Każdy trader marzy o tym jednym, wielkim strzale. O gigantycznej transakcji, w której stawia wszystko na jedną kartę i udaje mu się zgarnąć wielką pulę jako nagrodę za ogromne ryzyko. Bruce Kovner jest jednym z nielicznych, którym taka historia naprawdę się przydarzyła. Dziś jest miliarderem dolarowym.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaka transakcja zmieniła życie Bruce’a Kovner’a?
- Jakie zasady Kovner uważał za najważniejsze w tradingu?
- Czemu Kovner stosował i analizę fundamentalną, i techniczną?
- Co kolekcjonuje trader który ma miliardy dolarów?
Bruce Kovner, czyli trader legenda
Potężne ryzyko i wielka wygrana. Wielu traderów o tym marzy. A co potem? Chcemy wam przedstawić postać, której to się udało – transakcja na zasadzie „żyje się tylko raz” wypaliła i zmieniła życie tego człowieka. I przemieniła się w trwającą całe życie karierę na rynkach kapitałowych.
Bruce Kovner, bo to o nim mowa, wykorzystał debet na karcie kredytowej, by sfinansować swoją pierwszą dużą transakcję. Dziś Kovner jest jednym z najbardziej wpływowych głosów na Wall Street i w Waszyngtonie. Ma majątek szacowany na 7,6 mld USD, pełni liczne społeczne funkcje, a do wszystkiego doszedł sam, dzięki jednej bardzo ryzykownej transakcji.
B. Kovner – wartość majątku (mld USD). Źródło: Bloomberg Billionaires IndexJeden trejd zmieniający życie
Bruce Kovner szlify jako trader zbierał pod okiem legendarnego Michaela Marcusa. W książce „Czarodzieje rynku” Jacka Schwagera podkreślał, iż Marcus nauczył go niezwykle ważnej rzeczy, być może najważniejszej w tradingu i w inwestowaniu. Otóż nauczył go, iż można zarobić 1 mln USD, jeżeli działa się z pełną wiarą, w zgodzie ze sobą i trzyma się pewnych zasad. Najważniejsza jest jednak właśnie wiara, iż da się, iż można, bez tego nie ma co wychodzić na rynek – podkreślał wiele razy w wywiadach Kovner.
Bohater naszego tekstu rzucił studia na Uniwersytecie Harvarda przed ich ukończeniem i chwytał się różnych przypadkowych zajęć, zanim odkrył w sobie miłość do tradingu. Pracując jako taksówkarz w latach 70. XX wieku zaczął uważnie przeglądać wykresy notowań surowców, takich jak kontrakty na miedź i soję. Postawił od początku na połączenie analizy fundamentalnej i technicznej, i to podejście stało się jego znakiem rozpoznawczym.
Jednak miał on istotny problem — brak kapitału. Aby sfinansować swoje pierwsze transakcje na kontraktach futures, Kovner wykorzystał 3 000 USD debetu z karty kredytowej – historia ta została opisana na kartach książki „The New Investment Superstars”. Zainwestował te środki w kontrakty na miedź oraz w kontrakty na stopy procentowe. Jego pozycja niedługo urosła do 4 000 USD, a gdy na rynku pojawił się ogromny niedobór soi, Kovner zdecydował się przenieść tam swoje środki. Kupił kontrakty terminowe na soję, przewidując gwałtowny wzrost cen surowca w związku z niedoborami. I miał rację, jego scenariusz zrealizował się i cena soi ruszyła gwałtownie w górę, a pozycja Kovnera o wartości 4 000 USD gwałtownie napęczniała do ponad 40 000 USD.
Problem w tym, iż niedobory nie realizowane są wiecznie, a rynki potrafią powrócić do równowagi szybciej, niż spodziewają się tego inwestorzy. Po niedoborze soi nastąpił gwałtowny spadek cen, co oznaczało, a pozycja Kovnera zaczęła gwałtownie topnieć. Kovner wykazał się brawurą, zignorował swój plan i zdjął zlecenia stop-loss i pozostał na pozycji. Efekt? Wartość jego pozycji skurczyła się z 40 000 USD do 20 000 USD.
