Chorwaci kupią kolejne EZT z modułami bateryjnymi

2 godzin temu

HŽ Putnički Prijevoz, chorwacki państwowy przewoźnik kolejowy, ogłosił przetarg na dostawę 6 jednostek elektrycznych z modułami bateryjnymi wraz z budową punktu ładowania. Nie będą to pierwsze pojazdy akumulatorowe w Chorwacji – wspomniany przewoźnik wprowadził takie zespoły trakcyjne do ruchu w połowie ubiegłego roku.

W ostatnich latach coraz więcej przewoźników kolejowych w Europie szuka sposobów na dekarbonizację obsługi niezelektryfikowanych linii kolejowych, w przypadku których perspektywa elektryfikacji jest mglista z uwagi na brak środków finansowych lub jej nieopłacalność. Jest to związane oczywiście z coraz bardziej restrykcyjną polityką klimatyczną Unii Europejskiej. Choć od niedawna pojawia się coraz więcej sygnałów wskazujących na to, iż nastąpi oczekiwana przez europejski przemysł rewizja ETS, czyli systemu handlu emisjami CO2, nie należy się łudzić, iż nastąpi radykalny odwrót od dotychczasowej polityki dekarbonizacyjnej. Nic nie wskazuje także na unieważnienie planów objęcia tym systemem kolejnych sektorów, w tym transportu.

Pojazdy wodorowe, z którymi wiązano do niedawna spore nadzieje w kontekście dekarbonizacji kolei, pozostają jednak zawodne i wyjątkowo drogie, zarówno w zakupie, jak i eksploatacji. Na europejskim rynku taborowym coraz większym wzięciem cieszą się w tej sytuacji elektryczne zespoły trakcyjne z modułami bateryjnymi, które mogą przejechać na jednym ładowaniu co najmniej 80 kilometrów. Co ważne, na zelektryfikowanych odcinkach możliwe jest ich ładowanie w trakcie jazdy. Niewątpliwym mankamentem taboru bateryjnego jest relatywnie ograniczony zasięg. Z drugiej strony jego wprowadzenie może umożliwić wprowadzenie większej liczby relacji bezpośrednich – tam, gdzie zmiana trakcji z elektrycznej na spalinową wymuszała do tej pory przesiadki.

Ów trend z jakichś przyczyn wciąż omija Polskę. W przeszłości do zakupu bateryjnych EZT przymierzały się jedynie Koleje Mazowieckie, które trzykrotnie unieważniły przetargi na ich dostawę, by ostatecznie kupić 10 spalinowych Elfów 3 produkcji Pesy Bydgoszcz. Jednostki bateryjne są natomiast eksploatowane już dziś w Republice Czeskiej, a duży kontrakt na ich dostawę podpisały także słowackie koleje państwowe ZSSK. Nasz kraj wyprzedziła w tym względzie także Chorwacja, w której w połowie 2025 roku pierwsze trójczłonowe EZT z modułami bateryjnymi, co ciekawe, wyprodukowane przez chorwacką spółkę Končar, zadebiutowały na liczącej 77 kilometrów długości Zagrzeb – Bjelovar z niezelektryfikowanym 33-kilometrowym fragmentem.

HŽ Putnički Prijevoz, chorwacki państwowy pasażerski przewoźnik kolejowy, na początku kwietnia ogłosił przetarg na dostawę kolejnych 6 elektrycznych zespołów trakcyjnych z modułami bateryjnymi oraz budowę punktu ładowania na stacji kolejowej Kotoriba, który będzie również wyposażony w panele fotowoltaiczne. Jak czytamy w ogłoszeniu o przetargu, opublikowanym w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej, szacowany okres obowiązywania zamówienia wynosi 30 miesięcy, przy czym początek realizacji określono na 1 października br. Wartość netto zamówienia oszacowano na kwotę 53,6 mln euro, co przy obecnych kursach walut odpowiada ok. 227 mln zł. Głównym kryterium oceny ofert w przetargu będzie cena – z tego tytułu potencjalni wykonawcy będą mogli uzyskać do 65% punktów. Zamawiający będzie także premiować długość obowiązywania gwarancji (waga 15%), zapewnienie możliwości łączenia z posiadanymi już przez HŽPP pojazdami (waga 15%) oraz zastosowanie stalowej konstrukcji nadwozia (waga 5%).

Idź do oryginalnego materiału