Białoruski polityk radzi: Polacy, zamiast czołgów kupujcie kombajny i traktory

2 godzin temu

Lepiej żeby zamiast czołgów kupili kombajny i traktory

– Widzimy i analizujemy to, co dzieje się dzisiaj – dużą liczbę ćwiczeń, ogromne inwestycje w budżety wojskowe, zakup nowego amerykańskiego sprzętu. Ścigają się, żeby kupić jak najwięcej czołgów. Lepiej by było, gdyby kupili kombajny i traktory – stwierdził w wywiadzie dla First Information TV cytowanym przez agencję TASS sekretarz stanu w Radzie Bezoieczeństwa Białorusi Aleksandr Wolfowicz, którego zdaniem pomiędzy Polską a Niemcami toczy się w tej chwili rywalizacja o stworzenie największej europejskiej armii.

Jego zdaniem Niemcy i Polacy powinni skupić się na rozwoju gospodarczym, zamiast modernizować swoje armie wskazując na pogarszające się warunki ekonomiczne obywateli państw Europy Zachodniej. – Chciałbym, aby polscy, niemieccy, a w zasadzie europejscy przywódcy w ogóle, spojrzeli na sprawy społeczno-ekonomiczne – stwierdził, choć Białoruś od 2022 roku zwiększyła swoje wydatki na zbrojenia 2,5-krotnie.

Największy sojusznik kombajnów i traktorów nie kupuje

Czyżby zdanie białoruskiego urzędnika podzielał największy sojusznik Białorusi, Władimir Putin? Podczas tegorocznych obchodów Dnia Zwycięstwa w Moskwie nie pojawił się bowiem ani jeden czołg. Ba, choćby tankietka, ani żaden inny pojazd pancerny. Ale czy na rosyjskich polach pojawiło się więcej maszyn rolniczych?

– Branża inżynierii mechanicznej znajduje się w tej chwili w poważnym kryzysie, spadek jest znaczący […]…i oczywiście czekamy na rozwiązanie problemu przez rząd. jeżeli zostanie podjęta decyzja o zmniejszeniu produkcji, będziemy musieli zmniejszyć nasze moce produkcyjne trzykrotnie, a to oznacza, iż ​​zatrudnienie będzie musiało zostać znacznie zredukowane – mówił na początku kwietnia współwłaściciel marki Rostselmasz Konstantin Babkin cytowany przez serwis Glavpahar wskazując, iż o ile w tym roku uda się osiągnąć choć 1/3 niedawnej jeszcze produkcji (nie odniósł się do konkretnego wyniku), to będzie to sukces.

Gdzie więc lokowane są rosyjskie fundusze? Bynajmniej nie w traktory i kombajny…

Idź do oryginalnego materiału