Ceny tuczników w Polsce. Rynek czeka na zmianę

7 godzin temu

Ceny tuczników w Polsce są wciąż niskie, jednak pojawiają się pierwsze sygnały, iż rynek znajduje się w punkcie zwrotnym. Ostatnie decyzje eksportowe oraz zmiany na rynku europejskim mogą w kolejnych miesiącach przełożyć się na realną poprawę stawek dla producentów.

Po tygodniach presji i niepewności rynek trzody chlewnej wysyła pierwsze sygnały, iż sytuacja może się zmienić. Choć ceny tuczników w Polsce wciąż nie reagują gwałtownie, hodowcy coraz uważniej patrzą na to, co dzieje się poza granicami kraju.

Ceny tuczników w Polsce bez ruchu

Po zeszłotygodniowym tąpnięciu na niemieckiej giełdzie VEZG w bieżącym tygodniu nie doszło do zmian w cennikach. Na rynku niemieckim obowiązuje stawka 1,45 euro/kg w klasie E, co odpowiada około 6,11 zł/kg. Jak podaje Bartosz Czarniak na profilu Facebook PZHiPTCh ,,POLSUS”, wpływ na tę sytuację ma zarówno trudna kondycja europejskiego rynku wieprzowiny, jak i poświąteczna górka podaży.

Jednocześnie ekspert zwraca uwagę, iż w tej chwili ważniejsze jest to, co dzieje się w Polsce. To dlatego, iż rynek krajowy może w najbliższym czasie reagować silniej niż rynki zagraniczne.

Ceny tuczników w Polsce w systemie SEUROP

Na polskim rynku tuczniki rozliczane w systemie SEUROP osiągają w tej chwili stawki bazowe na poziomie około 5,35–5,40 zł/kg. Dotyczy to jednak głównie dostaw całosamochodowych. Jak podkreśla przedstawiciel POLSUS, na rynku funkcjonują zarówno zakłady, które płacą więcej – zwykle lokalnie – jak i oferty wyraźnie poniżej tych poziomów.

W efekcie producenci obserwują duże rozwarstwienie cen, a realna stawka zależy od skali dostawy, lokalizacji oraz aktualnego zapotrzebowania zakładów.

Ceny tuczników w Polsce zależą dziś nie tylko od rynku krajowego, ale także od eksportu i sytuacji ASF w Europie.

fot. agrofoto.pl/mesi

Eksport daje impuls do zmiany

Kluczowym wydarzeniem dla rynku jest porozumienie otwierające rynek filipiński dla wieprzowiny z Polski, zawarte 14 stycznia 2026 r. Jak zaznacza Bartosz Czarniak, Filipiny są jednym z największych odbiorców wieprzowiny, która stanowi tam około 50% źródła białka. Co więcej, kraj ten sam walczy z ASF i pozostaje silnie uzależniony od importu.

Dodatkowo decyzja ta zbiegła się z czasowym wykluczeniem Hiszpanii z rynku filipińskiego, co jeszcze bardziej wzmacnia pozycję Polski. Istotne jest również to, iż umowa dotyczy zwierząt tuczonych w Polsce, a nie reeksportu mięsa z innych państw UE.

ASF zmienia układ sił

Jednocześnie ASF przez cały czas wpływa na regionalne zróżnicowanie rynku. Problemy w rejonie piotrkowskim, będącym jednym z ważniejszych zagłębi wieprzowiny w Polsce, ograniczają możliwość pełnego wykorzystania nowych szans eksportowych. W praktyce oznacza to, iż pozostałe zwierzęta mogą zyskać na wartości, a presja cenowa zacznie rozkładać się nierównomiernie między regionami.

Jak zauważa przedstawiciel POLSUS, mięso z obszarów objętych ograniczeniami trafi na inne rynki krajowe, co może pociągnąć za sobą zmiany w lokalnych cennikach.

Co oznacza to dla hodowców?

Zdaniem Bartosza Czarniaka, jeżeli zwierzęta będą pochodzić ze stref dopuszczonych do eksportu, ceny tuczników w Polsce powinny na wiosnę rosnąć i zbliżyć się do rekomendowanych cen niemieckich, a w niektórych przypadkach choćby je przewyższyć.

,,Tak czy inaczej wśród niedobrych wiadomości pokazujący problemy z górka wieprzową w Europie, znajdujemy perełki, które dają realna nadzieję na poprawę” – stwierdza Bartosz Czarniak ze Związku ,,POLSUS”.

Jaką decyzję podjąć teraz?

Obecnie ceny tuczników w Polsce jeszcze nie reagują dynamicznie, jednak sygnały z eksportu i zmiany w układzie rynku wskazują, iż sytuacja może się odwrócić. Dla hodowców oznacza to konieczność uważnego śledzenia rynku, ponieważ najbliższe miesiące mogą przynieść stopniową poprawę opłacalności produkcji.

Obecna stabilizacja cen ma swoje tło. Początek 2026 roku przyniósł bardzo trudną sytuację na rynku trzody chlewnej, która wciąż wpływa na nastroje hodowców. Sprawdź, jak wyglądały ceny tuczników na starcie roku i dlaczego rynek znalazł się pod tak silną presją: Ceny tuczników 2026. Katastrofalny początek roku

Źródło: Facebook PZHiPTCh ,,POLSUS”

Idź do oryginalnego materiału