Kovner postanowił zamknąć pozycję. Mimo iż z 3 000 USD dość gwałtownie zrobił 20 000 USD, to utrata „papierowych” 20 000 USD mocno go zabolała. Wspominał po latach, iż czuł mdłości z powodu utraconej szansy, a jego żona wspominała, iż nie mógł jeść przez trzy dni. Dlatego resztę swojej kariery poświęcił eliminowaniu emocji ze swoich inwestycji, działaniu zgodnie z planem. Podjął mocne postanowienie, iż jego osobiste odczucia już nigdy nie mogą mu stanąć na drodze do zarabiania pieniędzy.
Zmniejszaj pozycje by porażki nie bolały
Kovner po swoim pierwszym wielkim trejdzie doszedł do wniosku, iż najlepszym sposobem na rozpoczęcie zarabiania pieniędzy jest bezlitosne skupienie się na tym, aby ich nie tracić. To wniosek, do którego dochodzą wcześniej raczej niż później wszyscy wielcy traderzy.
Były taksówkarz stał się mistrzem zarządzania ryzykiem. Jego nadrzędnym celem było to by nigdy nie tracić kapitału. Osiągał to poprzez dbanie o swoją równowagę emocjonalną oraz odpowiednie dobieranie wielkości pozycji. Ostrzegał przed tym by nadawać rynkowi osobowość i traktować to co się na nim dzieje jako rodzaj przeznaczenia. Podkreślał na łamach „Czarodziejów rynku”, iż rynek jest bezosobowy, i nie obchodzi go czy dany inwestor zarabia czy traci pieniądze.
Jakie są najpoważniejsze błędy traderów? Kovner gwałtownie doszedł do wniosku, iż przeciętni traderzy otwierają zdecydowanie zbyt duże pozycje. Kovner nie ryzykował więcej, niż jest w stanie znieść emocjonalnie. W jednym z wywiadów mówił:
„Z mojego doświadczenia wynika, iż początkujący traderzy otwierają trzy do pięciu razy za duże pozycje. Podejmują ryzyko rzędu 5–10% całego kapitału na jedną transakcję, podczas gdy powinni ryzykować 1–2%. Obciążenie emocjonalne w tradingu jest znaczne. Ja inwestuję na takich kapitałach, iż w dowolnym dniu mógłbym stracić miliony dolarów. jeżeli spersonalizujesz te straty, jeżeli nie będziesz otwierał odpowiednich pozycji, takich które akceptuje twoja psychika, to nie będziesz mógł handlować”.
Overtrading to powszechny błąd nowicjuszy. Myślą oni, iż muszą grać va banque i ryzykować 10–20% konta w pojedynczej transakcji, bo tak robią grube ryby. Jednak prawda jest taka, iż przy zbyt dużej pozycji, w stosunku do wielkości całego rachunku, ponad 90% traderów nie jest w stanie udźwignąć zmienności, czyli gwałtownych wahań kapitału. To prowadzi ich do błędów emocjonalnych – do puszczania strat, do zdejmowania stop loss’ów.
Kovner wiele razy podkreślał, iż trading tak naprawdę to musi być ostrożne inwestowanie. Przekonywał iż należy otwierać małe pozycje, relatywnie niewielkie w stosunku do całego rachunku. Poradził nawet, by każdy trader każdą zaplanowaną pozycję zmniejszał o połowę, bo zwykle ta pierwotna jest właśnie o połowę za duża. Chodzi o to, by ryzykować tylko takie kwoty, które z punktu widzenia całego kapitału jakim dysponuje trader były mało istotne, by ich ewentualna strata tradera nie bardzo bolała. Handel małymi kwotami (pozycjami) zapobiega znacznym stratom, które niszczą to co zwane jest równowagą emocjonalną, a co jest niezwykle istotne dla tradera. Sam Kovner wiele razy podkreślał, iż przestaje handlować i zamyka wszystkie pozycje, gdy z jakiegoś powodu nie czuje równowagi emocjonalnej.
