Ceny zbóż mocno w górę! Analitycy PKO BP prognozują dalsze podwyżki pszenicy

3 godzin temu

Rynek zbóż wyraźnie zmienia kierunek. Po okresie presji cenowej notowania pszenicy i kukurydzy mocno odbiły, a perspektywy na kolejne miesiące wskazują na dalsze wzrosty. Analitycy PKO Banku Polskiego w najnowszym kwartalniku „AGRONawigator” prognozują, iż w czwartym kwartale 2026 roku średnia cena skupu pszenicy może być choćby o 28 proc. wyższa niż przed rokiem. Powodem są słabsze zbiory w Unii Europejskiej, ograniczony eksport zbóż z rejonu Morza Czarnego oraz napięcia geopolityczne, które coraz mocniej wpływają na światowy handel.

Ceny zbóż mocno w górę! Analitycy PKO BP prognozują dalsze podwyżki pszenicy

Zbiory zbóż w UE rozczarowują. Światowa produkcja również spadnie

Prognozy dotyczące tegorocznych zbiorów nie napawają optymizmem. Jak wskazują analitycy PKO BP, trzeci kwartał 2026 roku przyniósł pogorszenie perspektyw światowej produkcji zbóż, przede wszystkim ze względu na słabsze oczekiwania dotyczące zbiorów w Unii Europejskiej.

Według październikowych prognoz amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA) światowa produkcja zbóż w okresie 2026/2027 może być niższa o 2,5 proc. w porównaniu z poprzednim sezonem.

Szczególnie trudna sytuacja dotyczy kukurydzy.

  • Unia Europejska: prognozowany spadek produkcji kukurydzy o 16 proc. rok do roku.
  • Stany Zjednoczone: spadek o 5 proc., mimo podwyższenia wcześniejszych prognoz zbiorów.
  • Argentyna i Australia: poprawa oczekiwań dotyczących produkcji zbóż.

Niższa podaż kukurydzy w UE oznacza konieczność zwiększenia zakupów na rynkach zagranicznych. Według Międzynarodowej Rady Zbożowej (IGC) unijny import kukurydzy w okresie 2026/2027 może wzrosnąć aż o 26 proc. rok do roku.

Polska z mniejszymi zbiorami. Mimo to wyprzedzi Francję w produkcji kukurydzy

Spadek produkcji zbóż nie ominął również Polski.

Z szacunków Głównego Urzędu Statystycznego wynika, iż tegoroczne zbiory zbóż ogółem wyniosą 35,5 mln ton, czyli o 5 proc. mniej niż w 2025 roku.

Jeszcze większy spadek dotyczy zbóż podstawowych wraz z mieszankami zbożowymi. Ich produkcja ma być niższa o 6,2 proc. rok do roku.

Relatywnie mniejsze straty dotyczą kukurydzy. Dzięki temu Polska może osiągnąć wyjątkową pozycję na unijnym rynku.

Jak zauważają analitycy PKO BP, Polska będzie największym producentem kukurydzy w Unii Europejskiej, wyprzedzając Francję, gdzie według prognoz Komisji Europejskiej zbiory tego zboża spadną aż o 38 proc.

To istotna zmiana w strukturze unijnej produkcji, szczególnie w obliczu rosnącego zapotrzebowania na import kukurydzy.

Morze Czarne blokuje handel zbożem. Eksport Rosji i Ukrainy mocno spada

Jednym z najważniejszych czynników wpływających na światowe ceny zbóż pozostaje sytuacja w rejonie Morza Czarnego.

Wzajemne ataki Rosji i Ukrainy na infrastrukturę eksportową oraz statki doprowadziły do poważnych zakłóceń w transporcie morskim. W rezultacie eksport z obu państw wyraźnie się zmniejszył.

Międzynarodowa Rada Zbożowa obniżyła w sierpniu i wrześniu prognozy łącznego eksportu zbóż z Rosji i Ukrainy o 13,5 mln ton, do 85 mln ton w okresie 2026/2027.

Oznaczałoby to spadek o 11 proc. w porównaniu z poprzednim sezonem.

Jednocześnie IGC zwiększyła prognozy zapasów końcowych w tych państwach o 16 mln ton, do 37 mln ton.

Problem nie polega więc wyłącznie na wielkości zbiorów. Znacząca część zboża może pozostawać w magazynach z powodu trudności z jego wywozem.

Dane dotyczące handlu pokazują skalę ograniczeń:

  • Eksport zbóż i roślin strączkowych z Ukrainy w trzecim kwartale 2026 roku spadł o 20 proc. rok do roku.
  • Eksport ukraińskiej pszenicy uległ zmniejszeniu o 41 proc.
  • Według niektórych źródeł, w tym SovEcon, rosyjski eksport pszenicy spadł o ponad 50 proc.

