CEO startupu AI usłyszy wyrok za handel poufnymi informacjami

5 godzin temu
Zdjęcie: AI, zarząd


Założyciel startupu AI AppliedAI z Abu Zabi przyznał się w USA do udziału w procederze wykorzystywania poufnych informacji o planowanych przejęciach spółek. Sama sprawa nie dotyczy działalności firmy w obszarze sztucznej inteligencji, ale pokazuje, jak duże znaczenie dla startupów technologicznych mają dziś przejrzystość i zaufanie inwestorów.

Z ujawnionych dokumentów sądowych wynika, iż Arya Bolurfrushan, były bankier Goldman Sachs i założyciel AppliedAI, przyznał się do winy już w czerwcu 2025 r. Informacja została jednak upubliczniona dopiero teraz, gdy prokuratura zakończyła kolejny etap śledztwa dotyczącego rozbudowanej siatki insider tradingu.

Prokuratorzy twierdzą, iż Bolurfrushan otrzymywał poufne informacje od prawników pracujących przy transakcjach fuzji i przejęć. Następnie wykorzystywał je do handlu akcjami, dzieląc się częścią zysków z osobami przekazującymi wskazówki. W ramach ugody przyznał się do spisku w celu popełnienia oszustwa związanego z papierami wartościowymi. Prokuratura ma zarekomendować karę dwóch lat więzienia oraz przepadek 954 496 dolarów uzyskanych z procederu.

Jednym z opisanych przypadków było przejęcie Orchard Therapeutics przez japońską Kyowa Kirin. Według amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) Bolurfrushan zarobił na tej transakcji około 950 tys. dolarów, przekazując część zysków osobom dostarczającym informacje. Dokumenty wskazują również na kolejne transakcje związane z planowanym przejęciem ubezpieczyciela Enstar przez fundusz Sixth Street.

Śledztwo obejmuje znacznie szerszą grupę osób. W maju amerykańscy prokuratorzy oskarżyli 30 uczestników domniemanego procederu, a część z nich wcześniej również potajemnie przyznała się do winy. Dwaj prawnicy uznawani za najważniejsze postacie w sprawie nie przyznają się do zarzutów i oczekują na proces.

Choć zarzuty dotyczą prywatnych działań założyciela, sprawa może odbić się na wizerunku AppliedAI. Startup pozyskał ponad 60 mln dolarów finansowania od renomowanych inwestorów i w ostatnich miesiącach ogłaszał kolejne partnerstwa biznesowe. Pojawiają się więc pytania, czy inwestorzy i partnerzy wiedzieli o zawartej wcześniej ugodzie oraz jakie konsekwencje może to mieć dla dalszego rozwoju spółki.

Idź do oryginalnego materiału