Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych sprzeciwia się planowanemu wycofaniu wsparcia dla Integrowanej Produkcji Roślin w wariancie obejmującym rośliny rolnicze. Organizacja przekonuje, iż rezygnacja z ekoschematu może doprowadzić do odpływu gospodarstw z systemu certyfikacji, osłabić konkurencyjność polskiego rolnictwa i podważyć zaufanie producentów do państwowej polityki rolnej.
Certyfikowana produkcja bez dopłat? PZPRZ ostrzega!Stanowisko w tej sprawie trafiło do ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego. Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych oczekuje ponownej analizy planowanych zmian oraz odstąpienia od likwidacji wsparcia.
Związek mówi o sprzeczności z celami WPR
Zdaniem producentów wycofanie płatności dla gospodarstw realizujących zasady Integrowanej Produkcji Roślin pozostaje w sprzeczności z celami Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej.
Chodzi przede wszystkim o ograniczanie zużycia środków ochrony roślin, rozwój metod biologicznych oraz upowszechnianie integrowanej ochrony upraw.
– Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych wyraża zdecydowany sprzeciw wobec planu wycofania wsparcia dla Integrowanej Produkcji Roślin w ramach ekoschematu – napisano w stanowisku skierowanym do ministra Stefana Krajewskiego.
Organizacja podkreśla, iż system IPR od lat realizuje cele środowiskowe i jakościowe. Obejmuje cały proces produkcji – od przygotowania stanowiska, przez nawożenie i ochronę roślin, aż po uzyskanie bezpiecznego produktu o potwierdzonej jakości.
Rolnicy muszą prowadzić szczegółową dokumentację, monitorować występowanie agrofagów, wykorzystywać metody niechemiczne i przestrzegać zatwierdzonych metodyk produkcji. Cały proces podlega niezależnej kontroli i certyfikacji.
„Należy poprawić system, a nie go likwidować”
Związek odnosi się również do argumentu, iż efekty środowiskowe ekoschematu mogły być niższe od zakładanych. Zdaniem producentów nie powinno to jednak prowadzić do całkowitego wycofania płatności.
– Jeżeli w tej chwili uznaje się, iż efekty środowiskowe programu są niższe od oczekiwanych, nie powinno to prowadzić do likwidacji wsparcia, ale do dalszego doskonalenia metodyk Integrowanej Produkcji Roślin – wskazuje organizacja.
Według PZPRZ adekwatnym rozwiązaniem byłaby aktualizacja wymagań i dostosowanie ich do obecnych wyzwań środowiskowych. Rezygnacja z całego instrumentu oznaczałaby natomiast zmarnowanie systemu, który już funkcjonuje, posiada zaplecze organizacyjne i obejmuje certyfikowanych producentów.
Rolnicy ponieśli koszty szkoleń i certyfikacji
Producenci przypominają, iż przez ostatnie lata państwo zachęcało gospodarstwa do wchodzenia w system IPR. Rolnicy inwestowali w szkolenia, certyfikację, odpowiednie prowadzenie upraw oraz dostosowanie gospodarstw do wymagań programu.
Wycofanie wsparcia po poniesieniu tych nakładów może zostać odebrane jako nagła zmiana reguł gry.
– Wielu rolników poniosło znaczące nakłady związane z dostosowaniem gospodarstw do wymagań systemu. Wycofanie wsparcia oznacza zmianę zasad prowadzenia polityki rolnej i może znacząco osłabić zaufanie producentów do długoterminowych instrumentów Wspólnej Polityki Rolnej – czytamy w stanowisku.
Uczestnictwo w IPR oznacza dodatkowe wydatki na kontrole, dokumentację, szkolenia i uzyskanie certyfikatu. Związek obawia się, iż bez rekompensaty finansowej część gospodarstw zrezygnuje z systemu.
W konsekwencji może spaść liczba producentów oferujących certyfikowaną żywność.
Polska nie wygra z importem wyłącznie ceną
Jednym z najważniejszych argumentów organizacji jest rosnąca konkurencja ze strony produktów sprowadzanych z państw trzecich.
