ChatGPT coraz wyraźniej konkuruje z tradycyjnymi wyszukiwarkami, a według najnowszych danych OpenAI liczba zapytań obsługiwanych przez platformę odpowiada już jednej piątej wolumenu Google.
Adam Fry, odpowiedzialny w OpenAI za rozwój konsumenckich produktów ChatGPT, ujawnił podczas spotkania z dziennikarzem Alexem Kantrowitzem, iż liczba zapytań o charakterze wyszukiwawczym w ChatGPT osiągnęła około 20 proc. wolumenu Google. To kolejny sygnał, iż generatywna sztuczna inteligencja staje się alternatywnym sposobem pozyskiwania informacji w internecie.
Wzrostowi zapytań towarzyszy szybka ekspansja platformy. Według OpenAI liczba aktywnych użytkowników ChatGPT wzrosła w ciągu dwóch miesięcy z miliarda do 1,2 mld tygodniowo. Oznacza to przyrost o 200 mln użytkowników w zaledwie 60 dni.
Jedna piąta zapytań, ale nie rynku
Porównanie wymaga jednak ostrożności. OpenAI zalicza do wyszukiwań każde pytanie, które powoduje uruchomienie przeszukiwania internetu przez ChatGPT. Firma nie ujawniła metodologii szacowania wolumenu Google ani okresu, którego dotyczy porównanie.
Wynik nie oznacza zatem, iż ChatGPT zdobył 20 proc. rynku wyszukiwarek. Google pozostaje zdecydowanym liderem, a jego skala działalności jest ogromna. Według danych opublikowanych przez koncern w 2025 roku wyszukiwarka obsługiwała ponad 5 bilionów zapytań rocznie.
Różnicę widać również w ruchu kierowanym do witryn. Według danych Ahrefs za październik 2026 roku Google odpowiadał za 24,74 proc. odwiedzin w monitorowanej grupie stron, podczas gdy ChatGPT za 0,36 proc. Są to jednak dane dotyczące przekierowań, a nie liczby wyszukiwań.
Nowy model konkurencji
Rosnąca popularność ChatGPT pokazuje zmianę sposobu korzystania z informacji. Zamiast przeglądać listę wyników, użytkownicy coraz częściej otrzymują odpowiedź bezpośrednio w interfejsie konwersacyjnym, z możliwością zadawania kolejnych pytań.
Dla wydawców i firm oznacza to potencjalną zmianę zasad pozyskiwania ruchu oraz budowania widoczności marek. Znaczenie mogą zyskiwać obecność w odpowiedziach AI, wiarygodność publikowanych treści i nowe formaty reklamowe.
Google odpowiada na konkurencję, rozwijając funkcje AI w swojej wyszukiwarce. Rywalizacja coraz mocniej dotyczy więc nie tylko liczby zapytań, ale także sposobu prezentowania informacji, kierowania użytkowników do źródeł i monetyzacji ich uwagi.

1 godzina temu











