Na globalnym rynku walutowym trwa cicha zmiana warty. Najnowsze dane Commodity Futures Trading Commission za tydzień kończący się 11 sierpnia 2026 roku pokazują, iż fundusze hedgingowe zwiększyły krótkie pozycje netto we franku szwajcarskim do niemal dwumiesięcznego maksimum, jednocześnie – drugi tydzień z rzędu – redukując shorty w jenie japońskim. To sygnał, który sugeruje nam, iż carry traderzy nie rezygnują ze strategii, ale zmieniają walutę finansującą.
Jen – za drogi i za ryzykowny
Przyczyny rotacji są konkretne. Bank Japonii podniósł stopy do 1,0% w czerwcu 2026 – najwyżej od 1995 roku – i zasygnalizował możliwość kolejnej podwyżki we wrześniu. Pożyczanie w jenie po prostu drożeje z kwartału na kwartał.
Do tego dochodzi ryzyko interwencji. Na przełomie lipca i sierpnia USA i Japonia przeprowadziły skoordynowaną akcję wzmocnienia jena, gdy ten osłabił się do 164 za dolara – poziomu niewidzianego od 1986 roku. Sekretarz Skarbu Scott Bessent potwierdził na antenie CNBC, iż Departament Skarbu sprzedał euro z rezerw i kupił jeny, argumentując, iż dalsza słabość japońskiej waluty groziła konkurencyjnymi dewaluacjami w całej Azji.
Na tym nie koniec. W tle krąży widmo realokacji portfela GPIF – największego funduszu emerytalnego świata (ponad 1,5 bln USD w aktywach) – w stronę krajowych instrumentów denominowanych w jenie. Sam polityczny sygnał wystarczył, by rynki zaczęły wyceniać scenariusz strukturalnego umocnienia JPY.
Dla carry tradera to toksyczna mieszanka: pożyczanie w jenie jest droższe, a ryzyko nagłego umocnienia waluty – interwencyjnego lub rynkowego – rośnie z tygodnia na tydzień.
Frank – tańszy, spokojniejszy, mile widziany
Szwajcarski Bank Narodowy utrzymuje stopę referencyjną na poziomie 0% i według konsensusu analityków nie zamierza jej podnosić przynajmniej do końca 2027 roku. Pożyczanie we frankach jest więc o cały punkt procentowy tańsze niż w jenach.
Ale kluczowa przewaga to zmienność – a raczej jej brak. Adarsh Sinha, szef strategii walutowej G10 w Bank of America, podkreśla: „Nie tylko stopy szwajcarskie są niższe od japońskich, ale zmienność franka jest również niższa”. Dla strategii, która zarabia na małych, regularnych różnicach stóp procentowych, niska zmienność waluty finansującej jest warunkiem koniecznym zyskowności.
EUR/CHF na 18 sierpnia wynosi około 0,94 – frank osłabił się o ok. 4% od jedenastoletniego szczytu z marca. Rabobank podniósł prognozę 9-12-miesięczną do 0,95, oczekując dalszego osłabienia. Chris Turner z ING ujął logikę rotacji zwięźle: „Japończycy chcą silniejszego jena, Szwajcarzy chcą słabszego franka – więc to miałoby sens”.
Rynki wschodzące trzymają się mocno
Sprawdzianem nowej rzeczywistości była reakcja rynków wschodzących na interwencję USA-Japonia. Bloomberg EM FX Carry Risk Premia Index spadł zaledwie o 1% – wielokrotnie mniej niż 4% w sierpniu 2024, gdy likwidacja pozycji jenowych wywołała globalną panikę. Peso meksykańskie, real brazylijski i peso kolumbijskie – tegoroczni liderzy carry trade – zachowały większość zysków.
To dowód, iż dywersyfikacja źródeł finansowania działa. Inwestorzy nie są już tak jednostronnie uzależnieni od jena jak dwa lata temu, co zmniejsza ryzyko kaskadowej likwidacji pozycji.
Ryzyko, o którym warto pamiętać
Frank ma jednak wadę, której jen nie ma – jest klasyczną walutą safe haven. W momentach globalnej paniki kapitał ucieka do Szwajcarii, powodując gwałtowne umocnienie CHF. Gdy w marcu 2026 wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie, EUR/CHF spadł do 0,90 w ciągu kilku dni. Każdy carry trader z krótką pozycją we frankach poczuł to na własnym portfelu.
Przy trwającym konflikcie w rejonie Zatoki Perskiej, zamkniętej Cieśninie Ormuz i napięciach USA-Chiny ryzyko kolejnego rajdu safe haven jest podwyższone.
Trzy sygnały do obserwacji
ING ocenia, iż rotacja z jena na franka jest wciąż we wczesnej fazie. Trzy rzeczy przesądzą, czy trend się utrwali. Pierwsza to decyzja BOJ we wrześniu – podwyżka do 1,25% przyspieszy rotację, brak podwyżki ją spowolni. Druga to kurs EUR/CHF – przebicie 0,95 potwierdzi nowy trend, spadek poniżej 0,93 zasygnalizuje powrót popytu na safe haven. Trzecia to cotygodniowe dane CFTC – dalszy wzrost krótkich pozycji we franku przy redukcji w jenie będzie czytelnym potwierdzeniem kierunku.
Na rynku forex kierunek krótkoterminowy jest czytelny: rynek stawia na słabszego franka. Ale jak pokazała niedawna historia – jeden geopolityczny wstrząs potrafi odwrócić ten zakład w ciągu godzin.

4 godzin temu








