Arctic Paper zakłada znaczące ograniczenie nakładów inwestycyjnych, do maksymalnie 120-130 mln zł w tym roku, w porównaniu do ok. 300 mln zł w 2025 r., poinformował prezes Michał Jarczyński.
„Przewidujemy bardzo znaczące ograniczenie inwestycji, do jedynie najpotrzebniejszych projektów. W 2025 roku to było około 300 mln zł, a w tym roku będzie to maksymalnie 120-130 mln zł” – powiedział Jarczyński podczas telekonferencji.
Jak podkreślił, od dwóch lat capex spółki koncentruje się na projektach trwale zwiększających konkurencyjność.
Jeszcze w 2024 roku capex Arctic Paper wyniósł 420 mln zł, a w listopadzie ub.r. szef spółki zakładał, iż tegoroczne nakłady mogą wynieść „poniżej 190 mln zł”.
Jarczyński przyznał, iż spółka „nie jest specjalnie zadowolona” z rentowności sprzedaży tacek papierowych z nowego zakładu w Kostrzynie.
„Ze względu na mniejszą ostatnio presję związaną z przechodzeniem na opakowania ekologiczne, nasi odbiorcy twierdzą, iż cena tacek papierowych powinna być taka sama jak plastikowych, co jest bardzo trudne do osiągnięcia. Więc wzrost produkcji będzie tu spowolniony” – zapowiedział.
Docelowo zakład w obecnym kształcie ma produkować ok. 80 mln tacek rocznie, ale jakiś czas temu spółka zapowiadała, iż rozważa dalszą rozbudowę linii do produkcji tacek, a decyzja w sprawie choćby potrojenia produkcji miała zapaść na przełomie 2025 i 2026 r.
Arctic Paper to drugi co do wielkości, pod względem wolumenu produkcji, europejski producent objętościowego papieru książkowego oraz jeden z wiodących producentów graficznego papieru wysokogatunkowego w Europie. Spółka jest notowana na GPW od 2009 r. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 3,43 mld zł w 2024 r.
Źródło: ISBnews

1 dzień temu







