
Czeski rząd poszukuje oszczędności i sposobów na sfinansowanie priorytetów budżetowych bowiem deficyt przekroczył cel jeszcze w 2025 roku i w obecnym roku zapowiada się jego wzrost.
W zeszłym roku deficyt budżetowy Czech wyniósł 290,7 mld koron przekraczając zatwierdzony pułap o 20% i rosnąc po raz pierwszy od czterech lat. Nowy rząd Andreja Babisza w związku tym odrzucił budżet na 2026 rok przygotowany przez poprzedników i pracuje nad własnym. Jak powiedziała minister finansów Alena Schillerova, resort jest teraz „na etapie szukania oszczędności”.
„To oznacza cięcia w wydatkach operacyjnych” – dodała, odmawiając przy tym podania choćby wstępnych szacunków nowego deficytu, choć zaznaczyła, iż deficyt w wysokości 350 mld koron uzna za „alarmujący”.
„Nie chciałabym, żebyśmy skończyli na takiej kwocie. Kiedy przedstawimy budżet, jasno powiemy, które wydatki są nasze, a które po prostu muszą być” – zauważyła.
Oficjalnie podano, iż czeski budżet centralny będzie w tym roku miał większy deficyt niż pierwotnie zakładane 241 mld koron. Schillerova przyznała, iż deficyt wynosił 266 mld koron 15 grudnia, gdy obejmowała urząd, a już 19 grudnia obliczano go na 275 mld koron.
Tegoroczny deficyt budżetu państwa – który stanowi większość ogólnego salda fiskalnego – miał spaść z 271,4 mld koron odnotowanych w 2024 roku.
Mimo tego premier-miliarder i jego ekipa już zasygnalizowali Ministerstwu Finansów zapotrzebowanie na dziesiątki miliardów koron nowych funduszy, więc deficyt budżetowy będzie rosnąć. Usprawiedliwieniem Schillerovej jest, iż deficyt z 2025 roku i tak jest jednym z najmniejszych w stosunku do wielkości gospodarki wśród państw Unii Europejskiej. Jak zaznaczyła, rząd będzie dążył „do utrzymania deficytu finansów publicznych poniżej unijnego limitu 3% produktu krajowego brutto”. Samo zatwierdzenie budżetu ma nastąpić 26 stycznia.
Na razie rynek nie reaguje na te zapowiedzi – rentowność 10-letnich krajowych obligacji skarbowych spadła po raz trzeci w tym tygodniu łącznie o 9 punktów bazowych. Analitycy spodziewają się pewnego rozluźnienia polityki fiskalnej po tym, jak poprzedni centroprawicowy rząd zmniejszył łączny deficyt fiskalny kraju do poziomu znacznie poniżej 3% produktu krajowego brutto zgodnie z przepisami Unii Europejskiej.
Analitycy Komercni Banka uważają, iż luźniejsza polityka fiskalna podniesie rentowność obligacji i zwiększy presję inflacyjną, ale zarazem pobudzi też wzrost gospodarczy.
„Nie spodziewamy się wznowienia konsolidacji budżetów publicznych również w nadchodzących latach” – napisał w nocie ekonomista Komercni, Jaromir Gec.
Obecny stan rzeczy jest sporym problemem dla nowego rządu, bowiem populistyczna partia ANO kierowana przez miliardera Andreja Babisa wygrała październikowe wybory obiecując podwyżki płac i zwiększenie wydatków.

1 dzień temu





![Kiedy gra Iga Świątek? Gdzie i o której oglądać mecz w United Cup? [TRANSMISJA]](https://bi.im-g.pl/im/98/00/1f/z32506776IER,Iga-Swiatek.jpg)

