
Arabia Saudyjska ma zapasy ropy na najwyżej siedem dni, odkąd drony wyłączyły ropociąg Wschód-Zachód odpowiadający za 4% światowej podaży.
Notowania Brent trzymają się w rejonie 104 USD za baryłkę, ale rynek już liczy, ile zostało do progu 120 dolarów. Dalej piszę, co to oznacza dla inflacji, rentowności obligacji i przede wszystkim... cen paliwa.

1 godzina temu













