Bez odejścia od wynaturzeń kultury państwa prawa nie da się problemu inflacji prawa rozwiązać, bo kultura prawna, w której żyjemy, pcha nas do regulacji każdej dziedziny życia, rozwiązywania dzięki norm prawnych wszystkich społecznych problemów, do tworzenia procedur na każdą możliwą okoliczność. Jest silnie powiązana z doktryną postępu, w niewielkim stopniu zdrowego rozsądku.