Wymyślaj scenariusze, używaj analizy technicznej jak termometru
Inną niezwykle istotną kwestią, na jaką zwraca uwagę Kovner, jest budowanie różnych scenariuszy zanim otworzy się pozycję. Bruce Kovner zawsze uważnie analizował nie tylko sytuację aktywa, na której chciał otwierać pozycję, ale i szeroki obraz makroekonomiczny. Miał opinię na temat przyszłości stóp procentowych, na temat sytuacji na giełdzie i na rynku walutowym. Zdiagnozowanie stanu rynku jest konieczne do tego by budować scenariusze dla pozycji, którą chcemy otworzyć – podkreślał. Radził:
„Jednym z zadań dobrego tradera jest wyobrażanie sobie różnych scenariuszy, alternatywnych scenariuszy. Staram się tworzyć wiele różnych obrazów tego, jak powinien wyglądać świat i czekam, aż jeden z nich się potwierdzi. Przymierzam je po kolei. jeżeli będziesz tak robił, większość okaże się błędna, ale nagle odkryjesz, iż w jednym z tych obrazów dziewięć na dziesięć elementów do siebie pasuje. Ten scenariusz staje się wtedy twoim obrazem rzeczywistości”.
Kovner podkreślał, iż budowę tych scenariuszy (obrazów) można przeprowadzać na dwa sposoby: albo zatrudnić legion analityków, albo używać Price Action (analizy zachowania ceny), aby określić, kiedy scenariusz się ziszcza. Kovner ma dość pieniędzy, by korzystać z obu opcji, jednak dla osób z mniejszym kapitałem najlepszym wyjściem jest opanowanie Price Action i używanie tego narzędzia jako „termometru” dla stworzonych scenariuszy. Kovner twierdził:
„Zawsze handluję w oparciu o pogląd na rynek. Używam analizy technicznej, jest ona bardzo przydatna. Ale nie potrafię otworzyć pozycji, dopóki nie rozumiem, dlaczego rynek miałby się poruszyć. Za każdą moją pozycją stoi powód fundamentalny. Ale analiza techniczna może często rozjaśnić obraz fundamentalny. Jest jak termometr. jeżeli jesteś odpowiedzialnym uczestnikiem rynku, zawsze chcesz wiedzieć, czy rynek jest gorący (pobudzony), czy też zimny (w stagnacji).”
Kovner stał się znany z łączenia analizy fundamentalnej i technicznej. Zawsze musiał znaleźć powód w fundamentach, by zawrzeć transakcję, jednak wchodził na pozycję dopiero gdy dopatrzył się na rynku zachowania potwierdzającego jego tezę, np. wybicia kursu z bazy. Wiele razy w wywiadach kpił z inwestorów fundamentalnych, którzy nie zwracają uwagi na wykresy – twierdził iż są jak lekarz, który mówi, iż nie będzie mierzył pacjentowi temperatury.
Co jednak ważne, Kovner zastrzegał, iż analiza techniczna nie jest „maszyną do przewidywania przyszłości”. To tylko ślad po tym, co zrobili uczestnicy rynku – podkreślał. Może służyć jako „termometr”, ale nie jest „szklaną kulą”. Musicie używać inteligencji, by zrozumieć, co tak naprawdę znaczy przeszłe zachowanie notowań aktywa, które widać pod postacią świec – tak zwykł mówić do młodych adeptów tradingu Kovner.
Kovner przestrzegał również przed „łapaniem spadających noży”: jeżeli notowania runęły, to oznacza iż rynek mówi iż wyraźnie coś jest nie tak, więc jaki jest sens kupować mocno taniejące aktywo?
W wywiadzie dla Schwagera, na łamach „Czarodziejów rynku”, powiedział coś, co jednak może podcinać skrzydła młodym traderom:
„Z definicji może istnieć tylko niewielka grupa wyśmienitych traderów, ponieważ spekulacja na rynkach jest grą o sumie zerowej. jeżeli nie pracujesz ciężko, na pewno nie będziesz dobrym traderem. Talent to nie wszystko. Istnieją setki świetnych traderów z jednoroczną historią.”
Kim jest Bruce Stanley Kovner?
Pełne nazwisko naszego bohatera brzmi Bruce Stanley Kovner. Urodził się w 1945 roku. w tej chwili jego majątek wynosi około 7,6 mld USD, a Kovner jest prezesem CAM Capital – firmy założonej w styczniu 2012 roku w celu zarządzania jego aktywami.
