Paryski indeks CAC 40 po raz drugi z rzędu poprawił rekord wszech czasów. We wtorek, 4 sierpnia, dotarł do 8669,69 pkt. W centrum uwagi znalazły się Schneider Electric i BNP Paribas, których akcje również wyznaczyły historyczne maksima. Inwestorom sprzyjają dobre wyniki spółek oraz nadzieje na obniżenie napięcia wokół Iranu i cieśniny Ormuz.
Indeks największych spółek notowanych w Paryżu rozpoczął wtorkową sesję od kontynuacji poniedziałkowych zwyżek. W pierwszej części dnia CAC 40 osiągnął 8669,69 pkt, ustanawiając nowy rekord intraday. Poprzednie maksimum, wynoszące 8642,32 pkt, zostało wyznaczone zaledwie dzień wcześniej.
Około godz. 15:30 indeks znajdował się w pobliżu 8645 pkt, zyskując około 0,4 proc. Wciąż pozostawał więc poniżej porannego szczytu, ale wyraźnie powyżej poniedziałkowego zamknięcia na poziomie 8613,82 pkt.
Od początku 2026 r. indeks cenowy CAC 40 wzrósł już o około 6 proc. Rynek w Paryżu korzysta zarówno z poprawy globalnego apetytu na ryzyko, jak i z mocnych publikacji wynikowych europejskich przedsiębiorstw. Wtorkowe zwyżki wspierały przede wszystkim spółki technologiczne i przemysłowe.
Schneider Electric blisko granicy 300 euro
Jednym z liderów sesji był Schneider Electric. Akcje francuskiego producenta rozwiązań z zakresu zarządzania energią, automatyki i infrastruktury dla centrów danych rosły po południu o około 2,5 proc., do 297,5 euro. Wcześniej kurs dotarł do rekordowych 299,55 euro.
Bezpośrednim impulsem do wzrostu była rekomendacja Berenberga. Analitycy podnieśli cenę docelową akcji Schneider Electric z 325 do 340 euro, utrzymując zalecenie „kupuj”. Zwrócili uwagę na ekspozycję spółki na gwałtownie rosnący rynek centrów danych, poprawę dyscypliny cenowej i wzrost produktywności.
Fundamentalne podstawy zwyżki są mocne. W pierwszym półroczu Schneider Electric osiągnął rekordowe 21,23 mld euro przychodów, o 14 proc. więcej w ujęciu organicznym. Skorygowana EBITA wzrosła organicznie o 22,1 proc., do 4,09 mld euro, a marża sięgnęła 19,3 proc. Zysk netto zwiększył się o 30 proc., do 2,49 mld euro. Spółka podniosła jednocześnie całoroczny cel organicznego wzrostu skorygowanej EBITA do 14–19 proc. Szczegółowe dane opublikowano w raporcie półrocznym Schneider Electric i na stronie relacji inwestorskich grupy.
BNP Paribas również poprawia historyczne maksimum
Nowy rekord ustanowiły także akcje BNP Paribas. Kurs największego banku strefy euro pod względem aktywów wzrósł w pierwszej części sesji do 112,38 euro, przebijając wcześniejsze maksimum wynoszące 112,32 euro. Po południu notowania cofnęły się do około 111,6 euro, czyli nieznacznie poniżej poniedziałkowego zamknięcia.
Za tegoroczną siłą BNP Paribas stoją przede wszystkim wyniki finansowe. W drugim kwartale przychody bankowe grupy wzrosły o 12 proc., do 14,09 mld euro, natomiast zysk netto przypadający akcjonariuszom zwiększył się o 33,4 proc., do 4,35 mld euro. Wynik obejmował 858 mln euro zysku kapitałowego z transakcji Ageas/AGI, ale poprawa była widoczna również w działalności operacyjnej – szczególnie w bankowości inwestycyjnej, usługach dla inwestorów oraz zarządzaniu aktywami.
Wskaźnik rentowności kapitału materialnego ROTE wyniósł 13,3 proc., a współczynnik CET1 osiągnął 13 proc. Bank zapowiedział ponadto wypłatę zaliczkowej dywidendy w wysokości 3,23 euro na akcję. Dane potwierdzają raport kwartalny BNP Paribas, komunikat grupy oraz bieżące notowania rynkowe.
Ropa pozostaje kluczowym źródłem zmienności
Poprawie nastrojów na giełdach towarzyszą gwałtowne ruchy cen ropy. W poniedziałek Brent stracił około 5 proc. po informacjach o możliwych rozmowach dotyczących zakończenia konfliktu z Iranem i przywrócenia swobodnej żeglugi przez cieśninę Ormuz. We wtorek rano cena kontraktów ponownie przekroczyła 86 dolarów za baryłkę, ale później zaczęła gwałtownie spadać po wypowiedzi sekretarza skarbu USA Scotta Bessenta.
Bessent powiedział CNBC, iż porozumienie dotyczące otwarcia cieśniny może zostać osiągnięte jeszcze we wtorek lub w środę. Po jego słowach Brent oddał poranne wzrosty, a najnowsze notowania wskazywały na zejście ceny w kierunku 80 dolarów za baryłkę. Informacje z Waszyngtonu pozostają jednak sprzeczne z komunikatami Teheranu, który zaprzecza prowadzeniu bezpośrednich negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi.
Wall Street dokłada kolejne rekordy
Po otwarciu amerykańskiej sesji optymizm jeszcze się nasilił. Około godz. 15:45 polskiego czasu indeks S&P 500 zyskiwał około 0,5 proc. i ustanawiał rekord intraday. Dow Jones rósł o około 1,4 proc., również poprawiając historyczne maksimum, a Nasdaq Composite zwyżkował o około 0,9 proc.
Rekord CAC 40 nie jest zatem wyłącznie lokalnym wydarzeniem. Paryski parkiet wpisuje się w szerszą falę wzrostową, napędzaną przez wyniki przedsiębiorstw, popyt na spółki korzystające z rozwoju sztucznej inteligencji i centrów danych oraz oczekiwania na spadek geopolitycznej premii w cenach energii. Jednocześnie tak silna zależność od doniesień dotyczących Iranu oznacza, iż nastroje mogą zmienić się równie szybko, jak poprawiły się na początku tygodnia.
Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej.

3 godzin temu



