Chwile grozy na wsi. Wypadek ciągnika z przyczepą pełną zboża

4 godzin temu

15 kwietnia 2026 r. w miejscowości Zwierzyn doszło do poważnego zdarzenia z udziałem ciągnika rolniczego z przyczepą pełną zboża. Pojazd przewrócił się i zatrzymał na skarpie, stwarzając realne zagrożenie dla pobliskiego budynku mieszkalnego.

Chwile grozy na wsi. Ciągnik staranował skrzynkę gazową. Fot. KP PSP w Strzelcach Krajeńskich

Sekundy od tragedii – ciągnik wisiał nad skarpą

Zestaw rolniczy po wypadku znalazł się w niezwykle niebezpiecznym położeniu. Istniało ryzyko, iż ciężki pojazd osunie się w kierunku domu, co mogło doprowadzić do katastrofy budowlanej i zagrożenia życia mieszkańców.

Na miejsce jako pierwsi dotarli strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Strzelcach Krajeńskich. Zastali przewrócony ciągnik, uszkodzoną infrastrukturę oraz sytuację wymagającą natychmiastowej interwencji.

Uszkodzona instalacja gazowa – dodatkowe zagrożenie

Podczas zdarzenia ciągnik uderzył w skrzynkę gazową. Choć początkowe pomiary nie wykazały obecności gazu w powietrzu, sytuacja była wyjątkowo niebezpieczna.

Ryzyko uszkodzenia gazociągu oznaczało możliwość wybuchu lub pożaru, dlatego działania służb od początku prowadzone były z najwyższą ostrożnością.

Chwile grozy na wsi. Ciągnik staranował skrzynkę gazową. Fot. KP PSP w Strzelcach Krajeńskich

Pomoc przyszła natychmiast

Dwie osoby podróżujące ciągnikiem zdążyły opuścić pojazd jeszcze przed przybyciem służb. Obaj mężczyźni odnieśli obrażenia i wymagali pomocy medycznej.

Co istotne, pierwszej pomocy udzielił im funkcjonariusz PSP, który przypadkowo znalazł się na miejscu zdarzenia w drodze do służby – bryg. Dariusz Szymura, Komendant Miejski PSP w Gorzowie Wielkopolskim.

Poszkodowani zostali następnie przekazani zespołowi ratownictwa medycznego.

Droga zamknięta, akcja pod pełną kontrolą

Strażacy natychmiast zabezpieczyli teren:

  • zamknięto drogę w obu kierunkach,
  • wyznaczono strefę bezpieczeństwa,
  • prowadzono stały monitoring ewentualnego wycieku gazu.

Dodatkowo odłączono akumulator w pojeździe, aby zminimalizować ryzyko pożaru. Policja zorganizowała objazdy, a pogotowie gazowe po dokładnych pomiarach potwierdziło, iż sieć gazowa nie została uszkodzona.

Specjalistyczny sprzęt w akcji

Największym wyzwaniem okazało się ustabilizowanie i usunięcie przewróconego zestawu. Ciągnik i przyczepa znajdowały się w trudnym terenie i mogły w każdej chwili się osunąć.

Na miejsce zadysponowano specjalistyczny pojazd ratownictwa technicznego z rotatorem z PSP w Świebodzinie. Do czasu jego przybycia strażacy zabezpieczyli pojazd przy użyciu lin stalowych i pasów transportowych.

Dzięki skoordynowanej akcji:

  • ustabilizowano pojazd,
  • zabezpieczono instalację gazową,
  • przetransportowano zestaw w bezpieczne miejsce.
Cięcia kontraktacji w Polsce. Burak przestaje się opłacać?

Sześć godzin walki z zagrożeniem

Cała akcja ratownicza trwała aż 6 godzin. Dopiero po tym czasie udało się całkowicie wyeliminować zagrożenie i przywrócić bezpieczeństwo w okolicy.

To zdarzenie pokazuje jedno: praca w rolnictwie, zwłaszcza z ciężkim sprzętem, niesie realne ryzyko – a chwila nieuwagi może doprowadzić do bardzo poważnych konsekwencji.

Idź do oryginalnego materiału