Ceny pszenicy 2026 stoją w miejscu. Rolnicy patrzą na pola i pytają: co dalej

1 godzina temu

Ceny pszenicy 2026 stoją w miejscu, mimo iż sytuacja na polach zaczyna się pogarszać. Pszenica konsumpcyjna osiąga 700–940 zł/t, a paszowa 620–800 zł/t. Jednak przy suszy i słabszych uprawach rolnicy coraz częściej pytają, czy rynek zareaguje i czy warto jeszcze czekać ze sprzedażą.

Zboża słabną, ale ceny stoją. Rolnicy widzą problem i zaczynają liczyć, czy produkcja się jeszcze opłaca. Jednocześnie brak reakcji rynku przy rosnących kosztach budzi frustrację. Dlatego coraz częściej pojawia się pytanie, czy ceny pszenicy 2026 w ogóle jeszcze wzrosną.

Najważniejsze informacje:

  • ceny pszenicy 2026 pozostają stabilne
  • konsumpcyjna: 700–940 zł/t
  • paszowa: 620–800 zł/t
  • brak wyraźnych wzrostów od końca kwietnia
  • 23.04: do 900 zł/t (konsumpcyjna)
  • 23.04: do 780 zł/t (paszowa)
  • rośnie presja kosztów i suszy

Ceny pszenicy 2026 bez większych zmian

Na początku maja rynek zbóż nie pokazuje wyraźnego kierunku. Ceny pszenicy 2026 utrzymują się na poziomie z końca kwietnia.

Pszenica konsumpcyjna dochodzi do 940 zł/t, natomiast paszowa do 800 zł/t. W praktyce oznacza to niewielkie korekty, ale brak realnego wzrostu.

Porównanie z końcem kwietnia

Pod koniec kwietnia sytuacja wyglądała bardzo podobnie. Ceny pszenicy konsumpcyjna nie wynosiły więcej niż 900 zł/t. Natomiast ceny pszenicy paszowej oscylowały w granicach 780 zł/t.

Dlatego rynek pozostaje stabilny, mimo zmieniających się warunków pogodowych.

Ceny pszenicy 2026 stoją w miejscu. Rolnicy obserwują kondycję zbóż i zastanawiają się nad dalszymi decyzjami.

fot. agrofoto.pl/Kędzior89

Rolnicy pytają o ceny

Wśród rolników coraz częściej pojawiają się rosnące obawy i niepewność. Widać to także w komentarzach rolników na forum rolniczym agrofoto.pl.

„Jakieś nowe ceny pszenicy lubelskie ktoś coś wie?” — pyta użytkownik o nicku Jarko19.

Jednak odpowiedzi nie przynoszą przełomu:

„Raczej nic interesującego się nie dzieje” — odpowiada użytkownik o nicku jajonasz.

W dyskusji dominuje stagnacja i brak impulsów do zmian.

Na polach coraz trudniej

Jednocześnie sytuacja w gospodarstwach zaczyna się komplikować.

„Susza taka iż w rzepakach widać zające (…) zboża słabe ale cena na skupach jakoś stoi w miejscu” — stwierdza użytkownik o nicku Alpacino.

Rolnicy wskazują na rosnącą presję kosztów i pogarszające się warunki. Dlatego brak reakcji cen zaczyna budzić frustrację.

Dlaczego ceny pszenicy 2026 nie rosną?

Na razie rynek nie reaguje na sygnały z pola.

Możliwe przyczyny:

  • stabilny popyt,
  • zapasy z poprzedniego sezonu,
  • brak impulsu eksportowego.

Jednak sytuacja może się zmienić, jeżeli pogoda dalej pogorszy plony.

Co to oznacza dla rolnika?

Stabilne, ale jednak niskie ceny pszenicy przy słabszych uprawach oznaczają jedno: presję na opłacalność.

W praktyce rolnik musi:

  • dokładnie liczyć koszty,
  • obserwować rynek,
  • wybierać moment sprzedaży ostrożnie.

Czy ceny pszenicy 2026 mogą jeszcze wzrosnąć?

Na razie rynek nie daje wyraźnych sygnałów wzrostowych.
Jednak wiele zależy od pogody i plonów w kolejnych tygodniach.

Dlatego najważniejsze będą:

  • rozwój suszy,
  • kondycja upraw,
  • sytuacja eksportowa.

Co zrobić teraz?

  • śledzić ceny w lokalnych skupach,
  • monitorować stan upraw,
  • analizować moment sprzedaży,
  • reagować na zmiany rynku.

Ceny stoją, a koszty rosną. Rolnicy zaczynają liczyć straty

Ceny pszenicy 2026 pozostają stabilne. Jednak sytuacja na polach wskazuje na rosnące ryzyko. Mówiąc konkretniej ceny stoją, a koszty w gospodarstwach rosną.

Ceny pszenicy stoją od tygodni. Zobacz, czy rolnicy już wcześniej pytali: sprzedawać czy czekać: Ceny pszenicy 2026 stoją. Sprzedawać czy jeszcze czekać?

Źródło: monitoring własny cen rolniczych; cenniki wybranych podmiotów skupujących; agrofoto.pl

Idź do oryginalnego materiału