Ceny Paliw (24.07.2026): Ropa Brent powyżej 100 USD wywołała 22. podwyżkę ON z rzędu. Diesel w hurcie po 8,07 zł/l

4 godzin temu
Zdjęcie: Ceny paliw


Ceny paliw w kraju szaleją w samym szczycie żniw! Potężny szok podażowy na globalnym rynku paliw uderza w polskie rolnictwo w najgorszym możliwym momencie. W piątek 24 lipca hurtowa cena oleju napędowego w PKN Orlen osiągnęła poziom 8,07 zł/l brutto (6 565 zł/mł bez VAT), niebezpiecznie zbliżając się do bariery 8,10 zł/l. To druzgocąca wiadomość dla rolników, którzy prowadzą utrudniane przez deszcz prace żniwne, gdy zapotrzebowanie na paliwo w gospodarstwach sięga rocznych maksimów.

Na ten wzrost nałożyły się dwa potężne zapalniki geopolityczne:

  • Bliski Wschód: Blokada morska Cieśniny Ormuz oraz ataki Huti na saudyjskie tankowce wywołały obawy o globalne dostawy, wyśrubowując cenę ropy Brent powyżej psychologicznej bariery 100 USD/bbl (czwartkowy szczyt sięgnął 102,01 USD/bbl).
  • Wschód: Nasilenie walk między Ukrainą a Rosją – w tym skuteczne ataki na rosyjskie rafinerie, infrastrukturę portową i tankowce na Morzu Czarnym – sparaliżowało przetwórstwo po drugiej stronie granicy. W efekcie Moskwa wprowadziła bezwzględny zakaz eksportu diesla, wywołując panikę na europejskim rynku paliw gotowych (diesel ARA osiągnął 1 233 USD/t).

PKN Orlen: 22. podwyżka z rzędu!

Piątkowa tabela hurtowa PKN Orlen (24.07) potwierdza pełną skalę przenoszenia globalnego szoku na rynek krajowy:

  • Olej Napędowy Ekodiesel: podrożał o kolejne +77 zł/mł z dnia na dzień, osiągając 6 565 zł/mł (8,07 zł/l brutto). To już 22. podwyżka z rzędu – w zaledwie miesiąc cena diesla w hurcie skoczyła o 1,49 zł/l brutto (+1 209 zł/mł).
  • Benzyna Eurosuper 95: podrożała o +6 zł/mł do poziomu 5 803 zł/mł (7,14 zł/l brutto w hurcie).

Na stacjach detalicznych ceny diesla powszechnie złamią granicę 8,00–8,20 zł/l, a benzyna 95 szybuje w stronę 7,50 zł/l.

Czy wygaszony Pakiet CPN wróci na stacje?

Przekroczenie przez diesel progu 8 zł/l na stacjach i wzrastające koszty prac polowych zmuszają do dyskusji o ewentualnych krokach zaradczych rządu. Wygaśnięcie z końcem czerwca Pakietu CPN – który opierał się na dwóch filarach: obniżonej stawce podatku akcyzowego oraz preferencyjnym VAT – wynikało z konieczności stabilizacji finansów publicznych. Przy rekordowym deficycie budżetowym pełny powrót do osłon podatkowych jest trudny. Jednak narastająca presja inflacyjna w rolnictwie i transporcie ale też kalkulacja ewentualnego niezadowolenia społecznego przed wyborami zmusza do rozważenia ponownego powrotu osłon:

  • Powrót do niższej AKCYZY – najważniejszy dla całej gospodarki i rolnictwa: Podatek akcyzowy jest wliczany bezpośrednio w cenę hurtową netto. Ewentualna obniżka samej akcyzy przyniosłaby ulgę wszystkim uczestnikom rynku – od floty transportowej i towarowych gospodarstw na VAT, po rolników ryczałtowych. Niższa cena netto oznacza bezpośredni spadek rzeczywistych kosztów operacyjnych w logistyce żywności, transporcie i zabiegach polowych.
  • Obniżka VAT – wsparcie głównie dla ryczałtowców: Z kolei drugi filar dawnego Pakietu CPN, czyli niższy VAT, obniża wyłącznie cenę brutto na dystrybutorze. Dla rolników ryczałtowych (stanowiących większość liczbową gospodarstw, choć odpowiadających za mniejszą część produkcji towarowej) byłaby to natychmiastowa oszczędność na stacji. Z kolei dla profesjonalnego transportu oraz gospodarstw rozliczających VAT zmiana samej stawki VAT jest kosztowo neutralna (podatek ten odliczają) – dla nich liczy się wyłącznie cena netto, zależna od akcyzy i notowań rynkowych.

Przy utrzymujących się notowaniach ropy Brent powyżej 100 USD/bbl to właśnie presja na obniżkę akcyzy staje się głównym postulatem branży rolnej i transportowej.

Źródło cen: PKN Orlen, Giełdy Towarowe

Idź do oryginalnego materiału