Ceny ON w Europie: Polska drożeje, ale w Niemczech przekraczają 9,20 zł/l. Skąd ten skok?

2 godzin temu
Zdjęcie: Ceny paliw w kraju


Ceny ON w Europie: Wczesnym rankiem pisaliśmy na łamach AgroProfil o niepokojących sygnałach z polskiego rynku – hurtowe stawki Ekodiesla w Orlenie mocno skoczyły w górę, zbliżając się do bariery 8 zł za litr brutto. Spojrzenie na rynki ościenne pokazuje jednak, iż nie jesteśmy odosobnioną wyspą. Z drożyzną i niedoborem paliwa walczy cała Europa, a u naszego zachodniego sąsiada stawki za litr oleju napędowego wywołują już ogromny popłoch.

Czytaj również:

Ceny paliw (23.07): Diesel ARA +62,5% od lutego. Ekodiesel w hurcie w Orlenie sięga 7,98 zł/l brutto

Najnowsze dane portalu e-petrol.pl (zaktualizowane 22 lipca) wyraźnie pokazują, jak głębokie różnice cenowe występują w tej chwili w naszym regionie. Polska ze średnią stawką 7,64 PLN/l plasuje się w środku stawki (stacje nie nadążają z hurtem), ale im dalej na zachód i północ, tym sytuacja wygląda gorzej:

  • Niemcy: 2,13 EUR/l – co po przeliczeniu daje aż 9,24 PLN/l,
  • Litwa: 1,85 EUR/l (8,02 PLN/l),
  • Polska: 7,64 PLN/l,
  • Słowacja: 1,60 EUR/l (6,94 PLN/l),
  • Czechy: 36,79 CZK/l (6,59 PLN/l).

Dlaczego Niemcy płacą ponad 9 zł za litr?

Niemcy tradycyjnie mają wyższe stawki ze względu na mocno rozbudowany system podatkowy i opłaty środowiskowe. Jednak obecny skok cen – o kilkadziesiąt centów na litrze w ciągu zaledwie miesiąca – to nie efekt zmian podatkowych, ale prosty skutek ostrego deficytu gotowego paliwa na rynku.

Za wygenerowanie tak potężnej luki podażowej odpowiada nałożenie się trzech kluczowych czynników:

  1. Rosyjski zakaz eksportu ON: Wstrzymanie wywozu oleju napędowego przez Rosję (będące próbą opanowania kryzysu wewnętrznego po seriach skutecznych ataków dronów na tamtejsze rafinerie) odcięło Europę od ważnego źródła gotowego paliwa.
  2. Napięcia na Bliskim Wschodzie: Kolejna eskalacja konfliktu i zakłócenia w logistyce morskiej drastycznie ograniczyły dopływ destylatów z tamtejszych rafinerii.
  3. Brak wolnych mocy przerobowych: Jak podkreślają analitycy Saxo Banku, europejskie i światowe rafinerie pracują u szczytu swoich możliwości. choćby jeżeli na rynku nie brakuje samej ropy naftowej, to nie ma jak jej gwałtownie przetworzyć na olej napędowy czy benzynę.

Zapasy w Europie na 10-letnich minimach

Eskalacja cen w Niemczech jest bezpośrednią reakcją na to, co dzieje się w hurtowniach i na giełdach towarowych, gdzie ceny destylatów sięgnęły 1250 dolarów za tonę, a marże rafineryjne na ON skoczyły do ponad 60 dolarów za baryłkę.

Sytuację dodatkowo zaostrzają topniejące rezerwy. Z analiz banku inwestycyjnego Morgan Stanley wynika, iż europejskie zapasy oleju napędowego spadły do najniższego poziomu sezonowego od co najmniej dekady. Co gorsza, modele analityczne banku wskazują, iż poziom rezerw paliwowych w Europie może stopniowo spadać aż do końca roku.

Co to oznacza dla gospodarstw rolnych?

Utrzymujący się głęboki deficyt paliw gotowych w Europie Zachodniej oraz rekordowe marże przetwórców nie pozostawiają złudzeń. Choć stawki w polskich hurtowniach są jeszcze niższe niż u naszych zachodnich sąsiadów, to globalny brak paliwa na rynku uniemożliwia szybkie uspokojenie nastrojów. W samym szczycie prac polowych i żniw rolnicy po obu stronach Odry muszą przygotować się na to, iż wysokie koszty tankowania zostaną z nami na dłużej.

Mit „darmowego paliwa” dla Ukrainy

W przestrzeni publicznej powróciły kontrowersje wokół rzekomej sprzedaży polskiego paliwa na Wschód za niecałe 3 zł/l. Faktyczna wycena wynika jednak z prostego przeliczenia wartości kontraktów eksportowych w cenach netto – bez krajowych podatków. W obrocie międzynarodowym paliwo sprzedawane jest po stawce rynkowej (ok. 1200 USD za tonę, czyli ok. 1 USD/l), a polskie obciążenia fiskalne, które w kraju podbijają cenę o 1,50–1,70 zł/l na dieslu, przy eksporcie po prostu nie obowiązują.

Na ukraińskich stacjach paliwo kosztuje ostatecznie kilka mniej niż w Polsce (benzyna ok. 6,60–7,02 zł/l). Wynika to z niższej polityki fiskalnej – ukraińska akcyza na olej napędowy wynosi zaledwie ok. 61 gr/l (obecnie 139,5 EUR/1000 l), podczas gdy w Polsce sama akcyza to blisko 1,20 zł/l. Po doliczeniu 20-procentowego ukraińskiego VAT-u podatek na litrze diesla wynosi tam ok. 73 gr. Mimo niższych danin państwowych, ze względu na potężne wojenne koszty logistyki i ubezpieczeń transportu, wyjściowa cena hurtowa na granicy mocno rośnie, a finalny koszt tankowania pozostaje dla ukraińskich kierowców także ogromnym obciążeniem.

Źródła:

  • e-petrol.pl – ceny paliw w Europie (22.07.2026)
  • agrarheute.com – rynek niemiecki (23.07.2026)
  • Morgan Stanley & Saxo Bank – analizy zapasów i rafineryjne
  • money.pl

Prenumerata magazynu Agro Profil

Zobacz w sklepie

Program Ochrony Roślin Rolniczych 2026

Zobacz w sklepie

Koszulka Moje SERCE bije dla ROLNICTWA

Zobacz w sklepie

Koszulka OPOROWO całodobowo

Zobacz w sklepie
Idź do oryginalnego materiału