Claas Axion 9 pod lupą. Co zmieniło się w ciągniku, na który rolnicy czekali latami?

1 godzina temu

Siedem lat rozwoju i głos użytkowników

Droga do nowego Axiona 9 była długa. Jak podkreśla Krzysztof Gomolla z Claas Polska, prace nad nową generacją trwały aż siedem lat. Premiera poprzedniego Axiona 900 odbyła się w 2011 r., a rozwój serii 9 ruszył w latach 2018–2019. Oficjalny debiut maszyny miał miejsce podczas ostatnich targów Agritechnica.

Punktem wyjścia nie była wyłącznie praca inżynierów, ale także doświadczenia użytkowników poprzedniej serii.

– Najpierw zwróciliśmy się do naszych klientów, do użytkowników serii Axion 900 po to, aby opowiedzieli nam o tym, co im się w Axionie 900 podoba, co jest OK, co ewentualnie wymagałoby poprawy – mówi Krzysztof Gomolla.

Producent zaznacza, iż rozwój nowych ciągników nie odbywa się bezpośrednio w Le Mans. Prototypy powstają w Trangé, a część zespołu R&D pracuje w niemieckim Paderborn.

Terra Trac – większa powierzchnia styku, mniejszy nacisk na glebę

Jednym z najmocniejszych wyróżników testowanego egzemplarza jest półgąsienicowy układ Terra Trac. Claas podkreśla, iż to jedyny na rynku ciągnik półgąsienicowy z pełną amortyzacją. W praktyce ma to dawać nie tylko większy komfort, ale przede wszystkim stabilniejszą trakcję w polu. Gąsienica ma stale dopasowywać się do nierówności terenu, utrzymując kontakt z podłożem.

Fot. Jan Beba

– Mając układ półgąsienicowy mamy o 35% większą powierzchnię przylegania, co przekłada się na o 50% niższy nacisk jednostkowy na powierzchnię – zaznacza specjalista.

Jak dodaje, efektem ma być także wzrost trakcji o 15%, a w konsekwencji około 20% większa wydajność i niższe zużycie paliwa.

Nowa przekładnia C-Matic. Postawiono na komfort i ciszę

Jedną z kluczowych zmian ma być także nowa przekładnia bezstopniowa C-Matic. Zachowano cztery zakresy mechaniczne przełączane pod obciążeniem, ale zmieniono obudowę i sterowanie. W efekcie wprowadzono m.in. automatyczny hamulec przyczepy podczas transportu. Producent przekonuje też, iż poprawiono kulturę pracy całego układu.

– Oznaczenie tej nowej przekładni to TMG 45 Silent, bo skupiliśmy się na tym, aby wydawała jak najmniej hałasu – zaznacza Gomolla.

448 KM bez boosta. Co kryje nowy silnik FPT?

Axion 9 450 rozwija maksymalnie 448 KM z 8,7-litrowego silnika FPT. Producent zwraca uwagę, iż moc ta jest dostępna bez systemu boost.

Zmiany objęły także sam silnik. W nowej serii zastosowano m.in. inne tłoki i inne chłodzenie denka tłoka. Celem było zwiększenie trwałości jednostki i ograniczenie ryzyka przyszłych awarii.

Fot. Jan Beba

– Zmiany przełożyły się na zwiększoną wytrzymałość układu tłokowego i na zwiększone chłodzenie układu tłokowego, aby wyeliminować w przyszłości jakiekolwiek awarie związane z silnikiem – dodaje przedstawiciel Claas Polska.

Codzienna obsługa również została uproszczona. Pakiet chłodnic można szerzej odchylać, łatwiejszy jest dostęp do filtra powietrza, a opcjonalny wentylator rewersyjny może automatycznie czyścić chłodnice.

W wersji Terra Trac ważnym elementem jest też centralne smarowanie, które obsługuje podzespoły układu gąsienicowego oraz punkty smarne przedniej osi.

Hydraulika do największych maszyn – choćby 370 l/min

Nowe ciągniki o dużej mocy coraz częściej współpracują z maszynami wymagającymi bardzo dużego przepływu oleju. W Axionie 9 standardowa wydajność hydrauliki wynosi 220 l/min, ale układ można rozbudować o dodatkową pompę 150 l/min. Łącznie daje to 370 l/min.

Dwie pary zaworów wyposażono przy tym w gniazda 3/4 cala o maksymalnym przepływie 170 l/min. To szczególnie istotne przy współpracy z dużymi siewnikami pneumatycznymi czy zestawami z front tankiem.

Cemos przechodzi na wyższy poziom automatyzacji

Jedną z najważniejszych nowości jest nowa odsłona systemu Cemos. W Axionie 9 nie chodzi już tylko o podpowiedzi dla operatora, ale coraz bardziej o automatyzację ustawień i pracy ciągnika.

System pomaga dobrać balastowanie, a także współpracuje z rozwiązaniami automatycznymi, takimi jak Autodrop czy Auto Load Anticipation. Ten drugi system przewiduje skoki obciążenia, np. podczas wjazdu maszyny roboczej w glebę na uwrociu, i wcześniej przygotowuje ciągnik do zmiany warunków pracy.

Fot. Jan Beba

Podczas demonstracji porównano pracę z przednim obciążnikiem i bez niego. Zgodnie z zaleceniem Cemosa lepszy wynik uzyskano bez dodatkowego balastu.

Kabina większa o 17%. Komfort był jednym z priorytetów

Nowa kabina Axiona 9 jest o 17% większa od poprzedniej i ma 3,27 m3 kubatury. Producent podkreśla także zastosowanie bardzo szerokiej tylnej szyby oraz poprawionej klimatyzacji. Sporo uwagi poświęcono wyciszeniu. Wpływ na niski poziom hałasu mają mieć zmiany w przekładni, wentylatorze oraz sama konstrukcja kabiny, m.in. klejona przednia szyba i podwójne uszczelki drzwi. Claas deklaruje, iż maksymalny hałas w kabinie to 66 dB.

Równolegle całkowicie przebudowano architekturę elektroniczną. W kabinie pojawiły się nowe wyświetlacze dotykowe, a większość funkcji obsługuje system Cebis Connect.

56 tys. lumenów i nowa elektronika pokładowa

Ostatnim mocnym akcentem jest oświetlenie LED. W pakiecie premium ciągnik otrzymuje 22 lampy robocze o łącznej mocy 56 tys. lumenów. Użytkownik może zapisywać własne sekwencje świateł i uruchamiać je jednym przyciskiem. Nie zabrakło też funkcji follow to home, świateł dojazdowych oraz kamer poprawiających widoczność podczas pracy po zmroku.

Czy Axion 9 wyznaczy nowy standard w klasie 400+ KM?

Z pokazu polowego wyłania się obraz maszyny, która ma łączyć dużą moc z coraz większą automatyzacją i dbałością o komfort operatora. Claas najmocniej akcentuje tu trzy obszary: trakcję w wersji Terra Trac, wsparcie operatora przez Cemos oraz nową kabinę i elektronikę.

Idź do oryginalnego materiału