Ceny ON w Europie: Wczesnym rankiem pisaliśmy na łamach AgroProfil o niepokojących sygnałach z polskiego rynku – hurtowe stawki Ekodiesla w Orlenie mocno skoczyły w górę, zbliżając się do bariery 8 zł za litr brutto. Spojrzenie na rynki ościenne pokazuje jednak, iż nie jesteśmy odosobnioną wyspą. Z drożyzną i niedoborem paliwa walczy cała Europa, a u naszego zachodniego sąsiada stawki za litr oleju napędowego wywołują już ogromny popłoch.
Czytaj również:
Najnowsze dane portalu e-petrol.pl (zaktualizowane 22 lipca) wyraźnie pokazują, jak głębokie różnice cenowe występują w tej chwili w naszym regionie. Polska ze średnią stawką 7,64 PLN/l plasuje się w środku stawki (stacje nie nadążają z hurtem), ale im dalej na zachód i północ, tym sytuacja wygląda gorzej:
- Niemcy: 2,13 EUR/l – co po przeliczeniu daje aż 9,24 PLN/l,
- Litwa: 1,85 EUR/l (8,02 PLN/l),
- Polska: 7,64 PLN/l,
- Słowacja: 1,60 EUR/l (6,94 PLN/l),
- Czechy: 36,79 CZK/l (6,59 PLN/l).
Dlaczego Niemcy płacą ponad 9 zł za litr?
Niemcy tradycyjnie mają wyższe stawki ze względu na mocno rozbudowany system podatkowy i opłaty środowiskowe. Jednak obecny skok cen – o kilkadziesiąt centów na litrze w ciągu zaledwie miesiąca – to nie efekt zmian podatkowych, ale prosty skutek ostrego deficytu gotowego paliwa na rynku.
Za wygenerowanie tak potężnej luki podażowej odpowiada nałożenie się trzech kluczowych czynników:
- Rosyjski zakaz eksportu ON: Wstrzymanie wywozu oleju napędowego przez Rosję (będące próbą opanowania kryzysu wewnętrznego po seriach skutecznych ataków dronów na tamtejsze rafinerie) odcięło Europę od ważnego źródła gotowego paliwa.
- Napięcia na Bliskim Wschodzie: Kolejna eskalacja konfliktu i zakłócenia w logistyce morskiej drastycznie ograniczyły dopływ destylatów z tamtejszych rafinerii.
- Brak wolnych mocy przerobowych: Jak podkreślają analitycy Saxo Banku, europejskie i światowe rafinerie pracują u szczytu swoich możliwości. choćby jeżeli na rynku nie brakuje samej ropy naftowej, to nie ma jak jej gwałtownie przetworzyć na olej napędowy czy benzynę.
Zapasy w Europie na 10-letnich minimach
Eskalacja cen w Niemczech jest bezpośrednią reakcją na to, co dzieje się w hurtowniach i na giełdach towarowych, gdzie ceny destylatów sięgnęły 1250 dolarów za tonę, a marże rafineryjne na ON skoczyły do ponad 60 dolarów za baryłkę.
Sytuację dodatkowo zaostrzają topniejące rezerwy. Z analiz banku inwestycyjnego Morgan Stanley wynika, iż europejskie zapasy oleju napędowego spadły do najniższego poziomu sezonowego od co najmniej dekady. Co gorsza, modele analityczne banku wskazują, iż poziom rezerw paliwowych w Europie może stopniowo spadać aż do końca roku.
Co to oznacza dla gospodarstw rolnych?
Utrzymujący się głęboki deficyt paliw gotowych w Europie Zachodniej oraz rekordowe marże przetwórców nie pozostawiają złudzeń. Choć stawki w polskich hurtowniach są jeszcze niższe niż u naszych zachodnich sąsiadów, to globalny brak paliwa na rynku uniemożliwia szybkie uspokojenie nastrojów. W samym szczycie prac polowych i żniw rolnicy po obu stronach Odry muszą przygotować się na to, iż wysokie koszty tankowania zostaną z nami na dłużej.
Mit „darmowego paliwa” dla Ukrainy
W przestrzeni publicznej powróciły kontrowersje wokół rzekomej sprzedaży polskiego paliwa na Wschód za niecałe 3 zł/l. Faktyczna wycena wynika jednak z prostego przeliczenia wartości kontraktów eksportowych w cenach netto – bez krajowych podatków. W obrocie międzynarodowym paliwo sprzedawane jest po stawce rynkowej (ok. 1200 USD za tonę, czyli ok. 1 USD/l), a polskie obciążenia fiskalne, które w kraju podbijają cenę o 1,50–1,70 zł/l na dieslu, przy eksporcie po prostu nie obowiązują.
Na ukraińskich stacjach paliwo kosztuje ostatecznie kilka mniej niż w Polsce (benzyna ok. 6,60–7,02 zł/l). Wynika to z niższej polityki fiskalnej – ukraińska akcyza na olej napędowy wynosi zaledwie ok. 61 gr/l (obecnie 139,5 EUR/1000 l), podczas gdy w Polsce sama akcyza to blisko 1,20 zł/l. Po doliczeniu 20-procentowego ukraińskiego VAT-u podatek na litrze diesla wynosi tam ok. 73 gr. Mimo niższych danin państwowych, ze względu na potężne wojenne koszty logistyki i ubezpieczeń transportu, wyjściowa cena hurtowa na granicy mocno rośnie, a finalny koszt tankowania pozostaje dla ukraińskich kierowców także ogromnym obciążeniem.
Źródła:
- e-petrol.pl – ceny paliw w Europie (22.07.2026)
- agrarheute.com – rynek niemiecki (23.07.2026)
- Morgan Stanley & Saxo Bank – analizy zapasów i rafineryjne
- money.pl

2 godzin temu















