Słabość jena japońskiego w ostatnich dniach stanowi anomalię na tle ogólnego osłabienia dolara amerykańskiego, które wynika z eskalacji napięć handlowych związanych ze sporem o Grenlandię. Podczas gdy dolar traci wobec większości walut globalnych z powodu obaw o skutki potencjalnych ceł wprowadzanych przez administrację Trumpa, jen spada albo podąża ścieżką konsolidacyjną.
To zjawisko wskazuje na głębokie problemy strukturalne w japońskiej gospodarce, które przebijają się choćby przez ogólnie negatywne nastroje wobec waluty rezerwowej świata. Dodatkowo, słabość jena nie znajduje wsparcia we wzrostach rentowności obligacji, co tradycyjnie powinno przyciągać inwestorów – zamiast tego obserwujemy wzrost rentowności JGB połączony z deprecjacją waluty, co jest klasycznym sygnałem stresu fiskalnego na międzynarodowych rynkach. Rozbieżność między rentownościami a kierunkiem waluty sugeruje, iż inwestorzy dostrzegają w tym wzroście zagrożenie dla długoterminowej stabilności, a nie okazję do inwestycji.
Prawdopodobieństwo ekspansji fiskalnej
Głównym czynnikiem osłabiającym jena jest rosnące prawdopodobieństwo ekspansji fiskalnej pod rządami premier Sanae Takaichi, której kampania przedwyborcza opiera się na obniżce podatku od artykułów spożywczych – polityce, której roczny koszt oszacowano na około 5 bilionów jenów (31,6 miliarda dolarów). Ta deklaracja wzbudziła obawy na rynku obligacji, powodując gwałtowny wzrost rentowności JGB na wszystkich krańcach krzywej dochodowości, przy czym 40-letnie obligacje skarbowe osiągnęły poziom 4 procent – rekord od czasu jego wprowadzenia w 2007 roku. Brak jasnego źródła finansowania tej obietnicy tworzy scenariusz, w którym wzrost długu publicznego (już wynoszący 247 procent PKB) będzie niemal nieunikniony.
Zwiększona ekspozycja na japońskie obligacje
Perspektywy jena wydają się niesprzyjające, szczególnie jeżeli Bank Japonii będzie utrzymywać ostrożne podejście do polityki pieniężnej mimo rosnących presji inflacyjnych. Choć niektórzy analitycy przewidują możliwość trzech podwyżek stóp procentowych w 2026 roku, złagodzenie presji na jena zależy od szybkości działań banku centralnego i zdolności rządu do wiarygodnego zobowiązania się do konsolidacji fiskalnej. W międzyczasie inwestorzy międzynarodowi zwiększają ekspozycję na japońskie obligacje, stanowiąc w tej chwili około 65 procent przepływów gotówki na rynku JGB, ale jest to przede wszystkim spekulacja na wzrost rentowności niż zaufanie do fundamentów makroekonomicznych.
Scenariusz, w którym Bank Japonii będzie zmuszony do interwencji poprzez nieograniczone wykupy obligacji, mogłaby tymczasowo wesprzeć jena, ale byłaby to jedynie łatka na głębokie rany fiskalne. Jen ma szansę pozostać pod presją, dopóki rynek nie zobaczy konkretnych działań mających na celu powstrzymanie dynamiki wydatków publicznych i przywrócenie wiarygodności fiskalnej.
Źródło: Dział Analiz XTB

10 godzin temu







