Ceny trzody chlewnej rosną. Czy to początek dłuższego trendu?

14 godzin temu

Ceny trzody chlewnej rosną zarówno w Niemczech, jak i w Polsce. Na niemieckiej giełdzie VEZG stawka wzrosła do 1,50 euro za kg tuszy, czyli około 6,32 zł. W krajowych skupach za klasę E oferuje się już 6,50–6,60 zł. Natomiast w ciągu pięciu tygodni ceny wzrosły o ponad 21%.

To wzrost, na który hodowcy czekali od miesięcy. Jednak choć rynek wyraźnie odbił, pytanie pozostaje jedno: czy obecny trend utrzyma się także w kolejnych miesiącach.

Ceny trzody chlewnej rosną po decyzji VEZG

Jak komentuje Bartosz Czarniak z PZHiPTCh ,,POLSUS” na profilu Facebook, podwyżka na niemieckiej giełdzie była spodziewana. VEZG ustaliła minimalną stawkę 1,50 euro za kg tuszy o zawartości mięsa 57%. To poziom około 6,32 zł.

Dlaczego ta zmiana była wyczekiwana? Po pierwsze wcześniejsze ceny nie zawsze pokrywały koszty produkcji. Po drugie sesje ISW od dłuższego czasu notowały coraz wyższe wolumeny sprzedaży przy wzrastających cenach. Na ostatniej sesji średnia wyniosła 1,516 euro. To sygnał, iż presja zakupowa rosła już wcześniej.

Polska wyprzedza Niemcy

Jednocześnie ceny trzody chlewnej rosną także w Polsce i to już od co najmniej pięciu tygodni. Jeszcze miesiąc temu krajowe stawki były o blisko złotówkę niższe niż za Odrą. w tej chwili sytuacja się odwróciła, a największe zakłady proponują 6,50–6,60 zł za tuszę w klasie E.

— „Na polskim rynku również obserwujemy podwyżki i to nie od tygodnia, a od co najmniej pięciu tygodni… jeszcze ponad miesiąc temu cena w Polsce była o blisko złotówkę niższa niż za Odrą, w tej chwili cenniki dla tych największych dostawców są wyższe o 20–30 groszy niż u Niemców” — podkreśla Bartosz Czarniak z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej ,,POLSUS”

Jak zaznacza ekspert, widać wyraźne zapotrzebowanie zakładów na towar pochodzący z polskich gospodarstw, co może być związane z próbą zaistnienia na rynku filipińskim.

Ceny trzody chlewnej rosną – w Polsce stawki za klasę E sięgają 6,60 zł za kg tuszy.

fot. agrofoto.pl/Dawid727

+21% w pięć tygodni

W ciągu ostatnich pięciu tygodni cena trzody chlewnej wzrosła o ponad 21%. To oznacza wzrost o ponad jedną piątą wartości. Dla gospodarstw działających w cyklu zamkniętym obecne stawki mogą oznaczać powrót do dodatniego bilansu finansowego. A to zmienia nastroje w sektorze. Jednak nie wszyscy są w takiej samej sytuacji.

Cykl otwarty pod presją

Gorzej wygląda sytuacja w cyklach opartych na zakupie warchlaka. Cena prosiąt rośnie szybciej niż stawki skupu tuczników. Dlatego pojawia się najważniejsze pytanie: czy za trzy miesiące, gdy w tej chwili wstawione sztuki trafią do zakładów, cena będzie adekwatnie wyższa?

Bartosz Czarniak ocenia, iż istnieje spora szansa na dalsze wzrosty. Jednak podkreśla, iż nie będą one geometryczne. Rynek raczej będzie rósł stopniowo.

Ceny trzody chlewnej rosną. Czy wzrost się utrzyma?

W ciągu ostatnich pięciu tygodni cena wzrosła o ponad 21%. To wyraźny sygnał odbicia po trudniejszym okresie. Jednak rynek pozostaje wrażliwy na relację cen warchlaków do stawek skupu.

— „Obecnie nie widzę przeciwwskazań do dalszych wzrostów cen. Nie będą one rosnąć w postępie geometrycznym, ale pozwolą one w cyklach zamkniętych na uzyskiwanie dodatniego bilansu finansowego w produkcji. (…) Pytanie zasadne jest jedno – czy za trzy miesiące, kiedy one będą szły na sprzedaż do zakładów, cena będzie adekwatnie wyższa by móc zarobić. Myślę, iż jest na to spora szansa” — ocenia Czarniak.

To oznacza, iż choć ceny trzody chlewnej rosną, dynamika będzie raczej stopniowa niż gwałtowna. Dla hodowców najważniejsze pozostaną najbliższe tygodnie oraz utrzymanie popytu eksportowego.

Co oznacza obecny trend dla hodowców?

Dzisiejsza sytuacja pokazuje, iż rynek reaguje zarówno na popyt eksportowy, jak i na ograniczoną podaż. Skoro ceny wzrosły o ponad 21% w pięć tygodni, sektor wyraźnie odbił po trudnym okresie.

Jednak przyszłość zależy od kilku czynników: eksportu, kosztów pasz oraz sytuacji w Niemczech. Dlatego choć ceny trzody chlewnej rosną, rynek pozostaje wrażliwy na zmiany.

Na początku lutego pisaliśmy, iż ceny trzody chlewnej zaczynają odbijać i „nadzieja została zasiana”. Dziś rynek potwierdza ten kierunek wzrostem o ponad 21%. Sprawdź, jak wyglądała sytuacja kilka tygodni temu i od czego zaczął się obecny trend w artykule: Ceny trzody chlewnej ruszają. „Nadzieja została zasiana”

Źródło: Facebook PZHiPTCh ,,POLSUS”

Idź do oryginalnego materiału