Polska gospodarka cyfrowa osiągnęła skalę masową – dziś aż 93 proc. internautów kupuje online, a 80 proc. robi to regularnie, co oznacza blisko 30 milionów konsumentów aktywnych w e-commerce. Wraz z dynamicznym wzrostem rynku rośnie jednak skala barier regulacyjnych, które coraz silniej wpływają na koszty prowadzenia działalności i tempo innowacji.
Odpowiedzią na te wyzwania jest zaprezentowana w Centrum Prasowym PAP „Biała Księga Regulacji Cyfrowych e-Izby” przygotowana przez Izbę Gospodarki Elektronicznej – dokument systemowo porządkuje najważniejsze obszary regulacyjne wpływające na gospodarkę cyfrową. Wśród nich znajdują się m.in. regulacje dotyczące platform internetowych, ochrony danych osobowych, reklamy online, handlu transgranicznego, obowiązków informacyjnych wobec konsumentów czy zasad konkurencji na rynku cyfrowym.
Setki milionów złotych „zamrożone” w regulacjach
Z analizy e-Izby wynika, iż w ostatnich latach przedsiębiorcy cyfrowi musieli dostosować się do szeregu równoległych regulacji – m.in. RODO, DSA, DMA, AI Act czy pakietów VAT e-commerce – co wymagało głębokiej przebudowy systemów IT, reorganizacji procesów oraz rozbudowy zespołów compliance.
W skali rynku oznacza to setki milionów złotych przeznaczonych nie na rozwój produktów czy ekspansję, ale na dostosowanie do zmiennych i często niejednoznacznych przepisów. Regulacje są ważne dla rozwoju rynku jednak ich egzekucja powinna dotyczyć wszystkich graczy na rynku europejskim.
Regulacje jako czynnik hamujący wzrost
„Biała e-Księga” jasno wskazuje, iż obecny model legislacyjny staje się jednym z kluczowych czynników ograniczających konkurencyjność polskich i europejskich firm. Problemem nie jest sam fakt regulacji, ale ich nadmiar, niespójność i nieprzewidywalność.
W praktyce oznacza to:
- wzrost kosztów operacyjnych i technologicznych,
- zwiększone ryzyko sankcji przy niejednoznacznych interpretacjach,
- konieczność równoległego stosowania wielu, często sprzecznych przepisów,
- spowolnienie wdrażania innowacji i nowych modeli biznesowych.
Nierówna konkurencja z podmiotami spoza UE
e-Księga podkreśla również systemowy problem egzekwowania prawa wobec firm działających poza Unią Europejską. Brak skutecznych narzędzi w tym zakresie prowadzi do sytuacji, w której przedsiębiorcy spoza UE funkcjonują przy niższych kosztach regulacyjnych, uzyskując przewagę konkurencyjną nad firmami europejskimi.
Biznes i konsument mają wspólny interes
Autorzy dokumentu podkreślają, iż przejrzyste i proporcjonalne regulacje są fundamentem zarówno dla bezpieczeństwa konsumentów, jak i rozwoju gospodarki.
„Biała e-Księga” wskazuje, iż największym wyzwaniem nie jest pojedyncza regulacja, ale ich kumulacja i brak spójności pomiędzy różnymi obszarami prawa – od ochrony danych, przez platformy cyfrowe, po prawo konsumenckie.
– Dziś mówimy o rynku, który obejmuje niemal każdego Polaka. To już nie jest nisza, to krwiobieg gospodarki. Dlatego potrzebujemy prawa, które jednocześnie chroni konsumenta i pozwala firmom się rozwijać. Bez tego zaufanie do rynku cyfrowego nie będzie miało szans się utrzymać, a bez zaufania nie ma wzrostu. Jednak jak podkreślam od lat wszystko powinno odbywać się na zasadach równej i zdrowej konkurencji — podkreśla Patrycja Sass-Staniszewska, Prezes Izby Gospodarki Elektronicznej.
System zamiast chaosu regulacyjnego
– Nie chodzi o to, by tworzyć kolejne przepisy. Kluczowe jest to, aby były one spójne, przewidywalne i możliwe do zastosowania w praktyce. Dziś przedsiębiorcy funkcjonują w środowisku, w którym kilka różnych regulacji nakłada się na siebie, generując niepewność i realne koszty gospodarcze. Potrzebujemy podejścia systemowego, a nie legislacji punktowej – mówi Witold Chomiczewski, Pełnomocnik e-Izby ds. legislacji, kancelaria Lubasz i Wspólnicy.
Kierunek zmian: mniej, prościej, skuteczniej
Publikacja zawiera konkretne propozycje zmian, które mają uporządkować system regulacyjny i dostosować go do realiów cyfrowych. Wśród najważniejszych rekomendacji znajdują się:
- upraszczanie i harmonizacja przepisów,
- zwiększenie przejrzystości działania platform internetowych,
- wzmocnienie ochrony konsumentów,
- zapewnienie spójności pomiędzy różnymi obszarami prawa,
- tworzenie regulacji technologicznie neutralnych i przyszłościowych.
Eksperci są zgodni – bez spójnych i zrozumiałych regulacji dalszy rozwój gospodarki cyfrowej będzie znacznie utrudniony.
– Biała Księga Regulacji Cyfrowych e-Izby to modelowy przykład dialogu między administracją publiczną a biznesem, a co ważne pojawia się w bardzo dobrym momencie. Trwają w tej chwili intensywne prace legislacyjne na poziomie Polski i Unii Europejskiej, a ten dokument jest rzetelnym materiałem z perspektywą biznesu do dalszych prac nad zmianami w prawie. Zapewniam, iż każdy z postulatów Białej Księgi zostanie przeanalizowany i rozpatrzony w procesie legislacyjnym – powiedział Dariusz Standerski, Sekretarz Stanu, Ministerstwo Cyfryzacji.
Zaproszenie do debaty o przyszłości gospodarki cyfrowej
Tematy poruszone w Białej e-Księdze były przedmiotem dyskusji podczas dwóch paneli eksperckich z udziałem przedstawicieli administracji publicznej, biznesu i organizacji społecznych. Pierwszy panel koncentrował się na kierunkach zmian legislacyjnych oraz wyzwaniach związanych z regulacją rynku cyfrowego. W dyskusji udział wzięli m.in. przedstawiciele rządu, parlamentu, sektora finansowego oraz instytucji odpowiedzialnych za ochronę danych osobowych. Drugi panel dotyczył praktycznych aspektów funkcjonowania rynku – w tym handlu transgranicznego, ceł, ochrony konsumentów oraz wyrównywania szans przedsiębiorców. e-Izba zaproponowała w trakcie panelu jedno ze swoich rozwiązań na rzecz równych ram prawnych i konkurencyjnych. Wśród panelistów znaleźli się przedstawiciele administracji, organizacji konsumenckich oraz największych platform e-commerce.
„Biała Księga Regulacji Cyfrowych e-Izby” jest punktem wyjścia do szerokiego procesu konsultacyjnego, którego celem jest stworzenie bardziej przewidywalnego i konkurencyjnego środowiska dla gospodarki cyfrowej w Polsce i Europie.

4 godzin temu