Związek wskazuje przede wszystkim na import z Ukrainy oraz państw Mercosur. Zdaniem producentów polskie rolnictwo nie jest w stanie konkurować z tańszym importem wyłącznie kosztami produkcji.
– Naszą przewagą powinny być wysoka jakość, bezpieczeństwo żywności oraz wiarygodny system certyfikacji – podkreśla PZPRZ.
Certyfikat IPR miałby stanowić dla konsumentów jasną informację, iż produkt został wytworzony zgodnie z określonymi standardami oraz przy kontrolowanym stosowaniu środków ochrony roślin i nawozów.
W ocenie organizacji potwierdzona jakość może budować trwałą przewagę polskich gospodarstw zarówno na rynku krajowym, jak i w eksporcie.
Mniej substancji czynnych, większa rola metod biologicznych
Związek zwraca uwagę, iż znaczenie Integrowanej Produkcji Roślin będzie rosło wraz z wycofywaniem kolejnych substancji czynnych środków ochrony roślin.
Rolnicy będą musieli w coraz większym stopniu korzystać z metod biologicznych, agrotechnicznych i innych rozwiązań niechemicznych. Zdaniem organizacji IPR jest systemem, który już dziś przygotowuje gospodarstwa do takich zmian.
– Produkcja bezpiecznej żywności będzie w coraz większym stopniu opierała się na metodach biologicznych, agrotechnicznych i innych rozwiązaniach niechemicznych. IPR jest w tej chwili najlepiej przygotowanym systemem wspierającym producentów w dostosowaniu się do tych wyzwań – przekonują producenci zbóż.
Gospodarstwa posiadające certyfikaty pełnią również funkcję pokazową. Udowadniają, iż możliwe jest łączenie konkurencyjnej produkcji z ograniczaniem wpływu rolnictwa na środowisko.
„To inwestycja, a nie koszt”
Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych ocenia, iż likwidacja płatności oznaczałaby rezygnację ze wspierania jedynego w Polsce kompleksowego i certyfikowanego systemu produkcji roślinnej.
– Integrowana Produkcja Roślin nie jest kosztem dla budżetu państwa, ale inwestycją w bezpieczeństwo żywnościowe, ochronę środowiska, zdrowie konsumentów oraz konkurencyjność polskiego rolnictwa – napisano w dokumencie.
Według organizacji wycofanie dopłat wysłałoby negatywny sygnał do rolników podejmujących działania prośrodowiskowe. Mogłoby również zahamować rozwój krajowych systemów jakości żywności.
Apel do ministra Krajewskiego
Związek wnosi o pozostawienie wsparcia dla wariantu Integrowanej Produkcji Roślin obejmującego rośliny rolnicze.
– Mając na uwadze powyższe argumenty, Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych wnosi o odstąpienie od planu wycofania wsparcia dla Integrowanej Produkcji Roślin oraz utrzymanie tego ekoschematu jako jednego z najważniejszych narzędzi realizacji celów środowiskowych, klimatycznych i jakościowych Wspólnej Polityki Rolnej – podsumowuje organizacja.
Pod stanowiskiem podpisała się Justyna Jasińska, prezes Zarządu Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych.
Organizacja liczy, iż resort rolnictwa ponownie przeanalizuje projekt i uwzględni argumenty gospodarstw, które przez lata inwestowały w certyfikowaną, bezpieczną i bardziej przyjazną środowisku produkcję.
Mogę przygotować także bardziej sensacyjną wersję artykułu albo zestaw mocnych tytułów.

1 godzina temu






![Ceny paliw [04.08.2026]: Europejski kontrakt na ON potaniał o 49 gr/l w poniedziałek! Reakcja PKN Orlen to -8 gr/l w hurcie ON. Po ile tankujemy w żniwa?](https://agroprofil.pl/cms/wp-content/uploads/2022/06/rynek-paliwa.jpg)









