Czerniak w Kijowie: rolnictwo znów na pierwszej linii polsko-ukraińskich rozmów

1 godzina temu

Rolnictwo ponownie znalazło się w centrum rozmów między Polską a Ukrainą. Podczas wizyty w Kijowie wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak mówił nie tylko o współpracy, ale też o sprawach najbardziej wrażliwych dla polskich rolników: dostępie do rynku, bezpieczeństwie żywności, ASF, pozostałościach pestycydów, dobrostanie zwierząt i zasadach uczciwej konkurencji.

Czerniak w Kijowie: rolnictwo znów na pierwszej linii polsko-ukraińskich rozmów

Wizyta odbyła się w dniach 21–22 maja 2026 roku i była częścią szerszych rozmów w ramach XI posiedzenia Polsko-Ukraińskiej Komisji Międzyrządowej ds. Współpracy Gospodarczej. To właśnie tam padły słowa, które jasno pokazują, iż sprawy rolne nie są już dodatkiem do relacji gospodarczych z Ukrainą, ale jednym z ich kluczowych punktów.

Rolnictwo tematem numer jeden. Czerniak mówił o „wrażliwości” polskiego sektora

Sektor rolny ma ogromne znaczenie gospodarcze i społeczne zarówno dla Polski, jak i dla Ukrainy, a kooperacja między naszymi krajami w tym obszarze stanowi jeden z kluczowych aspektów wzajemnych relacji – powiedział sekretarz stanu Jacek Czerniak podczas wizyty w Kijowie.

Te słowa padły w czasie, gdy polscy rolnicy od wielu miesięcy oczekują od rządu twardego stanowiska wobec napływu produktów rolnych ze Wschodu, nierównych kosztów produkcji i różnic w standardach. Dlatego rozmowy w Kijowie miały szczególne znaczenie. Nie chodziło wyłącznie o rozwój handlu, ale również o to, na jakich zasadach ten handel ma się odbywać.

Wiceszef MRiRW podkreślał konieczność prowadzenia dwustronnego, merytorycznego dialogu, także z udziałem organizacji rolniczych z obu krajów. To istotne, bo bez głosu praktyków z sektora rolnego trudno mówić o rozwiązaniach, które będą akceptowalne społecznie i gospodarczo.

Polska chce równej konkurencji. Ukraina ma dostosować przepisy do standardów UE

Jednym z najważniejszych punktów rozmów były zasady równej konkurencji. Polska strona zwróciła uwagę na konieczność dostosowywania ukraińskiego rolnictwa do unijnych wymogów, szczególnie w obszarze bezpieczeństwa żywności.

W praktyce oznacza to rozmowy o takich kwestiach jak pozostałości pestycydów w produktach rolnych, dobrostan zwierząt, ochrona środowiska, klimat oraz prawa pracownicze. Są to obszary, w których rolnicy z Unii Europejskiej muszą spełniać coraz bardziej kosztowne wymagania. Dlatego polski sektor domaga się, aby produkty wjeżdżające na unijny rynek podlegały porównywalnym zasadom.

To jeden z najważniejszych tematów w relacjach rolnych z Ukrainą. Jeżeli rolnik w Polsce musi produkować według restrykcyjnych norm, to konkurencja spoza UE nie może korzystać z łagodniejszych warunków i jednocześnie wypierać krajowej produkcji ceną.

ASF, choroba niebieskiego języka i dostęp do rynku. Polska naciska na konkretne rozwiązania

Podczas posiedzenia Komisji wiceminister Czerniak mówił również o barierach, które utrudniają dostęp polskich produktów rolno-spożywczych do rynku ukraińskiego.

Wśród omawianych spraw znalazła się eliminacja ograniczeń dostępowych do rynku Ukrainy dla polskich towarów rolno-spożywczych. Chodziło między innymi o przyjęcie przez Ukrainę unijnych przepisów dotyczących choroby niebieskiego języka oraz finalizację dwustronnych uzgodnień związanych z ASF, czyli afrykańskim pomorem świń.

Dla producentów i eksporterów to nie są techniczne szczegóły, ale kwestie decydujące o realnych możliwościach sprzedaży. Każde ograniczenie weterynaryjne, każda nieuzgodniona procedura i każda różnica interpretacyjna może oznaczać zatrzymanie handlu albo utratę kontraktów.

Czwarte spotkanie w tym roku. Dialog z Ukrainą wyraźnie przyspiesza

Obecność delegacji Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Kijowie ma także wymiar polityczny. To już czwarte w 2026 roku spotkanie przedstawicieli kierownictwa polskiego resortu rolnictwa ze stroną ukraińską, a drugie na szczeblu wiceministrów odpowiedzialnych za sprawy rolne.

