Premier Kanady Mark Carney wylądował w Strasburgu w środę 16 września – jako pierwszy szef rządu spoza Europy, który weźmie udział w dorocznym orędziu przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen o stanie Unii. W czwartek wystąpi przed Parlamentem Europejskim z zarysem wizji, którą jego otoczenie określa mianem „unikalnego sojuszu” Kanady z UE. Stamtąd poleci do Liverpoolu na pierwsze spotkanie z nowym premierem Wielkiej Brytanii Andym Burnhamem.
50 proc. ceł i zerwane negocjacje
Aby zrozumieć wagę wizyty Carneya, trzeba spojrzeć na kalendarz ostatnich tygodni. 25 sierpnia Trump podniósł cła na kanadyjskie pojazdy, alkohol, nabiał i szereg innych produktów do 50 proc. w ramach Section 338 – najwyższego poziomu od czasów Smoot-Hawley Act z 1930 roku. Kanada odpowiedziała 8 września własnymi taryfami odwetowymi – 15, 25 i 50 proc. na produkty amerykańskie o wartości 27,6 mld CAD. 22 sierpnia Carney zawiesił negocjacje handlowe z USA, stwierdzając, iż Waszyngton „musi zacząć traktować sprawę poważnie”.
USD/CAD jest notowany na poziomie 1,39 CAD za dolara – co Trump publicznie nazywa „nieakceptowalną nierównowagą”.
Co Carney proponuje Europie
Wall Street Journal doniósł 13 września, iż Carney zasugerował europejskim liderom ideę nadania Kanadzie statusu „członka stowarzyszonego” UE. Carney następnego dnia zdystansował się od tego sformułowania, mówiąc o „unikalnym sojuszu, a nie członkostwie”. Czterech dyplomatów UE w Kanadzie, z którymi rozmawiał Reuters, potwierdziło, iż jakakolwiek forma członkostwa jest prawnie niemożliwa – ale przyznało, że „trwają aktywne prace nad pogłębioną współpracą w zakresie handlu, obronności i bezpieczeństwa cyfrowego”.
Na płaszczyźnie handlowej chodzi o pełne uruchomienie CETA – umowy o wolnym handlu Kanady z UE, która od 2017 roku obowiązuje tymczasowo, bo 10 z 27 państw członkowskich wciąż jej nie ratyfikowało. Carney chce też negocjować rozszerzenie umowy o nowe sektory, w tym minerały krytyczne i AI.
Na płaszczyźnie obronnej Kanada już w lutym dołączyła do unijnej inicjatywy SAFE (Security Action for Europe) – jako pierwszy kraj spoza Europy. To otwiera kanadyjskim firmom zbrojeniowym dostęp do europejskich zamówień publicznych.
Na płaszczyźnie politycznej sam fakt, iż Carney występuje w Parlamencie Europejskim, jest manifestem. Żaden premier Kanady tego nie robił. Żaden szef rządu spoza Europy nie uczestniczył w orędziu o stanie Unii. Symbolika jest jednoznaczna: Ottawa szuka w Brukseli tego, czego nie może już znaleźć w Waszyngtonie.
Reakcja Europy: sympatia bez entuzjazmu
Reuters dotarł do siedmiu dyplomatów UE w Kanadzie i Europie. Prywatnie wielu europejskich przywódców jest „szczerze zszokowanych” retoryką Trumpa wobec Kanady – w tym powtarzanymi groźbami wobec kanadyjskiej suwerenności. Publicznie jednak większość unika deklaracji poparcia dla Carneya, bojąc się prowokowania Trumpa.
„Chcemy podnieść poziom relacji Kanada-UE, ale mimo wspólnej wiary w porządek oparty na regułach, dzieli nas ocean” – powiedział Reuters jeden z dyplomatów.
Pozostają też konkretne przeszkody handlowe. Mark Manger, profesor ekonomii politycznej na Uniwersytecie Toronto, zwrócił uwagę, iż UE od lat jest sfrustrowana zamknięciem dwóch kanadyjskich rynków: telekomunikacji i nabiału.
„Musielibyśmy położyć coś na stole, czego UE chce, ale na razie oba te rynki są po prostu zamknięte” – stwierdził.
Jonathan Wilkinson, kanadyjski ambasador-desygnat przy UE, przyznał, iż Ottawa nie prosi europejskich liderów o publiczne deklaracje wsparcia.
„Potrafimy sami się obronić i znaleźć nowe formy współpracy” – powiedział Reutersowi.
Liczby: dywersyfikacja już trwa
Dane kanadyjskiego raportu State of Trade 2026 pokazują, iż pivotowanie nie jest tylko retoryką. Eksport Kanady do państw innych niż USA wzrósł o 11,1 proc. rok do roku, podczas gdy eksport do USA spadł o 3,7 proc. Udział rynków poza-amerykańskich w kanadyjskim eksporcie rośnie najszybciej od dekady.
UE jest drugim po USA partnerem handlowym Kanady – łączna wymiana towarów i usług wyniosła w 2025 roku 178 mld CAD. Europejskie bezpośrednie inwestycje zagraniczne w Kanadzie sięgają 217 mld CAD, a kanadyjskie w UE – 315 mld CAD.
Handel Kanady z Wielką Brytanią wzrósł o 22 proc. rok do roku – kolejny powód, dla którego Carney leci do Liverpoolu na spotkanie z premierem Burnhamem. Na stole leżą tematy obronne, energetyczne, AI i minerały krytyczne.
Co to oznacza dla rynków
Dla inwestorów istotne są trzy wątki.
Po pierwsze, dolar kanadyjski. Wojna handlowa z USA strukturalnie osłabia CAD, ale dywersyfikacja handlowa w kierunku Europy może częściowo kompensować ten efekt w średnim terminie. najważniejszy będzie szczyt Kanada-UE w Montrealu 29-30 października – jeżeli przyniesie konkretne umowy sektorowe, CAD może odreagować. JPMorgan – jak pisaliśmy wczoraj – już rekomenduje koronę szwedzką i dolara kanadyjskiego jako waluty finansujące carry trade, co paradoksalnie oznacza presję na osłabienie CAD.
Po drugie, euro. Głębsza integracja handlowa z Kanadą to marginalny, ale pozytywny impuls dla EUR. Kanada eksportuje do UE energię, minerały krytyczne i produkty rolne – czyli dokładnie to, czego Europa potrzebuje w warunkach kryzysu energetycznego i odbudowy łańcuchów dostaw.
Po trzecie, szerszy kontekst geopolityczny. Wizyta Carneya to kolejny element fragmentacji globalnego systemu handlowego. USA pod Trumpem odcinają się od sojuszników cłami. Sojusznicy budują alternatywne sieci. Dla rynków oznacza to wyższą premię za ryzyko polityczne, większą zmienność walutową i konieczność uwzględniania scenariuszy, które jeszcze dwa lata temu wydawały się absurdalne – jak Kanada szukająca statusu stowarzyszonego z UE.
Carney podsumował to jednym zdaniem w komunikacie przed wyjazdem:
„W bardziej niebezpiecznym i podzielonym świecie Kanada i nasi europejscy partnerzy zbliżają się do siebie coraz bardziej”.
Rynki powinny potraktować to zdanie poważnie.

9 godzin temu






