Warszawa przyciąga zagranicznych inwestorów, Europę ciągną banki i przemysł, a Wall Street korzysta z boomu AI i mocnych zysków spółek. Dobre dane z gospodarki dodają giełdom rozpędu, choć mogą też utrzymać presję na stopy procentowe. Czy te silniki wystarczą, jeżeli rentowności obligacji będą rosły, a geopolityka znów podbije ceny energii?