Z Kovnerem wiąże się pewna ciekawostka, która powinna zaciekawić Polaków. Otóż jego przodkowie przybyli do Nowego Jorku z terenów dzisiejszej Polski i Rosji, a byli pochodzenia żydowskiego. Jego ojciec Isidore Kovner był inżynierem.
W młodości Kovner był wybitnym uczniem i stypendystą Merit Scholar. Był utalentowanym koszykarzem i pianistą. W 1962 roku rozpoczął studia na Uniwersytecie Harvarda. Okres ten naznaczyła tragedia rodzinna: samobójcza śmierć jego matki w 1965 roku.
Kovner studiował ekonomię polityczną w John F. Kennedy School of Government pod okiem konserwatywnego uczonego Edwarda C. Banfielda. Miał szansę na doktorat, ale zrezygnował ze ścieżki naukowej.
Resztę już znamy. Po porzuceniu studiów imał się różnych zajęć. Jeździł taksówką na nocnej zmianie, od 22:00 do 6:00 rano, po Nowym Jorku i wspominał w jednym z wywiadów, iż to była „świetna zabawa”, bo „na tylnym siedzeniu zawsze rozgrywała się jakaś saga”. To właśnie podczas pracy jako taksówkarz odkrył świat tradingu. Już po roku samodzielnego tradingu miał na koncie 1 mln USD (a zaczynał, przypomnijmy, od 3 000 USD pożyczonych z karty kredytowej). Znalazł pracę w Commodities Corporation, gdzie pod okiem słynnego tradera Michaela Marcusa zarobił miliony i zyskał szacunek jako obiektywny i trzeźwo myślący trader.
W 1983 roku założył Caxton Associates. Była to firma inwestycyjna, która zarządzała jego aktywami – w szczytowym momencie dysponowała ona kapitałem o wartości ponad 14 mld USD. Osiągnęła ona w swojej historii – oczywiście pod batutą Kovnera – średnią roczną stopę zwrotu netto na poziomie ponad 21%. W rekordowym 1987 roku Kovner zarobił dla siebie i swoich klientów 300 mln USD. W 2008 roku Kovner został wprowadzony do Hedge Fund Manager Hall of Fame. We wrześniu 2011 roku Kovner ogłosił przejście na emeryturę, a rok później założył CAM Capital.
Im starszy i bardziej majętny był Kovner, bym więcej czasu, pieniędzy i wysiłku poświęcał na inne sprawy, niż trading. W 1996 roku powołał The Kovner Foundation, która wspiera organizacje promujące doskonałość w sztuce i edukacji, broniące wolnej przedsiębiorczości oraz wzmacniające amerykańskie zasady demokratyczne. Udzielał wsparcia Juilliard School – w 2013 roku ufundował program stypendialny o wartości 60 mln USD. Założył School Choice Scholarships Foundation – fundację przyznającą stypendia młodzieży z ubogich rodzin w Nowym Jorku. Co ciekawe, Kovner potrafił wspierać zarówno instytucję Lambda Legal walczącą o prawa społeczności LGBTQ, jak i konserwatywny think tank American Enterprise Institute.
Co ciekawe, Kovner kolekcjonuje zabytkowe książki – tzw. Białe kruki. Swoją firmę tradingową Caxton Associates nazwał na cześć Williama Caxtona – pierwszego Anglika pracującego jako drukarz i sprzedawca książek. Kovner ma w swojej bibliotece w domu na Manhattanie m.in. pierwsze wydanie „Kroniki Norymberskiej” (1493) w oprawie ze świńskiej skóry i drewna, „Utopię” Tomasza More’a (1516) oraz „Bogactwo narodów” Adama Smitha (1776).
Jeśli chodzi o życie prywatne, to Kovner był żonaty dwukrotnie. Z pierwszą żoną, artystką Sarah Peter, ma troje dzieci. W 2007 roku poślubił Suzie Fairchild, z którą dzieli pasję dotyczącą sztuki i muzyki, mieszkają a to na Florydzie, a to w Nowym Jorku.

6 godzin temu