Ceny paliw w kraju: Oficjalna modyfikacja rządowej tarczy „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) weszła w życie we wtorek, 16 czerwca. Choć obniżony VAT na poziomie 8% został przedłużony do końca miesiąca, Ministerstwo Finansów oficjalnie potwierdziło całkowite wygaszenie ulgi akcyzowej. Najnowsze cenniki hurtowe PKN Orlen bezlitośnie obnażają mechanizm zmian: zamiast gwałtownych podwyżek, krajowy koncern zamortyzował większość nowego podatku, podnosząc cenę benzyny o kilkanaście groszy, a diesla o kilka groszy na litrze netto. To jednak nie przejaw altruizmu, ale efekt gigantycznego, 18-procentowego tąpnięcia cen gotowego diesla na europejskim rynku ARA. Koncern nie wykorzystał prawdopodobnie w całości tych giełdowych spadków w swoich marżach. Jak przyznał minister Motyka, rząd liczy na pozyskanie aż 4 mld zł z podatku od zysków nadmiarowych koncernów. Co to oznacza dla cen na stacjach dzisiaj i w środę? Nasza najnowsza prognoza uwzględniająca marżę detaliczną pokazuje, jak zachowa się rynek (stacje paliw).
Przeczytaj również:
Ogromne koszty tarczy i powrót podatków
W opublikowanym komunikacie Ministerstwo Finansów oficjalnie poinformowało o stopniowym ograniczaniu programu CPN, jako powód podając zmieniającą się sytuację na Bliskim Wschodzie. Resort potwierdził, iż od wtorku, 16 czerwca, przestają obowiązywać obniżone stawki akcyzy na wybrane paliwa silnikowe. Oznacza to powrót do pełnych stawek podatkowych i teoretyczny wzrost obciążeń fiskalnych dokładnie o 29 gr/l w przypadku benzyny oraz 28 gr/l w przypadku oleju napędowego.
Wycofanie się z tych mechanizmów to dla państwa konieczność zbilansowania ogromnych kosztów. Zgodnie z szacunkami Ministerstwa Finansów, dotychczasowe wsparcie generowało gigantyczne wyrwy fiskalne:
- Sama obniżka akcyzy na paliwa kosztowała budżet państwa aż 700 mln zł miesięcznie.
- Oddzielnie niższa stawka podatku VAT to koszt rzędu 900 mln zł miesięcznie.
Łącznie program CPN pochłaniał z kasy państwa aż 1,6 miliarda złotych każdego miesiąca. Aby zrekompensować te kolosalne ubytki w budżecie, rząd wprowadza zapowiadany podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych (tzw. windfall tax). Jak otwarcie zadeklarował minister Motyka, rząd liczy na wpływy z podatku od zysków nadmiarowych koncernów w wysokości aż 4 miliardów złotych. Kwota ta ma pomóc w stabilizacji finansów publicznych obciążonych programami pomocowymi.
Wtorkowy paradoks na stacjach: Skąd ten spadek cen detalicznych?
Zgodnie z najnowszymi danymi, Minister Energii opublikował nowe maksymalne ceny detaliczne obowiązujące od wtorku, 16 czerwca. Na pylonach widać zaskakujące, kilkugroszowe spadki względem stawek weekendowych:
- Benzyna Pb95: Maksymalna cena spadła z 6,04 zł/l do 5,97 zł/l.
- Benzyna Pb98: Spadek z 6,58 zł/l do 6,52 zł/l.
- Olej Napędowy (ON): Stawka maksymalna spadła z 6,40 zł/l do 6,37 zł/l.
Skąd ten spadek, skoro od dzisiaj wzrosły podatki? Odpowiedź kryje się w mechanizmie kalkulacji cen urzędowych. Dzisiejsza obniżka cen maksymalnych na stacjach to bezpośredni efekt nieco niższych cen hurtowych w Orlenie z cennika sobotniego (13 czerwca). To właśnie wtedy płocki koncern skorygował ceny w dół. Ta weekendowa korekta hurtowa została z kilkudniowym poślizgiem uwzględniona we wtorkowym algorytmie ministerstwa.
Rzeczywistość w hurcie: Orlen chowa część akcyzy w giełdowych spadkach diesla ARA
Najnowsze, wtorkowe tabele hurtowe PKN Orlen przynoszą najważniejsze dane, które pokazują bardzo interesującą strategię rynkową monopolisty:
- Benzyna Pb95 (Eurosuper 95): Po sobotnim zjeździe do poziomu 5 228 zł/mł, we wtorek 16 czerwca cena hurtowa w Orlenie wzrosła o 121 złotych na metrze sześciennym (czyli o ok. 12 gr/l netto), osiągając pułap 5 349 zł/mł.