Analitycy PKO BP zwracają uwagę, iż obecne prognozy eksportowe mogą zakładać poprawę sytuacji i częściowe wznowienie transportu morskiego w dalszej części sezonu.

Jeżeli jednak problemy logistyczne się utrzymają, możliwe będą kolejne obniżki prognoz eksportu.

Szansa dla polskiej pszenicy? Importerzy mogą szukać zboża w UE

Ograniczona dostępność pszenicy z Rosji i Ukrainy może zmienić kierunki światowego handlu.

Państwa, które dotychczas zaopatrywały się w zboże z basenu Morza Czarnego, mogą zwiększać zakupy u innych dostawców.

Zdaniem analityków PKO BP na ograniczeniu eksportu z tego regionu może skorzystać Unia Europejska, w tym również Polska.

Większe zainteresowanie unijną pszenicą mogłoby wspierać popyt na krajowe ziarno.

Nie oznacza to jednak automatycznego wzrostu cen w każdym punkcie skupu. Sytuacja na polskim rynku będzie zależała również od kosztów transportu, jakości zboża, kursów walut oraz możliwości eksportowych.

Pszenica droższa o 27 proc., kukurydza o ponad 50 proc.

Zmiany na światowym rynku już znalazły odzwierciedlenie w notowaniach giełdowych.

W trzecim kwartale 2026 roku nastąpiło wyraźne odbicie cen zbóż na europejskiej giełdzie Euronext MATIF.

Kontrakty terminowe na pszenicę podrożały w ciągu kwartału o kilkanaście procent, a na koniec września ich notowania były o 27 proc. wyższe niż rok wcześniej.

Jeszcze silniejszy wzrost dotyczył kukurydzy.

Wycena kontraktów terminowych na kukurydzę wzrosła w ujęciu rocznym o ponad 50 proc.

Tak znaczące zmiany odzwierciedlają obawy dotyczące dostępności ziarna, szczególnie w Europie, gdzie produkcja kukurydzy jest wyraźnie niższa.

Warto jednak zaznaczyć, iż notowania kontraktów terminowych nie są tożsame z cenami oferowanymi rolnikom w krajowych punktach skupu. Zmiany giełdowe mogą stopniowo przenosić się na rynek fizyczny, ale ich skala zależy od lokalnych warunków handlowych.

PKO BP prognozuje: pszenica może być droższa choćby o 28 proc.

Najważniejszy dla rolników wniosek z analizy dotyczy perspektyw cenowych na końcówkę 2026 roku i pierwsze miesiące kolejnego roku.

Analitycy PKO Banku Polskiego przewidują, iż w czwartym kwartale 2026 roku przeciętna cena skupu pszenicy będzie o 17–28 proc. wyższa niż w analogicznym okresie 2025 roku.

Prognozy wskazują również, iż wzrost cen nie musi zakończyć się wraz z początkiem nowego roku.

Co najmniej kilkunastoprocentowa roczna dynamika cen pszenicy może utrzymać się także w pierwszej połowie 2027 roku.

Oznacza to możliwość dalszego utrzymywania się wyższych cen skupu w porównaniu z poprzednim rokiem. Nie przesądza jednak, iż ceny będą rosły nieprzerwanie z miesiąca na miesiąc.

Rynek zbóż pozostanie niestabilny. Wszystko zależy od Morza Czarnego

Mimo prognozowanych wzrostów cen sytuacja na rynku zbóż pozostaje trudna do przewidzenia.

Największym czynnikiem ryzyka jest rozwój wydarzeń w rejonie Morza Czarnego. Ewentualne przywrócenie sprawnego transportu morskiego mogłoby zwiększyć podaż pszenicy i innych zbóż na światowym rynku. Z kolei dalsze zakłócenia eksportu mogą podtrzymywać presję na wzrost cen.

Dla polskich producentów zbóż najbliższe miesiące mogą oznaczać poprawę sytuacji cenowej, ale jednocześnie większą zmienność notowań.

Ceny świń szorują po dnie! Hodowcy czekają na odbicie

Wnioski przedstawione przez analityków PKO BP w kwartalniku „AGRONawigator” wskazują, iż ograniczone zbiory w Europie i problemy eksportowe Rosji oraz Ukrainy będą kluczowymi czynnikami kształtującymi rynek zbóż w końcówce 2026 roku i na początku 2027 roku.

Idź do oryginalnego materiału