Infrastruktura krytyczna oraz duże przedsiębiorstwa stoją przed pilnym wyzwaniem z zakresu cyberbezpieczeństwa. Firma Cisco ujawniła krytyczną lukę zero-day w swoich systemach zarządzania siecią: Catalyst SD-WAN Controller oraz SD-WAN Manager. Podatność, oznaczona jako CVE-2026-20127, otrzymała maksymalny wynik zagrożenia 10.0 w skali CVSS. Co najbardziej niepokojące dla dyrektorów ds. bezpieczeństwa, zaawansowane grupy hakerskie aktywnie wykorzystywały ten błąd od co najmniej 2023 roku, pozostając całkowicie niezauważonymi aż do oficjalnej publikacji w lutym 2026 roku.
Problem dotyczy mechanizmów uwierzytelniania, które w teorii powinny chronić dostęp do kluczowych urządzeń zarządzających ruchem sieciowym korporacji. Wykorzystując tę lukę, nieautoryzowani napastnicy mogą przejąć najwyższe uprawnienia administracyjne. Eksperci z Cisco Talos, którzy zidentyfikowali grupę atakującą jako UAT-8616, zwracają uwagę na wyrafinowany charakter ich działań. Hakerzy, po uzyskaniu początkowego dostępu, celowo obniżają wersję oprogramowania, aby wykorzystać starszą podatność z 2022 roku w celu zdobycia pełnej kontroli na poziomie roota. Następnie dyskretnie przywracają nowszą wersję systemu, skutecznie zacierając ślady swojej obecności i zapewniając sobie trwały dostęp.
Dla biznesu oznacza to ryzyko na poziomie strategicznym. Kontrolery SD-WAN to swego rodzaju centra dowodzenia dla korporacyjnych sieci rozległych, zarządzające wirtualnymi sieciami prywatnymi (VPN), routingiem i segmentacją ruchu. Przejęcie nad nimi kontroli otwiera drogę do cichej kradzieży wrażliwych danych, sabotażu lub wdrożenia systemu ransomware na ogromną skalę. Działania te wpisują się w szerszy, niebezpieczny trend obierania za cel urządzeń brzegowych sieci, które stanowią idealny przyczółek do długoterminowych operacji szpiegowskich.
Organizacje nie mogą polegać na półśrodkach, ponieważ nie istnieją żadne tymczasowe obejścia tego problemu. Działy IT muszą natychmiast wdrożyć udostępnione przez Cisco łatki rozwiązujące problem u źródła. Równie istotne jest przeprowadzenie głębokiego audytu bezpieczeństwa. Zespoły techniczne powinny przeanalizować logi systemowe z ostatnich trzech lat, poszukując nieautoryzowanych połączeń peeringowych, nieoczekiwanych zmian wersji systemu czy anomalii w logowaniach z nietypowych adresów IP. Eksperci zalecają również ścisłą izolację kontrolerów wewnątrz sieci oraz współpracę ze specjalistami ds. incydentów w przypadku wykrycia kompromitacji. Szybka i zdecydowana reakcja to w tej chwili jedyny sposób na zabezpieczenie ciągłości operacyjnej.

2 godzin temu






