Według prezesa Billa Andersona (59) , firma farmaceutyczno-agrochemiczna Bayer ma jeszcze długą drogę do przebycia w procesie restrukturyzacji. „Wciąż jesteśmy w trakcie naszej transformacji. Wszystkie priorytety strategiczne zostały znacząco posunięte do przodu, ale żaden nie został zrealizowany” – wyjaśnił Anderson w swoim przemówieniu na piątkowym walnym zgromadzeniu, opublikowanym wcześniej w poniedziałek.
Potwierdził, iż poczyniono znaczne postępy, ale firma wciąż jest daleka od osiągnięcia celu. W nadchodzących miesiącach czekają nas ważne decyzje i kamienie milowe. Prezes zwrócił również uwagę na dotychczasowe sukcesy: „Po dwóch latach żaden obszar w Bayerze nie jest już taki sam jak wcześniej. Firma stała się sprawniejsza i szybsza”. Od początku restrukturyzacji zlikwidowano około 14 000 miejsc pracy, z czego ponad 4700 miało miejsce w samym ubiegłym roku.
W Stanach Zjednoczonych Bayer przez cały czas walczy z miliardami dolarów w procesach sądowych dotyczących rzekomo rakotwórczego działania swojego środka chwastobójczego glifosatu . Anderson odniósł się do rozprawy przed Sądem Najwyższym Stanów Zjednoczonych, zaplanowanej na poniedziałek po walnym zgromadzeniu. Sąd Najwyższy zajmie się fundamentalną kwestią, czy pozwy oparte na rzekomym braku ostrzeżeń są dopuszczalne na mocy prawa stanowego, mimo iż Agencja Ochrony Środowiska Stanów Zjednoczonych (EPA) nie zezwala na takie ostrzeżenia. Wyrok na korzyść Bayera może oznaczać znaczący przełom.
Sąd Najwyższy USA zajmie się sprawą glifosatu
Równocześnie, w lutym firma zainicjowała nową ugodę zbiorową na kwotę do 7,25 miliarda dolarów, aby rozstrzygnąć obecne i przyszłe procesy sądowe. Anderson potwierdził, iż Bayer pracuje nad wielotorową strategią mającą na celu powstrzymanie sporu i jest przygotowany na wszelkie scenariusze.

3 godzin temu







