Bezpieczne gospodarstwo zaczyna się od polisy. Eksperci AGRO Ubezpieczeń wyjaśniają

1 godzina temu

Zmiany klimatu, rosnące ryzyko pogodowe i coraz większa nieprzewidywalność warunków produkcji sprawiają, iż ubezpieczenia przestają być dodatkiem, a stają się jednym z fundamentów prowadzenia gospodarstwa. Oferta przygotowana dla rolników przez AGRO Ubezpieczenia – Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych wpisuje się w tę rzeczywistość poprzez szeroki zakres ubezpieczenia upraw i ryzyk, od suszy po przymrozki czy grad.

Bezpieczne gospodarstwo zaczyna się od polisy. Eksperci AGRO Ubezpieczeń wyjaśniają

To jednak rodzi pytania: Czy zakres ochrony dla rolników nadąża za realnymi zagrożeniami? Jak wygląda wypłacalność i praktyka likwidacji szkód? I czy rolnik rzeczywiście zyskuje bezpieczeństwo, czy tylko formalne zabezpieczenie? Z tymi pytaniami zwracamy się do Elżbiety Sienkiewicz, Kierownika Zespołu Produktów Rolnych w AGRO Ubezpieczeniach oraz Natalii Owsianowskiej, Regionalnego Dyrektora Sprzedaży AGRO Ubezpieczeń z województwa zachodniopomorskiego i lubuskiego.

Rolnictwo coraz mocniej odczuwa skutki zmian klimatycznych. Czy obecne ubezpieczenia rzeczywiście nadążają za skalą ryzyka, z jaką mierzą się dziś rolnicy?

Elżbieta Sienkiewicz: AGRO Ubezpieczenia nadążają, a choćby wyprzedzają potrzeby rolników w związku ze zmianami klimatu. Stale modyfikujemy i rozszerzamy zakres ochrony ubezpieczeniowej, aby móc zaproponować kompleksową ochronę rolnikom. Poza zakresem ustawowym proponujemy szereg ryzyk dobrowolnych, w tym, już od trzech lat, mamy ubezpieczenie od wszystkich ryzyk pogodowych. Jest to dodatkowa ochrona od realnych zagrożeń, m.in. deszczu niebędącego nawalnym czy wiatru niespełniającego ustawowej definicji huraganu.

Natalia Owsianowska: AGRO Ubezpieczenia wychodzą naprzeciw potrzebom rolników. Modyfikujemy produkty i wprowadzamy nowe rozwiązania, aby zapewnić jak najszerszą ochronę. Nie wszystkie proponowane przez nas ochrony i ryzyka objęte są dotacją, ale kupowane razem z ryzykami dotowanymi nie powinny znacząco obciążyć budżetu rolnika. Dają one jednocześnie pełną ochronę od zdarzeń pogodowych. Rozszerzenie dotacji w tym zakresie na pewno poprawiłoby zainteresowanie takimi rozwiązaniami.

Jak w AGRO Ubezpieczeniach działa ubezpieczenie upraw, co można ubezpieczyć i w jakim zakresie?

Elżbieta Sienkiewicz: w okresie wiosennym obejmujemy ubezpieczeniem: zboża, grykę, kukurydzę, rzepak, rzepik, słonecznik, facelię, gorczycę, len, konopie włókniste, chmiel, tytoń, drzewa i krzewy owocowe, ziemniaki, buraki cukrowe, rośliny strączkowe, bobowate drobnonasienne lub rośliny zielarskie.

Oferujemy szeroki zakres pakietów zapewniających ochronę od gradu, przymrozków wiosennych, deszczu nawalnego, lawiny, obsunięcia się ziemi, huraganu i pioruna. Ochronę można rozszerzyć o suszę i powódź.

W ofercie mamy także niedotowane ryzyko ognia, ubezpieczenie od wszystkich ryzyk pogodowych, transport plonów rolnych oraz ubezpieczenie plonów składowanych na terenie gospodarstwa.

Jakie korzyści i zalety wynikają z ubezpieczenia upraw w AGRO Ubezpieczeniach?

Natalia Owsianowska: Należy zwrócić uwagę przede wszystkim na możliwość skorzystania z kompleksowej ochrony i dopasowania jej przez rolnika do swoich potrzeb. Oferujemy między innymi możliwość zniesienia udziału własnego, obniżenia franszyzy integralnej do 8% oraz płatność ratalną bez zwyżek składki.

Dla kogo ubezpieczenie jest obowiązkowe i jak działają dopłaty?

Elżbieta Sienkiewicz: Ubezpieczenia upraw są obowiązkowe dla rolników korzystających z płatności bezpośrednich. Obowiązkowe jest ubezpieczenie co najmniej 50% powierzchni upraw (plonów głównych) od co najmniej jednego z ryzyk: suszy, gradu, ujemnych skutków przezimowania, przymrozków wiosennych, powodzi.

Z budżetu państwa można uzyskać dopłatę do 65% wysokości składki ubezpieczeniowej dla poszczególnych upraw.