- Olej Napędowy (Ekodiesel): Cena hurtowa diesla skoczyła o 71 złotych na metrze sześciennym (ok. 7 gr/l netto) – z sobotniego poziomu 5 597 zł/mł do 5 668 zł/mł.
Dane te są jasnym dowodem na to, iż Orlen zrekompensował większość podatku akcyzowego, zwłaszcza w przypadku diesla. Choć ustawowa akcyza wzrosła o 28 groszy na litrze oleju napędowego, hurtowa cena netto w Płocku drgnęła zaledwie o 7 groszy. W przypadku benzyny koncern wziął na własną klatę 17 groszy z 29-groszowej podwyżki podatku.
Skąd PKN Orlen miał przestrzeń do tak głębokiej amortyzacji i ochrony rynku przed skokiem cen? Odpowiedź dają notowania międzynarodowe. Gotowy diesel na europejskich giełdach (indeks ARA) potaniał w ciągu zaledwie tygodnia aż o 18%, zjeżdżając do poziomu 917,63 USD/t – to najniższa wycena tego paliwa od 2 marca. Tak potężne tąpnięcie na rynku europejskim dało krajowemu koncernowi gigantyczną poduszkę marżową. Orlen nie zdecydował się jednak na przeniesienie tych spadków na krajowe pylony w formie niższych cen. Zamiast tego wykorzystał giełdowy zjazd do niemal całkowitego zamortyzowania powracającej akcyzy, budując finansowy bufor ochronny pod nowe obciążenie w postaci zapowiadanego przez ministra Motykę 4-miliardowego podatku od zysków nadzwyczajnych.
Niestety, końcowy bilans dla przedsiębiorców i tak pozostaje ujemny. Ponieważ rolnicy na VAT oraz firmy transportowe bazują wyłącznie na cenach hurtowych netto, dzisiejszy dzień oznacza dla nich realny wzrost kosztów kwalifikowanych (odpowiednio o 12 i 7 gr/l netto) w samym środku sezonu intensywnych prac polowych i logistycznych.
Prognoza cenowa na jutro (środa, 17 czerwca): Wyższe ceny maksymalne pod urzędowym nadzorem
Dzisiejsze przesunięcia podatkowo-marżowe w Orlenie, w połączeniu z mechanizmem wyznaczania cen urzędowych, dają nam niezwykle ciekawy, ale stabilny obraz środy:
- Prognoza dla stacji detalicznych (Jak zadziała urzędowy sufit?): Matematyka rynkowa oparta na wtorkowym hurcie Orlenu brutto (5,78 zł dla Pb95 i 6,12 zł dla ON) oraz standardowej marży detalicznej na poziomie 30 gr/l wskazuje, iż czysta cena rynkowa w środę powinna wynosić 6,08 zł/l za benzynę Pb95 oraz 6,42 zł/l za olej napędowy.Choć przez cały czerwiec (wraz z utrzymaniem niższego VAT-u w tarczy CPN) na stacjach bezwzględnie obowiązuje maksymalna cena urzędowa, właściciele stacji nie muszą obawiać się drastycznego cięcia swoich zysków. Resort energii oficjalne limity na środę opublikuje dopiero dzisiaj w południe. Wszystko wskazuje na to, iż ministerialny algorytm idealnie pokryje się z rynkową kalkulacją, wyznaczając maksymalny pułap dokładnie na poziomie: 6,08 zł/l dla Pb95 oraz 6,42 zł/l dla ON. Co to oznacza w praktyce? Cena urzędowa nie będzie w środę „gilotyną” dla biznesu, ale oficjalnym usankcjonowaniem rynkowych realiów. Stacje benzynowe bez przeszkód zrealizują swoją założoną, 30-groszową marżę, a kierowcy na pylonach zobaczą stawki maksymalne równe limitom ministerstwa.
- Prognoza dla rynku hurtowego (dostawy do gospodarstw i baz): W środę ceny dostaw spotowych (w hurcie bez marży detalicznej stacji pylonowych) poznamy po północy i odzwierciedlą dzisiejsze zmiany na rynkach giełdowych i walutowych. Już dzisiaj obowiązuje jednak podwyżka o 12 groszy netto na Pb95 i 7 groszy netto na dieslu.
Źródło cen PKN Orlen, Monitor Polski
Prenumerata magazynu Agro Profil
Program Ochrony Roślin Rolniczych 2026
Koszulka Moje SERCE bije dla ROLNICTWA

2 godzin temu















