Marzec przyniósł kolejne pogorszenie sytuacji na rynku mleka. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego średnia cena skupu mleka w Polsce wyniosła 183,23 zł za 1 hl, czyli około 1,83 zł za litr. To nie tylko mniej niż miesiąc wcześniej. Najbardziej niepokoi porównanie roczne: wobec marca 2025 r. cena była niższa aż o 19,6 proc.
Ceny mleka lecą w dół. Rolnicy dostają prawie 20 proc. mniej niż rok temuDla producentów mleka to sygnał ostrzegawczy. Przy wysokich kosztach pasz, energii, pracy, usług weterynaryjnych i obsługi kredytów choćby kilkugroszowy spadek na litrze gwałtownie przekłada się na realny ubytek w przychodach gospodarstwa.
Mleko tańsze niż w lutym. Spadek miesiąc do miesiąca
W marcu 2026 r. cena skupu mleka była o 1,7 proc. niższa niż w lutym. Oznacza to, iż rynek nie tylko pozostaje słabszy niż rok temu, ale przez cały czas porusza się w kierunku obniżek. GUS podał jednocześnie, iż ceny skupu podstawowych produktów rolnych ogółem wzrosły w marcu wobec lutego o 1,1 proc., ale w przypadku mleka kierunek był przeciwny.
To ważne, bo pokazuje, iż producenci mleka nie korzystają w tej chwili z poprawy widocznej w części innych kategorii produktów rolnych. W ich przypadku presja cenowa pozostaje bardzo wyraźna.
Najwyższe stawki wciąż na Podlasiu
Najlepsze ceny w marcu odnotowano w województwie podlaskim, gdzie średnia cena skupu wyniosła 198,67 zł za 1 hl. To przez cały czas najwyższy wynik w kraju, ale warto zauważyć, iż choćby tam średnia cena nie przekracza już symbolicznej granicy 2 zł za litr.
Wysokie stawki utrzymały się również w województwie lubelskim, gdzie płacono średnio 186,80 zł za 1 hl, oraz w podkarpackim – 185,65 zł za 1 hl. Dane pokazują więc, iż wschodnia część kraju przez cały czas wypada relatywnie lepiej, choć również tam producenci odczuwają skutki ogólnego osłabienia rynku.
Najniższe ceny w Łódzkiem, Pomorskiem i Świętokrzyskiem
Najtrudniejsza sytuacja cenowa wystąpiła w województwie łódzkim. Tam średnia cena skupu mleka w marcu wyniosła 169,91 zł za 1 hl, czyli około 1,70 zł za litr.
Niskie ceny odnotowano także w województwie pomorskim – 171,58 zł za 1 hl oraz świętokrzyskim – 173,27 zł za 1 hl. Różnica między najwyższą średnią ceną w kraju, czyli Podlasiem, a najniższą stawką w województwie łódzkim wyniosła 28,76 zł na hektolitrze. Przy dużej produkcji miesięcznej taka rozpiętość oznacza tysiące złotych różnicy w przychodach gospodarstwa.
Regionalne różnice mają ogromne znaczenie dla gospodarstw
Średnia krajowa pokazuje ogólny trend, ale nie oddaje w pełni sytuacji poszczególnych producentów. Ceny skupu mleka zależą od regionu, mleczarni, jakości surowca, parametrów białka i tłuszczu, wielkości dostaw oraz warunków umów.
Dlatego dwóch producentów o podobnej skali produkcji może mieć zupełnie inną sytuację finansową. Jeden, dostarczając mleko do silnej mleczarni w regionie o większej konkurencji o surowiec, może utrzymywać lepszą cenę. Drugi, przy niższej stawce i wysokich kosztach produkcji, szybciej odczuje spadek rentowności.
Spadek o prawie 20 proc. rok do roku to mocne uderzenie w płynność
Najważniejsza liczba w marcowych danych to minus 19,6 proc. rok do roku. Taka zmiana nie jest kosmetyczna. Oznacza, iż przy tej samej ilości sprzedanego mleka gospodarstwo uzyskuje wyraźnie niższy przychód niż przed rokiem.
Dla przykładu: przy sprzedaży 50 tys. litrów mleka miesięcznie różnica kilkudziesięciu groszy na litrze może oznaczać bardzo poważny spadek wpływów. A koszty produkcji nie cofają się w takim samym tempie. Energia, paliwo, amortyzacja maszyn, obsługa kredytów, remonty budynków i koszty pracy przez cały czas pozostają dla wielu gospodarstw dużym obciążeniem.
Producent mleka musi dziś pilnować nie tylko ceny, ale i kosztu litra
Przy słabszych cenach skupu najważniejsze staje się dokładne liczenie kosztów produkcji. Dla gospodarstw mlecznych najważniejsza jest nie sama cena z mleczarni, ale różnica między ceną sprzedaży a kosztem wytworzenia litra mleka.
W praktyce oznacza to konieczność kontroli żywienia, wydajności stada, brakowania krów, jakości pasz objętościowych, kosztów zakupu komponentów i zdrowotności zwierząt. Każdy niepotrzebny koszt przy cenie około 1,83 zł/l staje się bardziej odczuwalny niż w okresie wysokich stawek.
Rynek mleka wchodzi w trudniejszy etap
Marcowe dane GUS potwierdzają, iż producenci mleka weszli w okres słabszych cen. Nie oznacza to automatycznie załamania rynku, ale bez wątpienia ogranicza przestrzeń do inwestycji i zwiększa ostrożność gospodarstw.
Najbardziej narażone są gospodarstwa z wysokim zadłużeniem, dużymi kosztami pasz treściwych oraz te, które w ostatnich latach intensywnie inwestowały w obory, roboty udojowe, sprzęt i rozbudowę stada. Przy niższych cenach mleka każda rata kredytu i każdy wzrost kosztów bieżących silniej obciąża wynik ekonomiczny.
Sygnał dla hodowców: trzeba patrzeć na marżę, nie tylko na litr
Cena skupu mleka w marcu 2026 r. pokazała jasno: rynek pozostaje pod presją, a producenci muszą przygotować się na okres bardzo ostrożnego zarządzania finansami. Średnia 183,23 zł za hektolitr to poziom, który dla części gospodarstw przez cały czas pozwala funkcjonować, ale dla wielu oznacza mocne zawężenie marży.
W najbliższych miesiącach najważniejsze będzie to, czy spadki zostaną zatrzymane, a także jak zachowają się koszty pasz, energii i usług. Dla rolników produkujących mleko najważniejsze pozostaje dziś jedno: utrzymać płynność, pilnować kosztów i nie podejmować inwestycji bez dokładnego przeliczenia opłacalności.

1 godzina temu












