
Bańka AI kiedyś pęknie i będzie bolesna dla rynku
Najnowszy Global Financial Stability Report, przygotowany przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), ostrzega przed ryzykiem, które rynek widzi coraz dokładniej: gwałtowny i niekontrolowany wzrost rentowności obligacji rządowych. Powód? Inflacja rośnie, napędzana sytuacją na Bliskim Wschodzie. Dług publiczny osiąga rekordowe poziomy. A do tego jeszcze sztuczna inteligencja pożera coraz więcej kapitału, niekoniecznie dając wymierne efekty.
MFW ostrzega przed „potrójnym ciosem”. jeżeli sztuczna inteligencja nie przyniesie takich przychodów, jakich oczekuje rynek, inwestycje w tę technologię mogą stracić na wartości. Firmy, które zadłużyły się, aby sfinansować rozwój AI, mogą mieć problemy ze spłatą zobowiązań. Jednocześnie prognozowane przychody mogą okazać się znacznie niższe od zapowiadanych. Nałożenie się tych trzech problemów mogłoby wywołać wstrząs w całym systemie finansowym.
– Sektor AI stał się bezpośrednim konkurentem rządów w walce o płynność na rynku długu. Udział największych gigantów technologicznych (hyperscalers) w globalnych emisjach obligacji wzrósł dynamicznie z poziomu poniżej 1 proc. w 2024 roku do niemal 10 proc. – komentuje Michał Tekliński, ekspert rynku złota i główny analityk Goldsaver.
Niepokój MFW budzi też rosnące wykorzystanie dźwigni finansowej przez fundusze hedgingowe, czyli finansowanie inwestycji pożyczonym kapitałem. Udział tych funduszy w rynku amerykańskich obligacji skarbowych wzrósł z około 4 proc. w 2022 roku do niemal 9 proc. Problem polega na tym, iż wiele z nich korzysta z podobnych strategii inwestycyjnych, często opartych na zadłużeniu. jeżeli nagle pogorszy się płynność na rynku, fundusze mogą być zmuszone do jednoczesnej sprzedaży aktywów. To z kolei grozi lawinową wyprzedażą, która mogłaby dodatkowo zdestabilizować rynek finansowy.
Wysokie rentowności nie zatrzymują kruszców
Obligacje i złoto są ze sobą powiązane. Co do zasady, gdy rentowności obligacji rosną, stają się one bardziej atrakcyjną alternatywą dla złota, które nie przynosi odsetek. Zatem sytuacja makroekonomiczna bezpośrednio przekłada się na wyceny metali szlachetnych i strukturę popytu na tym rynku. Biorąc to pod uwagę, mogłoby się wydawać, iż rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA przekraczająca 5,3 proc. wyhamuje wzrost cen złota. I rzeczywiście je ogranicza, ale mimo to kruszec utrzymuje najważniejszy poziom wsparcia w przedziale 4100-4200 dolarów za uncję.
Jednym z czynników wspierających popyt na złoto były zakupy dokonywane przez Ludowy Bank Chin w III kwartale. Światowa Rada Złota informuje, iż chiński bank centralny zwiększył swoje rezerwy o 23 tony – licząc tylko wrzesień. To najwyższy miesięczny wynik od października 2023 r., a w całym III kwartale kupiono 63 tony kruszcu. Łącznie Państwo Środka ma już 2410 ton złota.
Afrykański producent złota chce współpracować z BRICS
Problemy dolara sprawiają, iż proces dedolaryzacji przyspiesza i widać go również w Afryce. Ghana – szósty co do wielkości producent złota na świecie – zamierza zdywersyfikować partnerstwa handlowe i zbudować tzw. suwerenność surowcową. Krokiem do tego ma być zacieśnienie współpracy z BRICS. Ghana zamierza ubiegać się o status państwa partnerskiego tej grupy.
BRICS to grupa państw rozwijających się i gospodarek wschodzących, do której należą m.in. Chiny, Indie, Brazylia i Rosja. Jej członkowie dążą do zwiększenia swojej roli w światowej gospodarce, a jednym z kierunków współpracy jest ograniczanie zależności od dolara w handlu międzynarodowym.
Rozwój rozliczeń w walutach lokalnych, czyli chińskich juanach i ghańskich cedi, mógłby zmniejszyć zależność Ghany od dolara. Dzięki temu ghańscy importerzy mogliby płacić za towary z Chin bez konieczności wcześniejszego pozyskiwania amerykańskiej waluty. Ten mechanizm już jest testowany. Dodatkowo zacieśnienie współpracy z Ghaną może też wzmocnić pozycję państw BRICS na światowym rynku złota.
– Kombinacja wysokiego zadłużenia państw, dynamicznego rozwoju infrastruktury AI i zmieniających się szlaków handlowych wytwarza nową strukturę ryzyka na rynkach finansowych. Zwiększająca się presja na rynek obligacji oraz dążenie państw rozwijających się do rozliczeń pozadolarowych jednoznacznie wskazują, iż rola aktywów trwałych, w tym fizycznego złota, pozostaje kluczowym elementem strategicznej dywersyfikacji portfeli – mówi Michał Tekliński.
Przeczytaj także:
- Chcesz odroczyć spłatę pożyczki? Najpierw zapłać za raport. UOKiK nałożył 2,6 mln zł kary
- Metryka wygrywa z kompetencjami. Firmy same tracą doświadczonych ludzi
- CIT wynosi 19%, ale efektywna stawka podatkowa jest dwukrotnie większa. Rekord wśród grup z GPW

2 godzin temu












