W piątek późnym wieczorem przy dawnej fabryce Fiata w Bielsku Białej pojawiły się tablice informujące o opłatach za parking, które dotkną też pracowników. Związkowcy nazywają to "skandalem" i zapowiadają protest. Ich zdaniem opłaty uderzą w portfele załogi i zarzucają właścicielowi brak dialogu. Właściciel kontruje, iż porządkuje zasady na prywatnym terenie.