnie raportowanych 39,5 tys. do 29,3 tys. Oznacza to, iż kondycja rynku pracy była nieco słabsza, niż wskazywał wcześniejszy odczyt.

Bezrobocie najwyższe od pięciu lat

Stopa bezrobocia wyniosła we wrześniu 4,7 proc. i pozostała na najwyższym poziomie od około pięciu lat. Ekonomiści oczekiwali wyniku 4,6 proc.

Warto jednak zwrócić uwagę na kwestię rewizji i zaokrągleń. Sierpniowy odczyt został podniesiony z 4,6 do 4,7 proc., dlatego w wartościach publikowanych z dokładnością do jednego miejsca po przecinku bezrobocie nie zmieniło się. Australian Bureau of Statistics wskazuje jednak na wzrost o 0,1 pkt proc., wynikający z dokładniejszych, niezaokrąglonych danych – z około 4,65 do 4,72 proc.

Liczba bezrobotnych zwiększyła się o 8,9 tys., do 732 tys. Jednocześnie współczynnik aktywności zawodowej spadł do 66,8 proc. z 67,1 proc. To istotne, ponieważ mniejsza liczba osób aktywnie poszukujących pracy ograniczyła skalę wzrostu oficjalnej stopy bezrobocia.

Pogorszyły się również szersze mierniki wykorzystania zasobów pracy. Stopa niepełnego zatrudnienia wzrosła z 6,2 do 6,3 proc., a łączny wskaźnik niewykorzystania potencjału siły roboczej osiągnął 11 proc. Liczba przepracowanych godzin zwiększyła się natomiast o 0,1 proc., mimo spadku liczby zatrudnionych.

Rynek ogranicza zakłady na podwyżkę stóp procentowych

Dane natychmiast przełożyły się na oczekiwania dotyczące polityki Banku centralnego Australii. RBA pod koniec września podniósł główną stopę procentową o 25 pkt bazowych, do 4,60 proc. Była to czwarta podwyżka w 2026 r.

Przed publikacją raportu inwestorzy oceniali prawdopodobieństwo utrzymania stóp na listopadowym posiedzeniu na około 66 proc. Po danych wzrosło ono do blisko 90 proc. Innymi słowy, wyceniana przez rynek szansa na kolejną podwyżkę w listopadzie stopniała do około 10-15 proc. Prawdopodobieństwo ruchu w grudniu spadło natomiast do niespełna jednej trzeciej.

Reakcja rynku była wyraźna. Kurs AUD/USD zniżkował o około 0,2-0,3 proc., w okolice 0,6953-0,6956 dolara. Wzrosły również ceny australijskich kontraktów na trzyletnie obligacje, co odpowiadało spadkowi rentowności.

RBA staje przed coraz trudniejszym wyborem

Słabszy rynek pracy daje bankowi centralnemu więcej czasu w ocenę skutków dotychczasowego zacieśnienia polityki pieniężnej. Nie oznacza jednak, iż temat dalszych podwyżek można definitywnie zamknąć.

Inflacja pozostaje bowiem zdecydowanie powyżej celu RBA, wynoszącego 2-3 proc. Według najnowszych danych ABS roczny wskaźnik CPI wzrósł w sierpniu do 4 proc., a inflacja bazowa mierzona średnią obciętą utrzymała się na poziomie 3,6 proc. Bank centralny podkreślał we wrześniu, iż presję cenową podtrzymują m.in. droższa energia, wysokie koszty przedsiębiorstw oraz słaby wzrost produktywności.

RBA musi zatem równoważyć dwa coraz bardziej przeciwstawne ryzyka: utrwalenie podwyższonej inflacji oraz zbyt mocne schłodzenie zatrudnienia i aktywności gospodarczej. Wrześniowy raport przesuwa ten bilans w stronę ostrożności, ale o listopadowej decyzji prawdopodobnie przesądzą dopiero najbliższe dane inflacyjne.

Istotne jest również zastrzeżenie samego ABS. Miesięczne wyniki badania rynku pracy są zmienne, a ich interpretację utrudniają wprowadzane zmiany metodologiczne. W ujęciu trendowym obraz pozostaje łagodniejszy: stopa bezrobocia wynosi 4,6 proc., a zatrudnienie przez cały czas rośnie. Jeden słaby miesiąc nie przesądza więc o trwałym załamaniu rynku pracy, choć skala wrześniowego rozczarowania trudno uznać za przypadkowy szum.

Najbliższe posiedzenie RBA odbędzie się w dniach 2-3 listopada. Po czwartkowych danych scenariuszem bazowym stało się utrzymanie stopy na poziomie 4,60 proc.

Źródła: Australian Bureau of Statistics, Reserve Bank of Australia, Reuters

Idź do oryginalnego materiału