Państwa oferta obejmuje szeroki katalog ryzyk – od suszy po przymrozki. Które z nich są dziś najczęściej wybierane przez rolników?

Natalia Owsianowska: Powodzenie poszczególnych ryzyk zależy od sezonu sprzedażowego. Na jesieni rolnicy zainteresowani są ujemnymi skutkami przezimowania, w okresie wiosennym ochroną od przymrozków wiosennych. Najczęściej wybieranym ryzykiem bez względu na porę roku jest ryzyko gradu.

W Państwa ofercie dotyczącej ochrony upraw wskazano, iż ubezpieczenie nie obejmuje m.in. szkód wynikających z chorób, szkodników czy błędów agrotechnicznych. Czy to nie jest zbyt duże ograniczenie z punktu widzenia rolnika?

Elżbieta Sienkiewicz: Zarówno choroby, jak i działanie szkodników na uprawach nie jest przedmiotem ubezpieczenia w myśl ustawy i żadne z ryzyk dotowanych nie obejmuje ochroną tych przyczyn. Również w zakresie ryzyk dobrowolnych nie ma takiej ochrony. Rolnicy w tym zakresie powinni stosować środki ochrony roślin i odpowiednią agrotechnikę ograniczającą presję chorób i szkodników.

Rolnicy często podkreślają, iż granica między „siłą wyższą” a błędem agrotechnicznym bywa płynna. Jak w praktyce wygląda ocena takich sytuacji?

Elżbieta Sienkiewicz: Z punktu widzenia ubezpieczyciela zawsze, kiedy wystąpi siła wyższa lub przyczyna opisana w zakresie ubezpieczenia, należy przyznać odszkodowanie adekwatne do wysokości strat przez nie wywołanych. Zdarza się, iż na zdarzenia pewne nakładają się błędy agrotechniczne, ale nie mogą one dawać podstawy, by całkowicie odmawiać odszkodowania. Podstawą do odmowy wypłaty odszkodowania może być jedynie sytuacja, gdy błędy agrotechniczne stanowią wyłączną przyczynę szkody. jeżeli nie są wyłączną przyczyną, to należy oddzielić je od skutków zdarzeń ubezpieczonych i wypłacić odszkodowanie w części, która jest skutkiem ubezpieczonych ryzyk.

Czy AGRO Ubezpieczenia planują zmiany w zakresie ochrony, które lepiej odpowiadałyby na realne problemy w gospodarstwach?

Elżbieta Sienkiewicz: Prowadzimy w tej chwili analizy możliwości rozszerzenia zakresu ochrony w naszych produktach, ale warto podkreślić, iż już teraz jest ona najszersza z dostępnych na rynku.

Czy składki ubezpieczeniowe będą rosły wraz ze wzrostem ryzyka klimatycznego?

Elżbieta Sienkiewicz: Składki są zawsze odzwierciedleniem ryzyka, jakie wiąże się z zakresem udzielanej ochrony. Wraz ze wzrostem ryzyka klimatycznego składki będą rosły w tych ryzykach, w których będziemy obserwować większą częstotliwość występowania anomalii. Rozwiązaniem w tym przypadku staje się ubezpieczanie pakietów ryzyk, co pozwala na stosowanie kompleksowej wyceny ochrony na nieco niższym poziomie niż w przypadku pojedynczych ryzyk.

Jednym z najczęściej podnoszonych tematów jest czas i sposób likwidacji szkód. Jak AGRO Ubezpieczenia odpowiadają na te oczekiwania?

Natalia Owsianowska: Czas i sposób likwidacji szkód jest ważnym dla klientów czynnikiem wyboru ubezpieczyciela. Już w zeszłym roku wprowadzony został u nas w pełni zautomatyzowany system przekazywania zleceń rzeczoznawcom oraz pozyskiwania dokumentacji z oględzin upraw. Wpłynęło to znacząco na czas, zarówno wykonywania oględzin, jak i likwidacji szkody, a także realizacji wypłat odszkodowań. Wspomnieć również należy, iż wszystkie oględziny w AGRO Ubezpieczeniach realizowane są przez niezależnych ekspertów zewnętrznych, tym samym gwarantuje to bezstronność opinii i szacunków.

Jak wygląda średni czas wypłaty odszkodowania i czy rolnicy mogą liczyć na szybkie wsparcie finansowe?

Elżbieta Sienkiewicz: W ostatnim roku średni czas likwidacji szkód uprawowych wyniósł u nas 20 dni. Tak sprawna likwidacja szkód pozwala rolnikom na szybkie uzyskanie wsparcia finansowego po szkodzie.

Gdyby miały przekonać rolnika jednym zdaniem – dlaczego warto dziś ubezpieczać swoje uprawy?

Elżbieta Sienkiewicz: Ubezpieczenie upraw staje się nieodzownym narzędziem profesjonalnego zarządzania gospodarstwem i jedynym gwarantem pokrycia ewentualnych strat w produkcji.

Natalia Owsianowska: Ubezpieczenie upraw warto dziś traktować nie jako koszt, a jako inwestycję w bezpieczeństwo finansowe gospodarstwa.

Idź do oryginalnego materiału