Tak duża intensywność kontaktów pokazuje, iż temat rolnictwa pozostaje jednym z najbardziej wymagających obszarów relacji polsko-ukraińskich. Z jednej strony Ukraina jest ważnym partnerem gospodarczym i krajem przygotowującym się do integracji z Unią Europejską. Z drugiej – polska wieś oczekuje zabezpieczenia swoich interesów, szczególnie tam, gdzie konkurencja może być najbardziej dotkliwa.

Resort rolnictwa podkreśla, iż dalsza kooperacja musi uwzględniać zrozumienie wrażliwości polskiego sektora rolnego. To najważniejsze sformułowanie, bo za nim kryją się realne obawy producentów zbóż, drobiu, owoców miękkich, warzyw, cukru czy innych segmentów rynku szczególnie narażonych na presję cenową.

Polska pomaga Ukrainie w przygotowaniach do UE

W czasie rozmów przypomniano również o eksperckim wsparciu, którego polski resort rolnictwa udziela stronie ukraińskiej w procesie przygotowań przedakcesyjnych.

Jednym z przykładów jest projekt „Szkoły letniej dla przedstawicieli administracji rolnej”. Celem takich działań jest przekazywanie wiedzy dotyczącej funkcjonowania unijnej administracji rolnej, zasad wspólnej polityki rolnej i wymagań obowiązujących w państwach członkowskich UE.

To istotny element całego procesu, ponieważ ewentualna integracja Ukrainy z Unią Europejską będzie miała ogromne znaczenie dla wspólnego rynku rolnego. Dla Polski oznacza to konieczność bardzo precyzyjnego pilnowania zasad, standardów i mechanizmów ochronnych.

Kto reprezentował strony podczas rozmów w Kijowie?

XI posiedzenie Polsko-Ukraińskiej Komisji Międzyrządowej ds. Współpracy Gospodarczej odbyło się 22 maja 2026 roku w Kijowie. Ze strony polskiej organizatorem było Ministerstwo Rozwoju i Technologii.

Obradom współprzewodniczyli minister finansów i gospodarki Andrzej Domański oraz wicepremier Ukrainy ds. Integracji Europejskiej i Euroatlantyckiej Taras Kaczka.

W sprawach rolnych stronę ukraińską reprezentowali Taras Kaczka oraz Oleh Osijan, pierwszy zastępca Szefa Państwowej Służby Ukrainy ds. Bezpieczeństwa Żywności i Ochrony Konsumenta. Ze strony polskiej głos rolnictwa prezentował wiceminister Jacek Czerniak.

Handel rośnie. Polski eksport rolny do Ukrainy przekroczył miliard euro

W tle rozmów pozostaje wymiana handlowa. Dane pokazują, iż Ukraina jest dla Polski ważnym odbiorcą produktów rolno-spożywczych.

Wartość polskiego eksportu rolnego do Ukrainy w 2025 roku wyniosła 1 176 mln euro. To wzrost o 23 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem.

Na rynek ukraiński trafiały przede wszystkim produkty używane do karmienia zwierząt, sery i twarogi, czekolada oraz inne przetwory spożywcze zawierające kakao, kawa i przetwory spożywcze.

Te dane pokazują, iż relacje handlowe nie są jednostronne. Polska również korzysta z dostępu do rynku ukraińskiego. Dlatego rozmowy w Kijowie nie dotyczą wyłącznie ochrony krajowego rynku, ale też interesów polskich eksporterów, którzy chcą sprzedawać swoje produkty bez nieuzasadnionych barier.

Najtrudniejsze rozmowy dopiero przed nami

Wizyta Jacka Czerniaka w Kijowie pokazuje, iż rolnictwo pozostaje jednym z najbardziej newralgicznych tematów w relacjach Polski i Ukrainy. Z jednej strony potrzebna jest współpraca, szczególnie w kontekście przyszłej integracji Ukrainy z Unią Europejską. Z drugiej – polscy rolnicy oczekują gwarancji, iż otwieranie rynku nie odbędzie się ich kosztem.

Kluczowe będą teraz konkretne ustalenia: znoszenie barier dla polskiego eksportu, wdrażanie unijnych standardów przez Ukrainę, kontrola jakości produktów, jasne zasady konkurencji oraz stały dialog z organizacjami rolniczymi.

Bo w tej sprawie nie chodzi wyłącznie o dyplomację. Chodzi o realne pieniądze, bezpieczeństwo produkcji i przyszłość gospodarstw, które już dziś działają pod presją kosztów, wymagań i niepewności rynkowej.

Stacje paliw przedłużają rabaty. Kierowcy zatankują taniej także w wakacje
Idź do oryginalnego materiału